Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
217 postów 5030 komentarzy

Wiek XXI to już teraz

Jerzy Wawro - Rewolucja naukowo techniczna przechodzi w fazę, w której jej społeczne skutki będą coraz większe. Świat jest na zakręcie. Przestańmy więc myśleć o jego dogonieniu ale szukajmy optymalnej ścieżki rozwoju.

Never Ending story?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia, która się nie wydarzyła, choć niektóre fakty wskazują na to, że powinna się wydarzyć.

Dramatu akt pierwszy

 

W dniu 29 stycznia następuje próba przejęcia NowegoEkranu przez byłą redakcję. Natychmiast zareagował dyżurny redaktor, powiadamiając prezesa spółki i prezesa rady nadzorczej.

 

Zbiera się grupa osób tworzących nieformalny „sztab antykryzysowy” i omawiają sytuację, zastanawiając się, w jaki sposób można przeciwdziałać kryzysowi. Powstaje plan działania, który jest realizowany punkt po punkcie przez osoby, które przyjęły na siebie odpowiedzialność za to:

1. Rzetelnie informować zainteresowanych.

2. Uruchomić/uaktywnić alternatywne kanały informacyjne.

3. Spróbować odzyskać kontrolę nad domeną.

4. Śledzić informacje w internecie i próbować minimalizować szkody.

5. Zaplanować kolejne regularne spotkania do czasu zakończenia kryzysu.

6. Wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Przygotowano komunikat o treści:

Z uwagi na próbę przejęcia kontroli nad portalem NowyEkran przez nieustalone dotąd osoby, serwis zostaje czasowo wyłączony. Kolejne informacje będziemy podawać na bieżąco na stronie: …...

Udało się nawiązać kontakt z zaufanymi blogerami, którzy rozpowszechnili tę informację poprzez wszystkie możliwe kanały informacji. Znaleziono natychmiast wolną domenę zastępczą i pod nią uruchomiono serwis (okazało się, że nowyekran.net jest wolna).

 

Dramatu akt drugi

 

Gdy tylko udaje się zebrać informujące, zostają one upublicznione w formie kolejnego komunikatu (komunikatów). Po odzyskaniu domeny komunikat ten pojawia się na stronie nowyekran.net.

 

OŚWIADCZENIE.

W związku tymczasowym zawieszeniem funkcjonowania portalu nowyekran.net oraz wydarzeniami w dniu 29.01.2013 informujemy:

  1. W dniach 28-29.01.2013r byli członkowie redakcji Nowego Ekranu: Bartłomiej Tomasz Parol (Łażący Łazarz), Paweł Pietkun oraz Mariola Walędzik (Carcinka) próbowali przejąć kontrolę nad portalem nowyekran.net przejmując wskazującą na niego domenę.

  2. Dnia 28.01.2013, korzystając z uprawnień administracyjnych ww. włamali się na konta e-mailowe Zarządu oraz wielu osób współpracujących z Nowym Ekranem. Korzystając z możliwości odzyskiwania hasła (e-mail należał do Zarządu) na portalu „nazwa.pl” (gdzie domena była zaparkowana) Tomasz Parol dostał się do panelu zarządzania i przeniósł domenę nowyekran.net oraz prawybory.net na swoje prywatne konto, uznając je za swoją własność.

  3. Domena nowyekran.net została zarejestrowana przez Tomasza B. Parola na jego nazwisko, gdyż w tym czasie spółka mająca rozwijać portal jeszcze nie istniała. Domena została przekazana w formie cesji spółce Nowy Ekran S.A. w dniu [kiedy została wykonana cesja strony na spółkę NowyEkran].

Równolegle właściciele portalu zastanawiają się w jaki sposób zaistniały kryzys przekuć na korzyść portalu. Z jednej strony jest okazja do nowego początku z wyciągnięciem wniosków z dotychczasowych błędów, z drugiej całą sytuację można prezentować jako atak na wolność słowa. Z trzeciej ten atak i inne kłopoty stanowią oczywisty argument przeciw rozpowszechnianym oszczerstwom na temat związków z WSI. Przecież tak wszechmocne służby nie dałyby zrobić krzywdy „swojemu” portalowi. Powstaje koncepcja polepszenia merytorycznej zawartości serwisu i uczynienia go bardziej atrakcyjnym dla potencjalnych reklamodawców.

Dramatu akt trzeci

W internecie trwa atak Tomasza B. Parola na portal nowyekran i jego właścicieli. W związku z tym pojawia się kolejny komunikat, informujący o sytuacji i wszystkich niejasnościach.

KOMUNIAT

W związku z rozpowszechnianymi przez byłą redakcję NowegoEkranu nieprawdziwymi informacjami, przekazujemy informacje o stanie faktycznym, poparte dowodami:

  1. Prawdą jest, że portal nowyekran powstał w wyniku porozumienia między Ryszardem Oparą i Tomaszem Parolem, a rola Tomasza Parola w stworzeniu portalu jest niezaprzeczalna. Jednak Tomasz Parol swoją pracę wykonywał za sowitym wynagrodzeniem [czy była umowa o pracęi w jakiej formie?]. Układ biznesowy był więc czysty: dzieło wykonane przez pracownika za pieniądze pracodawcy jest własnością pracodawcy. Pracownik uzyskuje w nim udział poprzez udziały w spółce będącej właścicielem.

  2. Tomasz Parol twierdzi, że była umowa, iż własność domeny jest zabezpieczeniem jego praw / udziału w tym przedsięwzięciu. Jest to prawda/nieprawda.

  3. Portal „NowyEkran” pod rządami Tomasza Parola nie rozwijał się prawidłowo i na początku 2013 roku znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Obrażani i banowani przez T. Parola blogerzy odchodzili. Mieszał on funkcje prezesa i blogera, tworząc teksty obniżające wiarygodność portalu. Pobierał przy tym bardzo wysokie honorarium, co było dużym obciążeniem dla spółki. Nic więc dziwnego, że w jednym z pism zawierających program naprawczy znalazła się propozycja: „Tomka zwolnić ze świadczenia pracy w trybie natychmiastowym, konto mailowe, dostęp do konta moderatorskiego na NE. Zaproponować dodatkowe wynagrodzenie po 3 miesiącach za nie mieszanie”. Jest to uczciwe postawienie sprawy. Tekst ten trafił do T. Parola [w jaki sposób?]. Stało się to – jak sam twierdzi – przyczyną podjętych przez niego w dniu 29 stycznia działań.

  4. Istnieją jednak przesłanki pozwalające przypuszczać, że akcja była przygotowywana wcześniej. W dniu 24 stycznia został przez niego założony profil TrzeciObieg na Facebook'u.Opublikował teżdziwnyartykuł o rzekomym ataku hakerów.Prawdopodobnie po to, by usprawiedliwić usuwanieuprawnień administracyjnych osób, które mogłyby mu przeszkodzić w przejęciu.[Czy są na to dowody?]

  5. Korzystając z uprawnień administratora, Tomasz Parol przejął kontrolę nad domeną nowyekran.net. Niemniej domenę udało się odzyskać [w jaki sposób?].

  6. Domena nowyekran.net należy do spółki NowyEkran S.A., czego dowodem jest faktura za jej przedłużenie. Pan Parol twierdzi, iż cały czas on był właścicielem domeny, a spółka opłacała ją z tytułu korzystania. Jednak nie było [domniemywam – czy tak?] umowy użyczenia lub równoważnej, więc taka interpretacja jest domniemaniem pozbawionym sensu.

  7. Postępowanie Tomasza Parola i Pawła Pietkuna, w sposób oczywisty są sprzeczne z interesami NE i działają na szkodę spółki Nowy Ekran SA, a więc również na szkodę wielu blogerów, z których część jest akcjonariuszami spółki. Dlatego spółka wkracza na drogę sądową, traktując ten krok przede wszystkim jako działanie mające na celu ochronę wiarygodności, co w tego typu działalności jest najważniejsze. Po odejściu z Nowego Ekranu, byli pracownicy dyskredytują przedstawicieli spółki, publikując w sieci nieprawdziwe informacje. Stanowią one pomówienie, a co za tym idzie łamią prawo. [W załączeniu skan zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa].

  8. Byli pracownic spółki działali w sposób naganny, publikując tekst „pożegnalny” i blokując możliwość zamieszczenia sprostowania przez osoby, które pomówili.

  9. Nowy Ekran jest bezpieczny i niebawem zacznie działać. Domena, serwery są już bezpieczne, e-maile firmowe niebawem odzyskamy, podobnie konta na portalach społecznościowych.

Dzięki odzyskaniu domeny, powyższy komunikat był widoczny (strona statyczna) jako jedyny na stronie nowyekran.net. Po uruchomieniu portalu stał się tematem „na jedynce”.

 

Dramatu akt czwarty

Po zażegnaniu kryzysu, kontynuowane były działania zmierzające do naprawienia powstałych szkód i zabezpieczenia się przed podobną sytuacją w przyszłości:

  1. Została dokonana analiza własności wszelkich aktywów kluczowych dla działalności spółki. Tam, gdzie okazało się to konieczne, podpisano stosowne dokumenty w formie papierowej.

  2. Opracowano procedurę awaryjną na wypadek ataku / włamania celem przejęcia danych. Zmieniono wszystkie hasła i dokonano analizy bezpieczeństwa.

  3. Przeanalizowano sytuację prawną i możliwość utraty kontroli nad domeną nowyekran.net. Podjęto działania zmierzające do zapewnienia ciągłości działania w takiej sytuacji.

  4. Postanowiono kontynuować ofensywę mającą na celu odzyskanie dobrego imienia przez spółkę, portal i właścicieli.

Pod rządami nowej reakcji przeanalizowano błędy dotychczasowego działania i opracowano strategię rozwoju, ucząc się na błędach. Wypracowano też jasne zasady regulujące możliwości udziału pracowników spółki w konkurencyjnych projektach.

Dramatu akt piąty

W dniu 26 kwietnia niespodziewanie Tomasz Parol ponownie przejął na własność domenę nowyekran.net. Korzystając z wcześniej opracowanych procedur awaryjnych, natychmiast opublikowano krótki komunikat:

Z nieustalonych powodów kontrolę nad domeną nowyekran.net przejął Tomasz Parol, wykorzystując ją do nieuczciwej konkurencji. Spreparowana przez niego strona przekierowuje użytkowników na uruchomiony przez niego portal. Jest to sytuacja naganna moralnie i zachodzi podejrzenie, że jest to przestępstwo w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Po przeanalizowaniu sytuacji, zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne. O sytuacji będziemy na bieżąco informować na naszej stronie Facebooka: https://www.facebook.com/nowyekran.

Komunikat ten został rozpowszechniony wszystkimi możliwymi kanałami. Podjęto kroki zmierzające do ustalenia, co się stało, kontaktując się z Tomaszem Parolem, oraz serwisem (NASK/nazwa.pl).

Strona została uruchomiona na domenie nowyekran.net.

Po ustaleniu stanu faktycznego, pojawił się jasny komunikat (część zapożyczyłem od adevo):

Komunikat:

1. Nie jest prawdą rozpowszechniana przez Tomasza Parola informacja, jakoby odzyskał domenę wskutek działań prawnych. Sprawa sądowa o własność domeny jeszcze się nie zakończyła.

2. Podstawą przejęcia przez Tomasza Parola kontroli nad domeną jest „haczyk” znajdujący się w regulaminie NetArt:NetArt zastrzega sobie prawo do żądania przedstawienia przez Klientów reprezentujących Abonentów, oryginałów dokumentów sporządzonych w formie pisemnej stanowiących podstawę prawną zmiany Abonenta lub kopii takich dokumentów pod rygorem unieważnienia Cesji Elektronicznej

Cesja została wykonana w formie elektronicznej i spółka NowyEkran nie posiada pisemnej kopii.

3. Stwierdzono, że Tomasz Parol przywłaszczył sobie dane z bazy danych portalu NowyEkran co jest ewidentnym naruszeniem praw autorskich i ustawy o ochronie danych osobowych. Po przeanalizowaniu sytuacji zostaną podjęte kroki prawne.Zostanie rozważona możliwość realizacji pozwu zbiorowego przez spółkę.

4. Zapis regulaminu 3obieg.pl: „Działając na podstawie uprawnień uzyskanych od prawowitego właściciela domeny nowyekran.net, wynikających z zasad korzystania z serwisu pod tą domeną i zawartych w nich licencji, 3obieg.pl ma prawo do publikowania treści niegdyś opublikowanych pod tą domeną.” jest kuriozalny. Treści te były publikowane na podstawie regulaminuNowego Ekranu,w którym zapisano: "Administratorem Serwisu jest Nowy Ekran Spółka Akcyjna"oraz Użytkownik upoważnia Administratora do wykorzystywania zamieszczanych przez użytkownika w Serwisie treści ...

 

5. Działania Tomasza Parola wyrządziły poważne szkody spółce NowyEkran i użytkownikom portalu nowyekran.net:

  • nowyekran.net zaczyna od ZERA - Google PageRank = 0 (równe zero)

  • artykuły leżące na nowyekran.net mające linki polecające na innych stronach sieci internetowej lub na Facebooku są niedostępne, gdyż adresy odnośników są NIEAKTUALNE.

  • teksty z dwuletniej pracy setek blogerów są dla czytelników NIEDOSTĘPNE, gdyż nie są rozpowszechnione pod adresem nowyekran.net.

  • poprzez przekierowanie blogerzy i czytelnicy wędrują na 3Obieg -jest to masowa KRADZIEŻ PUBLICZNOŚCI BLOGERÓW publikujących średnio od 2-ch lat na nowymekranie.pl

  • czytelnicy nowegoekranu.pl NIE SĄ własnością Parola!

Biorąc powyższe pod uwagę, wzywamy Tomasza Parola do zwrotu domeny nowyekran.net i naprawieniu dokonanych szkód poprzez opublikowanie stosownego oświadczenia.

 

To tyle na razie. Dalsze akty dramatu zapewne nastąpią.

 

Podsumowanie.

 

Ta historia się nie wydarzyła. W mojej opinii różnice między powyższym opisem, a stanem faktycznym to miara niekompetencji lub nieudolności kierownictwa Nowego Ekranu.

 

Powyższy opis został sporządzony na podstawie dostępnych mi informacji i wypowiedzi przedstawicieli Nowego Ekranu. Jeśli wypowiedzi te zawierały informacje nieprawdziwe (choćby w sprawie cesji), to chyba ostatni moment na sprostowanie i przeproszenie.

Tomasz Parol podejmując działania w sposób ewidentny sprzeczne z prawem wpadł w niezłe tarapaty. Sądzę więc, że to dobry moment na podjęcie z nim negocjacji, pozwalających na polubowne załatwienie sprawy:

  • ostateczne zrzeczenie się przez niego domeny nowyekran.net i przeniesienie jej na spółkę NowyEkran S.A.

  • Opublikowanie sprostowania i przeprosin

  • Zaprzestania łamania praw autorskich

Oczekuję, że R. Opara zajmie stanowisko w tej kwestii.

Oczekuję też, że zostaną ostatecznie wyjaśnione niejasności zaznaczone przeze mnie w tekście na czerwono.

Uważam, że NowyEkran jako wartość jest nadal do uratowania, ale powyższe kroki warunkują sens jakichkolwiek działań tu prowadzonych. Za niepoważne uważam zapowiedzi nie podejmowania kroków prawnych. Tu nie chodzi o sprawiedliwść, tylko o wiarygodność. A to dla portalu walka na śmierć i życie.

Brak odpowiedniej reakcji osobiście uznam za równoważne stwierdzeniu:spadaj jak ci się nie podoba.

 

Tak czy owak - nie zamierzam więcej poruszać tego wątku. Rolą takiego serwisu powinno być informowanie o świecie, a nie zajmowanie się ciągłe problemami serwisu.

KOMENTARZE

  • PS
    http://www.piit.org.pl/piit2/index.jsp?place=Menu01&news_cat_id=62&layout=1
  • to the author
    At the end it appeared that you promote the bloodthirsty capitalizm in which capitalists own everything invented by their workers but their children, happily. Capitalists can do that due to their stronger negotiation position or rather because the workers have no choice. So, you welcome the agreement on nE site stating that all inventions and created content connected to the site will become the capitalist property. And that should be the rule for life.
  • Niewiadome
    Też zauważam, że nic nie jest wyjaśnione. Chętnie bym doświadczył, która strona mówi prawdę. Np. uwiarygodnienie, czy faktycznie sprawa poszła do sądu? Przecież informację, do którego sądu wpłynął pozew, z datą wpłynięcia i numerem sprawy to powinny zrobić obydwie strony.

    TO SPRAWA UWIARYGODNIENIA WOBEC BLOGERÓW. Dlatego nie wierzę obydwu stronom. Tylko, co to mnie będzie obchodzić, gdy Opara sfinansuje narzędzie do głosowań i da część dla demokracji bezpośredniej, kulistej lub zakładkę o wiecowaniu, głosowaniu itd.

    Pozdrawiam :)
  • @adevo 11:22:23
    A w jaki sposób któraś ze stron ma się wypowiedzieć, skoro jedna strona twierdzi że nie będzie przedstawiać żadnych dokumentów ponieważ nie będzie dawać do ręki oręża drugiej, a druga strona nawet jak coś przedstawi to znajdują się tacy którzy to podważają: "a bo sfałszowane", a bo spreparowane"...

    Od wyjaśnienia sporów powinien być sąd, który zbyt szybko nie działa w Polsce, a co do którego wiele ludzi ma wątpliwości czy aby na pewno jest sprawiedliwy. Takie to trochę błędne koło, które każdy popycha, ale nikt nie potrafi go wywalić. Więc póki co się kręci.
  • @Pluszak 11:50:05
    UWIARYGODNIENIE oddania sprawy do sądu jest potrzebne blogerom. Strony sądowe wiedzą automatycznie o pozwie.

    Tylko jeżeli grają w tej samej drużynie przeciwko zaangażowanym blogerom to robią te pozorne "obie" strony na głupa.

    Jak wygłąda minimalny dowód oddania sprawy do sądu patrz tu:

    http://umtsno.blogspot.de/2011/12/potwierdzenie-odbioru-protestu-i.html
    lub tu
    http://umtsno.blogspot.de/p/koperta-postanowienia-sn-wysanej-do.html
  • WIARYGODNOŚĆ
    Zgadzam się w szczególności ze stwierdzeniem:

    "Tu nie chodzi o sprawiedliwość, tylko o wiarygodność"

    To jest NIEZWYKLE WAŻNA UWAGA !!!

    Oczywiście właściciele NE SA mają prawo dowolnie dysponować swoją własnością i pomimo, że twierdzą iż są legalnymi właścicielami najsłynniejszej obecnie domeny w Polsce, to mają prawo nie podejmować działań rewindykacyjnych.

    Ale tutaj chodzi o WIARYGODNOŚĆ WOBEC BLOGERÓW i innych osób !

    Tego absolutnie tak nie wolno zostawić !

    My chcemy WIEDZIEĆ, jaka jest prawda !

    Zauważcie, że jeżeli Kowalski oszukiwał w biznesie, to jest to jego prywatna sprawa. Oszukał, poniósł konsekwencje. I tyle.

    Ale jeżeli Kowalski chciałby byś osoba publiczną, to społeczeństwo ma prawo się tego dowiedzieć !

    Dlatego uważam, że strona, która nie będzie dochodziła swojej wiarygodności przed sądem i nie wykaże tej wiarygodności czarno na białym - wobec większości z nas straci tą wiarygodność.

    Apeluję więc do obydwu stron sporu, aby nie zamiatały tych spraw pod dywan. Za dużo tu było zamieszania, a my osobiście za bardzo się zaangażowaliśmy (wielu własnymi nazwiskami !) aby teraz to wszystko miało tak sobie po prostu ucichnąć ...

    Ja sobie tego dalej bez rzeczowych wyjaśnień po prostu nie wyobrażam ...
  • @Jerzy Wawro
    Ja tam nie rozumiem problemu. Powiedzmy, ze zostawiłem samochód na parkingu strzezonym i po powrocie stwierdzam, ze zniknal szyld. Samochód stoi, jak stał. Pytam ochroniarza o co chodzi. On mówi, "szkoda gadać, panie, właściciel firmy pokłócił się o kasę z właścicielem nieruchomości, mieli tam kiedyś jakąś spółkę, potem się rozstali, szkoda gadać, panie."

    Jeżeli stwierdzam, że mój samochód stoi nienaruszony to wyjeżdzam i cześć. WIĘCEJ TU NIE PARKUJĘ, bo firma jest niepoważna.

    Ale jeżeli moj samochód jest naruszony/zajęty przez komornika ;) to pretensje mogę mieć do właściciela firmy, z którym zawarłem umowę a nie do właściciela posesji. Tak sobie myślę, może się mylę - słyszałem gdzieś pogłoskę, że polskie prawo powstało w Azji (ale to informacja niesprawdzona)
  • Wiarygodność
    Kwestia wydarzeń ostatnich miesięcy, w perspektywie dalszego istnienia Nowego Ekranu, jak widzę, wywołuje ciągle spore zainteresowanie.
    Aby pewne rzeczy zrozumieć i rozważyć kwestie wiarygodności warto może przypomnieć pewne fakty:

    1. Pan Parol funkcjonował w blogosferze od lat, raczej bez powodzenia. Trzeba przyznać. Jest on człowiekiem inteligentnym, dobrze pisze, potrafi dobrze analizować wydarzenia. Dzięki swojej aktywności poznał wielu blogerów, nawiązał z nimi kontakty. I to był jego główny kapitał. Brakowało mu umiejętności organizacyjnych i kontaktów.

    2. Inni członkowie byłej Redakcji też pracowali (lub nie) w różnych, tzw. "polskich mediach" - ale bez większych lub żadnych wprost efektów.

    3. Pan Parol i Spółka -znając nieźle blogosferę, zawsze mogli sami (i chcieli) założyć własny portal i nazwać go... Nowy Ekran. Mieli wszystko, aby to zrobić ale...oprócz zdolności organizacyjnych (i kontaktów) - brakowało niewątpliwie trzech zasadniczych rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy.

    Aż tu pojawił się frajer z kasą. Tak to ja. Wróciłem z Australii - z zamiarem zrobienia czegoś pozytywnego dla kraju. Sądziłem, przyznaję - bardzo naiwnie, że Pan Parol i Spółka to ludzie uczciwi, ludzie idei, pokrzywdzeni trochę przez los, którzy dzielą ze mną wspólne wartości i chcą razem ze mną powalczyć o zmianę rzeczywistości. Później okazało się - jest inaczej.

    Tak powstał Nowy Ekran. Jak pisałem wielokrotnie, dla mnie NE - nie był przedsięwzięciem stricte biznesowym. NE miał być portalem z określoną misją. Nowy Ekran - miał być sumieniem Polskiego Narodu! I był wielkim sukcesem. Od początku. NE stworzył nową jakość w Polskim internecie. Nowe media niezależne, bez cenzury.
    Sukces NE, był jednak "solą w oku" dla decydentów i kontrolerów opinii publicznej - na styku mediów i polityki. Stanowił zagrożenie dla Układu Republiki Okrągłego Stołu. Dlatego też postanowiono NE zniszczyć a na jego miejsce stworzyć wiele innych portali. Próbowano wielu sposobów i tutaj Parol i S-ka, okazali się bardzo efektywni. Należy im pogratulować skuteczności w działaniach destrukcyjnych. Tylko, czy to tędy droga?

    Patrząc z doświadczeń i perspektywy czasu, widać, że Pan Parol i S-ka, planowali przejąć NE od dawna. Dopóki jednak czerpali z niego kasę i inne korzyści materialne, powstrzymywali się z decyzją. Potem, bez skrupułów

    Parafrazując (być może nieco górnolotnie) sytuację: Oto ja - RO, Polak, patriota z kasą, chciałem naprawdę coś pożytecznego zrobić dla kraju. Zakupiłem powóz, o nazwie Nowy Ekran, aby przy jego pomocy zawieźć Rodaków w krainę lepszej rzeczywistości. Potrzebowałem jednak dobrych koni, zaprzęg i woźniców. Wszystko znalazłem tu na miejscu. Po pewnym czasie woźnica doszedł do wniosku, że konie, zaprzęg i wszystko jest jego własnością i pogalopował w swoje rewiry.
    Ja zostałem z pustym powozem a w dodatku wszyscy mają do mnie żal za samowolę niewłaściwego woźnicy. To wina złego wyboru - też moja.

    Najbardziej ucierpieli na tym pasażerowie powozu, a więc społeczność NE, oraz Ja - RO. I tylko my możemy to zmienić, zależnie od naszej decyzji.

    No cóż. Niestety Polska jest krajem bezprawia i rozmaici kombinatorzy, znając system i niewydolność tzw "Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości" - czują się i działają zupełnie bezkarnie. Takie są realia.

    Odpowiedzi na pytania (zaznaczone na czerwono). Decyzją prawników nie na wszystko mogę ujawnić, ze względu na toczące się postępowanie.

    1. Domena Nowyekran.pl, była zarejestrowana na nazwisko Pana Parola do czasu rejestracji spółki. Potem dokonano cesji. Pan Parol nigdy nie opłacił kosztów domeny. Faktury były wystawiane na Nowy Ekran SA.

    2. Pan Parol, (z uwagi na komornika), nie miał nigdy, żadnej umowy o pracę. Był wynagradzany sowicie, o dzieło - o ile się orientuję.

    3. Nigdy nie było "Umowy o zabezpieczeniu praw Pana Parola - domeną" Kompletna nieprawda. Bzdura.

    4. Nie znam szczegółów propozycji. Zawsze zresztą broniłem P. Parola, ale on miał jak widać nieuprawniony dostęp do korespondencji.

    5. Dowody są, będą przedstawione w postępowaniu.

    6. Parol, Pietkun i Pirx mieli uprawnienia adminów i dostęp do całej bazy danych NE, blogerów. Uzyskali to pod pretekstem budowy mobilnego portalu NE. Domenę "odzyskał" przy pomocy manipulacji regulaminem operatora domen.

    7. Nie było żadnej umowy użyczenia domeny. Nie było takiej potrzeby, gdyż domena była własnością spółki NE.

    8. Bez komentarza.

    Podsumowując:

    Pan Parol i S-ka (Państwo Pietkun, Pirx, Carcinka, Carcaju) - dokonali wielu niewłaściwych, niezgodnych z prawem czynów. Nie będę jeszce raz ich wyliczał. Działali niewątpliwie na szkodę spółki, w której (w większości) byli zatrudnieni na zasadzie umowy o dzieło. Szkody są niepowetowane i nieodwracalne. Ich postępowanie rozstrzygną odpowiednie Sądy. Niestety, realia są takie, że sprawiedliwości, w tym wypadku - NIGDY nie stanie się zadość. Czas działa na naszą i Nowego Ekranu niekorzyść.

    Jeszce raz:

    ZA WSZELKIE PROBLEMY I TRUDNOŚCI WYNIKAJĄCE Z DZIAŁAŃ BYŁEJ REDAKCJI NOWEGO EKRANU 0 SERDECZNIE PRZEPRASZAM.

    Wina jest wyłącznie moja. Ale będę walczył. Dopóki starczy sił.

    Kwestie wiarygodności musicie Państwo sami zadecydować i postępować z własnym sumieniem.
  • @misiek1111 15:39:10
    "Ja tam nie rozumiem problemu. (...)
    Jeżeli stwierdzam, że mój samochód stoi nienaruszony to wyjeżdzam i cześć. WIĘCEJ TU NIE PARKUJĘ, bo firma jest niepoważna."
    --------------------------------------------------
    Przeczytaj sobie
    http://idb.nowyekran.net/post/91979,inteligentna-nielojalnosc

    Nie rozumiesz, że NE to ani nie księgarnia, ani kiosk ani biblioteka tylko NE był osadzony mocno w SIECI.

    DLa tego punktu widzenia zrobiłem fajną ilustrację. Przez obraz jest to lepiej zrozumieć - polecam też panu Oparze.
  • @adevo 17:01:14
    >>Nie rozumiesz, że NE to ani nie księgarnia, ani kiosk ani biblioteka tylko NE był osadzony mocno w SIECI.

    Na samym poczatku proponowalem cos takiego:
    http://misiek1111.nowyekran.net/post/880,czy-nowy-ekran-moze-stac-sie-wlasnoscia-blogerow

    Okazalo sie, ze dla blogerow przeznaczono 5% udzialow. Wiec coz maja mnie obchodzic jakies walki w piaskownicy jednego pana z drugim panem skoro od poczatku traktowano blogerow niepowaznie. No bo powaznym Pan nie nazwie, ze nie poinformowano nas o tym, ze adres nowyekran.pl nie nalezy do spolki. Tak, Prosze Pana, NE to prywatne przedsiewziecie, ktore sie po prostu nie powiodlo.
  • @rerak 17:01:17
    Czyli bzzzzzzzznes niczym się nie różni od mafii, skoro informacja kto ile dostaje od szefa jest informacją poufną.
  • @Ryszard Opara 15:42:55
    Jeśli nawet Pan Parol zniszczył nE, to przecież zniszczył swoje dzieło.

    Jak Pan pisze, działania destrukcyjne nastąpiły po tym, jak przestał Pan wypłacać kasę. Dlaczego ?

    Pan Parol jakoś do tej pory nie uruchomił domeny, która do niego rzekomo należy, dlaczego ? Przecież to środowiskowe samobójstwo, bo odsyłacze do nE.pl nie działają.

    Jeśli rzeczywiście zależy Panu na zrobieniu czegoś dobrego dla Polski, to czemu nie w warunkach firmy społecznej, w której piszący (oraz pomysłodawcy rozwiązań funkcjonalnych) mają jakiś wpływ na działalność firmy, a może i nawet jakieś korzyści materialne. Jak na razie nE pozostaje wyłącznie Pana firmą, zarządzaną autorytarnie, w której żadne zasługi pracowników bądź autorów się nie liczą, jak również ich zdanie.


    Pytanie jest też tu
    http://interesariusz.nowyekran.net/post/91818,jedno-pytanie-do-pana-opary#comment_803362

    zostało zadane z opóźnieniem, przepraszam, ale tak właśnie nie-działa nE.
  • @rerak 18:04:38
    Ocenę spójności logicznej Pana Opary pozostawiam czytelnikom.

    Ważniejsza od tego kto zawinił jest wola budowania czegoś nowego, a tego niestety tu nie widać - nie jest zaproponowany żaden nowy układ pomiędzy autorami i właścicielem witryny.

    A jeśli o pracownicze zarobki, to powinny być jawne, tak samo jak kurs akcji na giełdzie.

    Tylko oszuści i hochsztaplerzy pragną ich poufności. Dzięki poufności zarobków można wynagradzać sowicie "matwe dusze" trzymając na głodowych pensjach naiwnych na których trzyma się firma.
  • @Ryszard Opara 15:42:55
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Nareszcie uzyskujemy w miarę pełny obraz sytuacji.

    Nie zgadzam się z tym, że szkody są nieodwracalne.
    Ja rozumiem, że możesz czuć osobistą niechęć do rozmowy z T. Parolem.
    Ale masz do tego pracowników. Nie ma znaczenia, czy on jest wypłacalny - bo za kradzież danych grozi do 2 lat więzienia.
    Proponuję:
    1. Rezygnację z kroków prawnych i odszkodowawczych pod warunkiem natychmiastowego zwrotu domeny nowyekran.pl, skasowania nieprawnie pobranych danych i przeproszenia za wyrządzone szkody.
    2. Propozycję sądu polubownego (http://www.piit.org.pl/piit2/index.jsp?place=Menu01&news_cat_id=62&layout=1) w sprawie domeny, oraz kontynuwownie kroków prawnych w innych sprawach (kradzież danych, naruszenie praw autorskich, szkody wyrządzone spółce) jeśli T.P. nie przystanie na punkt pierwszy.
    3. Uświadomienie panu Grabowskiemu, że jeśli nie podejmie wszelkich możliwych działań w walce z T.P., to on może zostać oskarżony o działania na szkodę spółki co może grozić nawet 5 lat więzienia.
    Może dla blogera misiek111 5% to kpina, ale to stwarza zupełnie inną sytuację prawną. Ja nie jestem prawnikiem, ale gdybym był na miejscu pana prezesa, to bym dzisiaj nie grillował.
  • @rerak 18:04:38
    A skąd informacja, że R. Opara ujawnił wysokość zarobków?
  • @all
    Jeszcze jedno.
    Nie przeceniałbym roli ŁŁ w sukcesie portalu.
    Było i jest zapotrzebowanie na taki portal i on się pojawił.
    Ja tu przyszedłem, bo miałem dość salonu24 z ich pseudowolnością, promowaniem różnych kreatur i polityką redakcyjną będącą powieleniem mainstreamu. Myślę, że wielu innych autorów podobnie.
    Zasługą ŁŁ jest zaś pozbycie się wielu cennych blogerów.
    Nie wiem, kto wpadł na pomysł, by płacić (bo ich zniknięcie o tym świadczy) Rybińskiemu i Gwiazdowskiemu za kopiowanie ich blogów. Ja bym wolał te pieniądze przeznaczyć na przykłąd by zatrzymać Seawolf (ś.p. niestety). Ja osobiście też stąd odszedłem, bo nie mogłem znieść bufonady ŁŁ. Wróciłem z nadzieją, że po jego odejściu coś się tu zmieni na lepsze. I w moim odczuciu zmieniało się (może nie tak szybko jak byśmy chcieli, ale jednak...).
  • @Jerzy Wawro 18:51:45
    Nie jest Pan pierwszą osobą która zdecydowała się wrócić na łamy Nowego Ekranu po odejściu ex redakcji.

    Na powrót na łamy Nowego Ekranu zdecydowali się również:

    - Mariusz R. Fryckowski (wcześnij piszący pod pseudonimem),
    - Gallux, co prawda obecny, ale większość tekstów miał własnoręcznie skasowane,
    - Iza - większość postów własnoręcznie pokasowane,

    Po odejściu ex redakcji okazało się również że są zablokowane konta:
    - Pawła Pelca,
    - Cezarego Mecha,
    - Aleksandra Gudzowatego

    Przetasowania były, są i będą, każdy ma wolną drogę wyboru miejsc w których się pojawia, ale mam nadzieję że w końcu problemy się skończą i sytuacja się ustabilizuje z tymi przetasowaniami.
  • @rerak 17:01:17
    Szanowny Panie,

    Całkowicie nie rozumiem skąd i jak doszedł Pan do konkluzji, że przyznaję się do większego nieudacznictwa niż Pan Parol.

    Byłem by może naiwny, wierząc wielu ludziom, którzy pojawili się w NE.
    Począwszy od Pana Parola. Wierzyłem, że on jest człowiekiem pewnej idei, że chce działać dla wspólnego dobra. A on mnie zwyczajnie nabrał oraz nadal próbuje oszukać.

    Niestety taki już jestem, z natury wierzę ludziom, bo jestem też lekarzem. Zresztą wiele lat swego dorosłego życia, spędziłem w Australii. Tam się ukształtowały moje zachowania biznesowe.
    Tam w Australii takie rzeczy się po prostu nie zdarzają. Tam też Sądy i wymiar sprawiedliwości funkcjonuje. W Polsce zostałem oszukany przez Bank PEKAO SA oraz przez kilku ludzi. Czy to znaczy, że jestem zły???

    Pana komentarz, w wielu miejscach całkowicie myli się z prawdą.

    Kto tu kogo oszukał? Oczywiście, chowa się Pan pod nickiem - bo Pan
    to jeden z nich. Zwyczajnie - szkoda gadać.
  • @interesariusz z PL 17:33:11
    Nowy Ekran nigdy nie był dziełem Pana Parola - jeżeli już to dziełem wielu autorów i społeczności NE.

    Nowy Ekran nigdy też nie był własnością Pana Parola
    To samo z domeną Nowyekran.pl.

    Myli się Pan niestety całkowicie z prawdą. Myli Pan pojęcia.

    Przykro mi niezmiernie, że Pan tak uważa.

    Jeżeli większość autorów, blogerów tak uważa - to NE nie ma żadnej przyszłości.

    Ale je sie nie poddam - będę walczył
  • @Jerzy Wawro 18:51:45
    Skoro miał Pan dość salonu404 to może trzeba było założyć własną witrynę. nE powstał dzięki ruchowi wśród niezadowolonych autorów. Nie trafił by się Pan Opara, trafiłby się ktoś inny albo zrobiłoby się to wolniej bez kapitału.

    To przede wszystkim ŁŁ i ska zwabił tu tych wartościowych autorów, których potem "przegnał", a właściwie sami się wygnali, gdy nie mogli się szarogęsić w stopniu jaki ich zdaniem odpowiadał ich sławie.

    Od początku byłem z ŁŁ w sporze, ale nie odmawiam mu zasług.

    Zupełnie nie rozumiem, jak ktoś może mu mieć za złe to, że skopiował jakieś dane ? Dla mnie jest to pieniactwo.

    Co innego, jaki użytek zrobił z odzyskanej rzekomo domeny, tak jakby nie wierzył, że pozostanie nadal jego. To, że ta domena nE.pl nie działa, to jest prawdziwy skandal i szkoda wyrządzona autorom.
  • @rerak 19:03:12
    Dzisiaj był pogrzeb śp. Seawolfa i on sam nie może już mówić. Dlatego nie należy mówić za niego. Kto chce, może przeczytać na jego blogu jak się wypowiadał w różnych kwestiach.

    http://seawolf.nowyekran.net/
  • @rerak 19:46:34
    Problem w tym, że Pan nie opisujesz faktów, tylko opinie (ocenę tych faktów). A w sferze faktów mijasz się Pan z prawdą (ściśle rzecz biorąc R. Opara nie zatrudnił T. Parola).
  • @interesariusz z PL 19:49:49
    To jest pańska opinia.
    Ja tu przyszedłem POMIMO zastrzeżeń co do ŁŁ.
    Pan jak wielu ludzi, którzy nie próbowali niczego samemu zrobić zbyt łatwo formułuje takie opinie o możliwości działania bez kapitału. Ja to robię od lat (m.innymi współuczestniczyłem w wydawaniu czasopisma www,filozoficznie.pl) i wiem, że na dłuższą metę to niemożliwe.
  • @rerak 18:04:38
    Odpowiadam Panu

    Na moje konto osobiste wpłynęło ZERO. NE SA stracił zaś bardzo wiele - (ponad 2.5 mln zł) -

    Oczywiście, że orientuje się ile Pan Parol zarabiał, natomiast z uwagi na jego sytuację nie wiem dokładnie, jaką formę miała jego umowa o dzieło.

    Szanowny Panie - myli się Pan bardzo w wielu kwestiach.
    Sam Pan wie najlepiej, dlaczego tak Pan komentuje.
  • @Ryszard Opara 19:42:43
    Nie wiem, dlaczego przypisuje mi Pan mylenie pojęć.

    O powstaniu "dzieła" dykutowaliśmy przed powstaniem nE.

    Gdyby nie to, nikt by się na nE nie pojawił.

    Większość autorów zapewne tak nie uważa, dlatego mógłyby Pan spać spokojnie, gdyby to była prawda. Ale przyszłość nE nie od tego zależy.

    Jeśli chce Pan walczyć, proszę bardzo. Proszę zacząć od wprowadzenia jasnych reguł gry. To Pan powienien się wziąść za regulamin i w nim określić przyszłość witryny nE ustalając umowę między nami, tj. Panem i autorami. No i oczywiście, po każdej zmianie przecinka autorzy powinni być informowani pocztą elektoniczną, a najlepiej byłoby żadnych przecinków nie zmieniać.

    No i moja rada, powtarzana po raz setny. Jeśli zorgnizuje Pan to, co obiecał ŁŁ, a nie dotrzymał (być może to Pan mu zabronił) witrynę fraktalną, to będzie to nowa jakość. Chyba warto wydać na to kasę, a nie na jakieś nieudolne kopie huffington post.
  • @Marek Lipski 19:45:39
    chciałbym wiedzieć, czy Amerykanie robią do konstytucji poprawki czy uzupełnienia.
  • Spoko, to tylko blogowisko!
    Nie wiem o co ten spór. Możliwości blogosfery były zdecydowanie przereklamowane. Ktoś puścił bąka, że na "klikalności" można zarobić. Niektórzy nawet w to uwierzyli. Niektórym wydawało się, że jest to "plac budowy polskiego marzenia", że tu się coś zrodzi. Tymczasem jest to tylko blogowisko. Dla jednych sposób na leczenie swoich kompleksów, dla drugich dobry sposób na zabicie czasu. Kto tu pisze: emeryci, duchowni i płatni trolle. Inni nie mają czasu.
    Niech więc tak zostanie. To nie tylko problem nE. To problem z obszaru "sprawdzam": i się sprawa rypła...
  • @nikander 20:07:45
    No właśnie, nie raz zwracałem Panu Oparze uwagę na emetytów. Wymierają szybciorem, ale jeszcze jest ich spora grupa. Wykształconych zupełnie inaczej niż współczesne młodziki.

    Czy do partii 50+ mogą należeć ludzie 60+ ?
  • @interesariusz z PL 20:16:21
    W moim przypadku to "50+" miało być zachętą dla młodzieży.
    Zgadza się, jest to spora grupa i uwaga o wykształceniu jest nadal aktualna. Myśmy wtedy mieli sobie coś do udowodnienia.
  • @rerak 20:25:22
    Mam do Aści prezent od Żeromskiego: "mnej te deum więcej oleum".
  • @nikander 20:30:07
    Niestety zbyt łatwo sądzisz wszystkich po sobie.
    Najwyraźniej Tobie leczenie kompleksów wobec religii jest potrzebne (nawet tu z tym wlazłeś). Ja nie jestem ani emerytem, ani duchownym ani nikt mi nie płaci za tą działalność.
  • @Jerzy Wawro 20:40:06
    Przetrzyj oczy i policz chociażby dzisiejsze notki. Co druga napisana przez klechę. To są fakty. A jakie kompleksy ja leczę, to już moja sprawa.
    Tak wiem: JP II powinien mieć wszystkie nagrody Nobla z ekonomii od 100 lat. Nie musisz mi tego powtarzać.
  • @nikander 20:45:40
    Nic nie wiem o "klechach" na NE.
  • @rerak 20:48:08
    A co? - nie mówiłem! Dobra zabawa jak na blogowisko. Jednak proszę się nie denerwować. Wtedy popełnia się mniej błędów ortograficznych.
  • @Jerzy Wawro 19:59:00
    Czyli potwierdza Pan drugą stronę medalu, o którym napisałem w pierwszej uwadze.

    Albo jest się kapitalistą, albo nikim.
  • @interesariusz z PL 20:54:42
    Tam zaraz "kapitalistą". Po prostu trzeba działać mając na uwadze realia.
  • @rerak 21:04:42
    Proszę wybaczyć, ale o sposób swojego zbawienia zadbam sam.
  • @rerak 21:19:13
    bez odbioru.
  • @rerak 21:19:13
    ''Jeszcze nie jest za późno. Jezus wybaczył łotrowi na krzyżu i dzięki temu obaj spotkali się w niebie.''
    //

    NIE pisz klamstw!

    Lotr NIE byl i nie jest w niebie!

    Nie znam sie na sprawach prawa, nie znam sie na sprawach wlasnosci domeny, nie znam sie na sprawach cesji, ale znam Biblie - Slowo Boga!

    Nie pisz klamstw!
  • @Marek Lipski 21:38:27
    Pomijanie tej różnicy potwierdza zdanie, iż Polacy swojego języka nie mają, i zarazem nie rozumieją, co to jest konstytucja.
  • @rerak 21:43:21
    :) Oni gdzie indziej stawiają przecinek i im wychodzi że DZISIAJ to powiedział a nie że będzie w raju:)
  • E-mail do zarejestrowanych
    Skrzynkę z e-mailami odwiedzam rzadko. Teraz w nocy stwierdziłem, że nie wysłano listu do zarejestrowanych o zmianie adresu Nowego Ekranu z nowyekran.pl na nowyekran.net

    Przecież to jest konieczne!
    Przekierowanie na 3Obieg zabiera NE czytelników, dzień w dzień więcej. Z tym trzeba skończyć!

    Nie chcę się nawet pytać dlaczego takiego listu niewysłano. On musi być wysłany!

    Co znaczy mowa trawa to jest teraz wiadome. Taki list jest wymogiem ostatnich dni.
  • @all,@adevo 03:38:28
    Otóż to!!!!
    Pro publico bono (jeśli redakcja ma z tym problem, odpowiem na maila) - prosty skrypt w Pythonie wysylajacy maila do wszystkich (napisalem na kolanie, wiec na pierwszej paczce trzeba przetestować):

    #!/usr/bin/python
    # -*- coding:utf-8 -*-

    import smtplib
    from email.MIMEMultipart import MIMEMultipart
    from email.MIMEText import MIMEText
    from email.MIMEBase import MIMEBase
    from email.Encoders import encode_base64
    import csv

    class MailSender:
    host = "!!!!tu wpisz hosta poczty"
    fromWho = "Nowy Ekran"
    login = "!!!tu wpisz login"
    password = "!!!tu wpisz haslo"
    server = False

    def connect(self):
    self.server = smtplib.SMTP(self.host)
    self.server.ehlo()
    self.server.starttls()
    self.server.ehlo()
    self.server.login(self.login, self.password)

    def sendMail(self, toWho, subject, filePaths=[]):
    if not self.server:
    self.connect()
    msg = MIMEMultipart()
    msg['To'] = toWho
    msg['From'] = self.fromWho
    msg['Subject'] = subject

    global tresc
    global html

    msgAlternative = MIMEMultipart('alternative')
    msg.attach(msgAlternative)

    msgText = MIMEText(tresc.encode('iso-8859-2'), 'plain', 'iso-8859-2')
    msgAlternative.attach(msgText)

    msgText = MIMEText(html.encode('utf-8'), 'html', 'utf-8')
    msgAlternative.attach(msgText)

    self.server.sendmail(self.fromWho, toWho, msg.as_string())

    def disconnect(self):
    self.server.quit()
    self.server = False


    if __name__ == "__main__":
    global tresc
    global html
    f=open("wzorzec-wiadomosci.txt","r")
    tresc=unicode(f.read(),'utf-8')
    f.close()
    f=open("wzorzec-wiadomosci.html","r")
    html=unicode(f.read(),'utf-8')
    f.close()

    sender = MailSender()
    try:
    sender.connect()
    except Exception,e:
    print "Connecting error: ",e
    else:
    count=0
    start=1 # jesli duzo maili, to mozna zatkac serwer - paczkami po 500
    stop=500
    czytaj=csv.reader(open('spis-adresow.csv', 'r'), delimiter=';', quoting=csv.
    QUOTE_ALL)

    for i, wiersz in enumerate(czytaj):
    count=count+1
    if (wiersz[0]'') and (count>=start) and (count
  • @adevo 03:38:28
    Dlaczego nie wysłano jeszcze takiego maila? Bo trzeba to zrobić raz a dobrze. Przykład?
    Wielokrotnie sygnalizowałem problem że w przypadku rejestracji nowych konto na NE.pl maile trafiają do katalogów SPAM. Nikt sobie z tym nie poradził, lub nie chciał poradzić.
    Ni ma możliwości aby rozesłać maile spod adresu *@nowyekran.pl, w chwili obecnej poczta Nowego Ekranu jeszcze nie działa. Rozesłanie tysięcy maili wymaga przede wszystkim uzyskania pewności że maile te nie trafią do katalogu SPAM.
  • @Nathanel 07:07:23
    No trochę racji w tym jest.
    Sam eksport adresów to banał (10 minut dla kogoś, kto trochę zna strukturę bazy na której postawiono serwis). Skoro Łażąca Łajza sobie poradziła, to każdy da radę.
    Ale inteligentne rozesłanie "spamu" to już rzeczywiście problem.
    Powyższy skrypt wysyła na raz 500 maili.
    W takim wypadku jak ten opłaca się nawet postawienie własnego serwera pocztowego. Problem w tym, że pracownicy NE zdaje się być mniej zaangażowana w rozwiązanie problemu, niż blogerzy :-(.
  • @Pluszak 09:06:47
    Macie nową domenę, więc na pewno żaden filtr antyspamowy nie wyrzuci nadawcy. Komunikat trzeba zmienić - żeby był informacją unikalną.
    Największy problem nie ma natury technicznej, tylko organizacyjnej. Bo trzeba rzeczywiście napisać raz a dobrze. Czyli krótko, przekonująco, spójnie i treściwie. Jak sądzę, w tej wiosze, w której mieści się siedziba NE może rzeczywiście z tym być problem.
  • @Jerzy Wawro 06:40:01
    Z wysłaniem maila czekamy na oficjalne ustosunkowanie się do kwestii domeny NetArtu i NASK. Moment przeprowadzenia akcji z domeną został wybrany tak, by maksymalnie utrudnić nam działania. Taki mail będzie oczywiście wysłany. Chcielibyśmy jednak wcześniej wiedzieć jak się kształtuje kwestia domeny.

    Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
  • @Jerzy Wawro 09:30:36
    >Sam eksport adresów to banał (10 minut dla kogoś, kto trochę zna strukturę bazy na której postawiono serwis). Skoro Łażąca Łajza sobie poradziła, to każdy da radę.

    A skąd wiemy, że tak było? Przypomniała mi się rozmowa z kolegą, któremu poleciłam NE. Kolega, pasjonat komputerów (od lat) stwierdził, że wiele osób mu mowiło, że zna się dobrze na komputerach. Po lekturze różnych publikowanych tu postów stwierdził, że jest zielony, skoro taka wiedza jaką prezentują tutaj niektórzy uczestnicy to standard, a nie są informatykami.
  • @leoparda 10:23:50
    Miałem kiedyś podobne wrażenie.
    Ja kończyłem informatykę w czasach, gdy jeszcze był to kierunek elitarny (a w kraju było góra kilka tysięcy informatyków). I miałem dobre mniemanie o sobie, póki nie pojechałem na targi informatyczne (Softargi w Katowicach) i nie zacząłem się przysłuchiwać rozmowom fachowców. Miałem problem, by ich w ogóle zrozumieć.
    Dopiero gdy zacząłem czytać "Bajtka", nauczyłem się trochę nowomowy ;-).

    A tak na poważnie, to tu jest co najmniej kilku informatyków (najczęściej piszących pod pseudonimem).
  • @Jerzy Wawro 10:55:59
    No właśnie. Tak powiedział mi kolega, to jest wyższa półka, albo ja jestem głupi. Kolega wiele razy pomagał przy naprawie komputerów swoim znajomym, znajomym znajomym itp. Były to przeważnie osoby w średnim i w starszym wieku, osoby, które nie miały informatyki w szkole, a z komputerem zaczęły mieć styczność od kilku lub kilkunastu lat. Umiejętności takich osób nie były za wysokie, tak zawsze mówił. Kiedyś go zapytałam skąd ma taką wiedzę? Siedzenie od 20 lat przy komputerze codziennie co namniej pięć godzin, przeczytanie wielu książek, czasopism, grupy dyskusyjne, fora itd. No i bez przerwy własna praca.
  • @Jerzy Wawro 18:43:22
    >"3. Uświadomienie panu Grabowskiemu, że jeśli nie podejmie >wszelkich możliwych działań w walce z T.P., to on może zostać >oskarżony o działania na szkodę spółki co może grozić nawet 5 lat >więzienia.

    Kiedyś spytałem o jakąś bzdurę znajomego. On na to, że nie moja sprawa. Zdziwiłem się. Jakiś czas potem piliśmy wspólnie wódkę. Myślę sobie, a co tam spytam go jeszcze raz. Tak zrobiłem a on opowiedział mi WSZYSTKO. Odtąd nie piję wódki.
    Dlaczego to piszę? Bo zastanawiam się czy Pan Grabowski (albo Pan Opara) nie pił przypadkiem wódki z panem Parolem.

    >Może dla blogera misiek111 5% to kpina ...
    To nie kpina. To oznacza, że wkład blogerów był oceniany na 5%. Rozumiesz, artykuły, linkowanie, klikanie. Pięć procent. Jedna dwudziesta. A przecież nie chodziło o to, żeby dać udziały ZA DARMO, a o to, żeby je najuczciwiej na świecie blogerom odsprzedać.
    Tylko, że wtedy to blogerzy mieliby kontrolę. Spytaliby, dlaczego adres należy do jednego z pracowników. Spytaliby o zarobki. Generalnie zadbaliby o swoje pieniądze.
  • @misiek1111 10:46:43
    "Złapałeś frajera to go duś, jak się ... to go puść." Aktywnych blogerów jest 400. Nie sądzę, żeby tak łatwo dali się nabić w butelkę, gdyby byli właścicielami portalu.

    Ciekawe, czy gdyby Pan Opara ich teraz uwłaszczył, czy by przyjęli propozycję. No tak, tylko, że spółka jest zadłużona...
  • @misiek1111 10:46:43
    Zgodnie z prawem nawet ktoś, kto ma 0,01% może wystąpić z wnioskiem o ściganie osoby działającej na szkodę spółki.
  • @Jerzy Wawro 16:53:19
    I kto taki pozew mialby ochote zlozyc? Chyba tylko pan Parol ;)
  • @misiek1111 18:30:18
    Wśród setek właścicieli zawsze znajdzie się jeden z ochotą.
    Problem w tym, że 99% z nich nie ma pojęcia o swoich prawach.
  • @Jerzy Wawro 02:03:40
    ok. za głupi na to jestem.

    (Wychodzi na to, że najmądrzejszy człowiek to JKM. Ma wydawnictwo z rzeszą czytelników. Wszędzie publikuje -tam gdzie go chcą -(na nE ma największą ilość notek), wszędzie się pokazuje, jest rozpoznawalny, nie jest bankrutem.
  • @Jerzy Wawro
    Jak masz troche czasu:
    youtube.com/watch?v=O68iVS2K070

    Pouczajace, pozwala lepiej zrozumieć Kaczyńskich. Może nawet to, że Macierewicz i co. upierają się, że to był zamach, nieważne co mówiłyby fakty

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej