Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
217 postów 5030 komentarzy

Wiek XXI to już teraz

Jerzy Wawro - Rewolucja naukowo techniczna przechodzi w fazę, w której jej społeczne skutki będą coraz większe. Świat jest na zakręcie. Przestańmy więc myśleć o jego dogonieniu ale szukajmy optymalnej ścieżki rozwoju.

Jak to z Nowym Ekranem było....

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Oficer prowadzący pilnie poszukiwany.

Dostaję zapytania, o przyczynę, dla której wznowiłem aktywność na Nowym Ekranie. Przez te 20 lat z okładem wielokrotnie obserwowałem nagonki organizowane przez Trzecią Rzeczpospolitą na różnych ludzi. Że przypomnę tylko St. Tymińskiego, księży Jankowskiego i Rydzyka, czy Andrzeja Leppera. Był czas przywyknąć? Jak jednak zwykła mówić bohaterka jednego z „kultowych” - jak to się teraz zwykło mówić – filmów czasów PRL'u „podłość ludzka nie zna granic”. Zawsze da się przebić przyjęte standardy. Pokazał to Radek Sikorski, który z dnia na dzień przeszedł z obozu obrońców do obozu opluwaczy. To samo zrobił Tomasz Parol, ale jego transparent „Opara pocałuj nas w dupę” moim zdaniem zdecydowanie przebija „dożynanie watahy”.

Uważam w tej sytuacji zajęcie jasnego stanowiska za sprawę elementarnej przyzwoitości.

 

Krótka historia

 

Większość faktów związanych z historią NE jest powszechnie znana. Łażący Łazarz zdobywa na Salonie24 pozycję prześladowanego opozycjonisty i z tym jakże ważnym w Polsce kapitałem postanawia zbudować konkurencyjny portal blogerski. Potrzebny jest jednak jeszcze kapitał finansowy. Szczęśliwym trafem nawija się Ryszard Opara ze swoją misją. RO jest właścicielem tytułu "Ekran" i ma pomysł wznowienia jego wydawania. ŁŁ namawia go na portal. Ponieważ domena „ekran.pl” jest niedostępna, a właściciel żąda jakichś horrendalnych kwot, kupują "nowyekran.net". Siłą rzeczy musi to być na osobę fizyczną, bo spółka wydająca portal jeszcze w tym czasie nie istnieje. I tą osobą jest Tomasz Parol (ŁŁ). Kto ostatecznie został właścicielem domeny? Tu jest jedyna kontrowersja, bo ŁŁ głosi, że on – publikując skany maili z czasów rezerwacji domeny. RO twierdzi, że spółka. Sprawa jest prosta do rozstrzygnięcia, bo właściciel jest na fakturze ze stycznia 2012 za przedłużenie domeny. Zapytałem o to wprost RO i uzyskałem odpowiedź, że na fakturze jest spółka.

Tu krótka przerwa na apel:

Ryszardzie! Nie musisz ciągać po sądach swojego byłego naczelnego! Ale skan tej faktury powinieneś opublikować. To sprawę moim zdaniem definitywnie zakończy.


Komentarz

 

1. ŁŁ pisze, że NE "tylko" opłacał domenę (http://carcajou.salon24.pl/482699,kradziez-domeny-nowyekran-pl). A niby co miał jeszcze opłacać? Domena była warta w chwili zakupu 10zł. To dzięki funkcjonowaniu portalu za pieniądze R. Opary domena zyskiwała na wartości.

Teraz ŁŁ uważa, że jest ona warta "od kilku do kilkudziesięciu tysięcy". Moim zdaniem jest warta tyle, ile marka właściciela. Jeśli więc okazałoby się, że jest własnością ŁŁ to moim zdaniem nie byłaby warta nic.

Gdyby się okazało, że Ryszard Opara mnie okłamał (w co wątpię, gdyż ŁŁ z pewnością skany faktur by opublikował) – to również jego wizerunek legnie w gruzach (przynajmniej w moich oczach), ale nie spowoduje to zmiany oceny ŁŁ.

 

2. Romuald Szeremietiew w swoim tekście wspomina, że już kilka miesięcy temu ŁŁ zapewniał go, że domena jest jego i tylko dlatego dalej pisał. Prawdą jest więc, że ŁŁ przygotowywał się od dawna do konfrontacji ze swoim pracodawcą. R. Opara podjął próbę ratowania NE, poprzez sprzedaż udziałów spółki. Moment na atak był więc dobrany tak, by mu to uniemożliwić. Dlaczego ŁŁ się na niego zdecydował? Jest na tyle głupi, że sam o tym napisał w jednym z komentarzy. Trafiło do niego mianowicie pismo, w którym ktoś przedstawia plany naprawy NE. A w tym piśmie pierwszy punkt (moim zdanie zupełnie trafny): wywalić ŁŁ.

 

Antypolskość?

 

Sądzę, że winienem jeszcze jednego wyjaśnienia. Myślę, że mogłem się przyczynić do tego, że w tekście RO znalazło się kilka gorzkich uwag. Napisałem do niego między innymi:Naprawdę szczerze Ci współczuję, że poczułeś na sobie kim naprawdę są Polacy.

Na dodatek we wcześniejszym mailu, skierowanym do uczestników spotkania w Krakowie (miało tam być grono zatroskanych o losy NE), napisałem bardziej dokładnie kim my jesteśmy (było to jeszcze przed wybuchem całej „afery”):

Mam krewnego, który całe życie spędził na emigracji - w bardzo wielokulturowych środowiskach (najpierw Monachium a potem Toronto). Według niego Polaków od innych nacji wyróżnia przede wszystkim megalomania. To jest nasza cecha narodowa.
Przyjeżdża na przykład taki młody emigrant z Polski, zatrudnia się w prywatnej firmie i już po miesiącu doskonale wie, co właściciel robi źle i jak można zrobić to lepiej. Dziwnym trafem to lepiej prawie zawsze wygląda jak lotnisko bez pasa startowego, zalany stadion czy popękana droga. Dlatego 2 lata temu napisałem tekst z tezą, że „Polacy wyginą wskutek doboru naturalnego”.
Polski antysemityzm i strach przed sąsiadami nie mają charakteru emocjonalnego (Polak - katolik to przecież w gruncie rzeczy dobry człowiek), ani racjonalnego (jak u przedwojennej endecji). Dlatego słusznie czujemy się krzywdzeni oskarżeniami o antysemityzm, antyrosyjskość czy antyniemieckość. Wszak to jedynie (?) efekt megalomanii. My - najlepszy i najmądrzejszy na świecie naród moglibyśmy dokonać cudów (nawet skonstruować zasuwający się dach nad stadionem, albo zbudować portal, który przyćmi Huffington Post).
A skoro tego nie robimy, to nie z powodu naszej nieudolności, ale dlatego, że obcy (Żydzi, Niemcy, Ruscy) knują i przeszkadzają......
Ja też jestem Polakiem i oczywiście zacząłem przygotowywać się do spotkania z Ryszardem Oparą, snując wizje "naprawy NE".
Im bardziej w to brnąłem, tym bardziej wydało mi się absurdalne. […]

 

Wnioski?

 

Każdy z tej historii wyciągnie sobie własne wnioski. Ja utwierdziłem się w przekonaniu, że im ktoś głośniej rozprawia o patriotyzmie, dobru wspólnym itp., tym ostrożniej należy podchodzić do jego deklaracji. Nie można mówić o dobru wspólnym, tracąc z oczu dobro poszczególnych osób.

Kiedy więc przeczytałem komentarz któregoś z braci Karnowskich, zatroskanych o marnowanie dobra wspólnego przez NE, połączony z nie popartymi niczym insynuacjami na temat agenturalności RO, uznałem, że może nie będzie od rzeczy pójść pod prąd. Tak po ludzku rozumiem, reakcję redaktora Karnowskiego. Niewybredne ataki na niego, publikowane niedawno na NE upoważniają go do obrony swego dobra. Ale nie opowiadajmy o jakimś dobru wspólnym!

W związku z powyższym mam prośbę. Jeśli NE jest rzeczywiście finansowany przez WSI, to ja chętnie się zapiszę na listę płac. Parę groszy się zawsze przyda, a pieniądze nie śmierdzą. Może pan Karnowski wskazałby adres, pod który mam wysłać numer swojego konta?

KOMENTARZE

  • Wielce Szanowny Panie.
    Poniekąd przyczyniłem się do powstania tego wpisu :) Ale moim zdaniem nie dotyka Pan w ogule istoty problemu, małe pytanie retoryczne ile Pan ma lat? Ile ma Opara? Urodził się wczoraj? Nie wie jacy są ludzie i proszę mi nie opowiadać cudów o Polakach wszędzie jest tak samo jak pojawi się "naiwny dobry wujek". Czemu człowiek ten nie odpowiada na pytania i lekce sobie waży ludzi własnych pracowników itd. Ja wiem że ŁŁ itd, ale proszę zrozumieć Opara poniekąd zabrał im życie na dwa lata zabrał ich od normalnych obowiązków itd, mógł się spodziewać że ludzie Ci stają się od niego zależni. Następna sprawa to mówie kim ten Pan chce być? Sponsorem? Czego? (może ja też się załapie) Chce być politykiem jakim ? W imię czego? Ja każdą rozmowę w takim stylu zaczynam wspomnieniem o swoich ambicjach politycznych by każdy wiedział z kim ma doczynienia. I wreszcie jakim wielkim strategiem , czy Polakiem, ma być Australijczyk co nie potrafi prostym internetowym portalem się zająć. Więc wie Pan ja nawet nie twierdzę że to agent który wszystko zmanipulował, ale gamoń z paroma milionami, a ja potrzebuje wielu rzeczy ale wcale nie jakiś milionów...
  • Jerzy Wawro
    Na temat ostatnich wydarzeń nie będę się wypowiadał - poczekam aż obie stron się wypowiedzą. Tym bardziej, że dopiero teraz (pomimo, że prawie dwa lata pracowałem w NE) dowiaduję się o szczegółach.

    Co do: "Mam krewnego, który całe życie spędził na emigracji... "

    Mam dosyć samobiczowania się, jacy to M Polacy jesteśmy źli. A samozwańczych autorytetów którzy nawalają na Rodaków, a sami mogą nie być lepsi, po prostu nie słucham!
  • @autor
    Autorze ..
    1. zdarza się, że pieniądze śmierdzą, czasami jest to nawet trupi odór.

    2. Pisanie o antysemityźmie Polaków jest upowszechnianiem nieprawdy. W kraju, w którym jest conajmniej jeden światowy festiwal kultury żydowskiej, czynne są restauracje żydowskie, istnieje kilka czy kilkanaście organizacji żydowskich, istnieją żydowskie szkoły, czynne są synagogi, ukazują się pisma a izraelska armia lata na polskim niebie wojskowymi samolotami dla uczczenia ofiar swoich braci w czasie II wojny światowej ... taki kraj nazywać antysemickim jest po prostu jawną propagandą wrogów Polski. Ale to temat na oddzielną notkę.
  • Megalomania czy interesy
    Nie sądzę że Tymińskiego, o.Rydzyka czy Leppera niszczono z powodu ich megalomanii, czy że megalomanami byli szefowie szczujni.

    To system zakłamania, zaszczepiony nam przez środowisko Kuroniowo - Michnikowe, pozwala na rozgrywanie mętnych interesów. GA POL korzysta z tego na równi z innymi warszawskimi sanhedrynami. To jest kluczowe obciążenie dla naszego zaufania, samoorganizacji, samorządności.

    Oczywiście, że Ryszard Opara czy Tomasz Parol przeszacowali swoje możliwości.
    Opowieści o 3 x G, czy inne narodowe samobiczowanie to ucieczki od wolności.

    A tu po prostu dość mętne interesy.
  • @Incognitus v2 08:15:54
    Proszę Cię nie wchodź między wódkę a zakąskę, działania po ich stronie nie dotyczyły cesji, bo to działanie stron, a portal nazwa.pl sprawdził czy na ich konta się nie włamano nie na konta kogoś kto ma hasło do nazwa.pl i wtedy logowanie do nazwa nie jest włamaniem.
  • @ Autor
    Miło Cię czytać znowu.Mam nadzieję, że Twoje talenta i zaangażowanie zostaną docenione nie tylko na portalu, ale w polskim życiu publicznym Polski.
    Co do ŁŁ to już na samym początku nie spodobała mi się jego kłótnia z Igorem Czajką, w której ŁŁ nie miał racji. Oprócz bogoojczyźnianej frazeologii nasz były Naczelny miał jakąś wyjątkową słabość do ludzi podejrzanego autoramentu:
    http://jerzy.63.nowyekran.pl/post/74811,suplement-do-poprzedniej-notki
  • Przepraszam najmocniej.
    A kogo to, poza garstką fanatyków, obchodzi?

    Nic dzisiaj nie wydarzyło się w Polsce?
    Nic nie dzieje się na świecie?
    Czy chociażby na Podkarpaciu?

    Czy nie lepiej, do rzeczy idące artykuły promować?

    Proponuję, żeby Pan, wspólnie z bohaterami tej notki o niczym, założył pralnię brudów. Będziecie sobie tam w zaciszu kuluarowych debat, i we własnym gronie, czyścić stare ciuchy z plam rozmaitych kompleksów i megalomanii. A gdy wyczyścicie, wychodźcie na areopag.

    Bo dziś nie ma z czym.
  • Gowniarze!
    Gowniarze! Ot co!
  • @Incognitus v2 08:15:54
    Pluszaku, niby tak, ale dla mnie to oznacza, że to nie pracownicy nazwa.pl dokonali cesji, ale, czy ta cesja została dokonana, czy nie - nie wiadomo.
  • @parasolnikov 06:50:37
    Napisałeś: "proszę zrozumieć Opara poniekąd zabrał im życie na dwa lata zabrał ich od normalnych obowiązków itd"

    Włos na łysej mojej głowie mi staje!!

    Pan R. Opara zapłacił ŁŁ z nawiązka za dwa lata pracy (np samochód, biura, mozliwość nawiazania licznych kontaktów) - Według Ciebie kazdy pracujący jest przed kapilistę wykorzystywany, bo zabiera im ich życie!!.

    Nikt nie zauwazył przewrotnego rozumowania ŁŁ. Domena jest moja, niech frajer płaci za wszystkie swoje pomysły, a jak przyjdzie własciwy moment, a domena nabierze WIELKIEJ wartości, to domenę NE albo sprzedam, albo przejmę portal wraz z blogerami i tytułem. Nie widzisz w takim rozumowaniu zaplanowanego działania na szkodę R.Opary???

    Świat dzieli sie na dających pracę i na pracowników. Czasem jest tak, że pracownicy mniemają, ze pracodawca jest im już niepotrzebny, czasem jest tak, że pracodawcy brakuje kasy, czasem jest tak,że budzi się ze snu i rozumie, że musi zmienic pracowników na lojalnych. Jakie to polskie, gdy odchodzący pracownicy publicznie głoszą na transparentach: niech pracodawca pocałuje pracowników w DUPĘ!!!
    Ot rewolucja!!! Ot kultura!!! I nikt na to nie zwrócił uwagi?????

    Pozdrawiam
  • Tylko dzięki kasie rodziców jest Pan człowiekiem, i to wykształconym
    nie ma w tym najmniejszego udziału czy zasługi.

    "To dzięki funkcjonowaniu portalu za pieniądze R. Opary domena zyskiwała na wartości."
  • @ -------- REGULAMIN z ostatnimi poprawkami
    regulamin, zapewne dla ułatwienia powoływania się na niego, jest ponumrowany tylko na najdrobniejszym poziomie.

    Co zawiera ?



    DOSTĘP DO SERWISU

    1. niby dla wszystkich.

    2. przeglądanie treści, bezpłatne, ale do czasu, gdy przepisy szczególne regulaminu postanowią inaczej. W przyszłości, być może, tylko przeglądanie reklam będzie nieodpłatne.

    3. poziomy użytkowników: Czytelnik, Komentator, Autor, Ekspert – osoba zaproszona przez administrację serwisu do publikowania treści profesjonalnych, szczególnie wyróżniona.

    To zapewne coś więcej, niż dotychczasowy celebryta z areopagu, chociaż może nie wszystko o nich wiedzieliśmy.


    REJESTRACJA W SERWISIE

    1. " administrator ma prawo zablokować czasowo lud trwale dostęp do dowolnego zarejestrowanego w serwisie konta bez konieczności uprzedniego zawiadomienia właściciela konta."

    administrator ma nie tylko prawo ukrycia treści użytkownika - zdjęcia jej z witryny, ale i do zablokowania konta, czyli uniemożliwienia lokalnej komunikacji, przeczytania przez autora jego własnych treści, itp.


    2. Płatne usługi szczególne dostępne tylko dla tych, co zapłacili, " chyba, że przepisy szczególne regulaminu stanowią inaczej.", tj. mimo wniesienia opłaty, i tak niektóre usługi niedostępne.

    3. Koniec z anonimowością "W ramach rejestracji koniecznym będzie podanie wszelkich danych przewidzianych w formularzu rejestracyjnym dostępnym w Serwisie.", może jeszcze będą wymagali ksero dowodu.

    4. Wstęp do grona autorów jak do PiSu - "Użytkownicy ... otrzymują po weryfikacji wymagane unikalne kody rejestracyjne od Administratora."

    5. A ludzie dyskryminowani " bez podania przyczyn."

    6. dobry pretekst do blokowania całych politycznie niepoprawnych grup użytkowników. - "administrator Serwisu zastrzega sobie możliwość czasowego lub trwałego zablokowania wszystkich kont bez uprzedniego powiadamiania autora multiplikowanych kont."



    ZASADY PUBLIKOWANIA TREŚCI

    4. Zabronione jest publikowanie treści, które mogą się komuś nie spodobać, np.

    "a. treści naruszające powszechnie obowiązujące prawo, dobre obyczaje, zasady współżycia społecznego, dobra osobiste oraz prawo do prywatności osób trzecich, zasady netykiety,

    b. treści o tematyce rasistowskiej, pornograficznej, zawierające elementy przemocy oraz treści w których zawarte są słowa powszechnie uznawane za wulgarne lub obraźliwe,

    c. treści chronione prawem autorskim bez zgody autora lub uprawnionego do nich, lub bez wymaganych licencji,

    d. treści zawierające oprogramowanie, informacje lub materiały zawierające wirusy;

    e. treści będące pośrednią lub bezpośrednią reklamą/działaniem marketingowym dla jakichkolwiek produktów, usług lub innych, w tym konkurencyjnych serwisów internetowych, a także będące spamem lub niezamówioną informacją handlową, chyba, że opublikowane za zgodą administracji serwisu;

    f. treści godzące w interesy lub dobre imię Spółki Nowy Ekran S.A., portalu Nowy Ekran, zespołu redakcyjnego oraz administratorów.

    g. treści o niskiej jakości mające charakter spamu, publikowane częściej niż 2 razy dziennie, treści stanowiące powielenie treści już istniejących.

    h. treści już raz usunięte z serwisu przez administrację.
    "

    oczywiście, można publikować SYF za zgodą redakcji i maltretować nim czytelników.



    5. Zaoczne usuwanie treści - "W przypadku stwierdzenia, że ... istnieje wysokie prawdopodobieństwo naruszenia postanowień niniejszego regulaminu ... usunięcie takiej publikacji bez obowiązku powiadomienia o tym fakcie Użytkownika."

    6. "Serwis zastrzega sobie prawo do ... trwałego zablokowania IP" czyli blokowania całych kamienic, kawiarenek, i podsieci.

    7. Administrator zastrzega sobie możliwość dowolnej zmiany tytułu publikacji i ozdabiania jej swoimi karykaturami i diabli wiedzą, czym jeszcze.

    8. Administrator będzie uprawniony do publikacji na stronach użytkownika "informacji handlowych wszelkiego rodzaju podmiotów, produktów lub usług - w zakresie, formie i terminach przez Administratora określonych."

    np. może reklamować usługi aborcyjne na koncie katolickiego autora.



    PRAWA AUTORSKIE



    2. "Administracja przy ekspozycji bada tylko wartość literacką treści."

    Autor musi mieć zgodę osób trzecich nie tylko na publikację w nE, ALE I NA DOWOLNE WYKORZYSTANIE PRZEZ ADMINISTRACJĘ NA WSZELKICH POLACH EKSPLOATACJI
    "4. Użytkownik upoważnia Administratora do wykorzystywania zamieszczanych przez użytkownika w Serwisie treści i innych materiałów w celach promocyjnych i reklamowych Serwisu w innych mediach, a także do nieodpłatnej publikacji w formie drukowanej (np.: ulotka, biuletyn, czasopismo etc..) oraz kopiowania ich na użytek innych poddomen serwisu. Użytkownik oświadcza, iż posiada wszelkie niezbędne zgody, w tym osób, których wizerunki widnieją lub są wskazane na w/w materiałach, i upoważnia niniejszym Administratora do ich wykorzystywania w zakresie określonym powyżej.

    5. Użytkownik udziela Administratorowi bezpłatnej licencji na wykorzystanie wpisów na swoich Blogach i swoich komentarzy do celów promocji i reklamy Serwisu, jak również do rozpowszechniania w innych mediach i innej formie. Licencja jest bezterminowa i niezależna od obecności bądź wygaśnięcia profilu użytkownika w serwisie."


    ODPOWIEDZIALNOŚĆ SERWISU

    Administrator nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności


    PRAWA I OBOWIĄZKI UŻYTKOWNIKA



    1. Użytkownik ponosi pełną i nieograniczoną odpowiedzialność za wszelkie treści i materiały publikowane w Serwisie, także po utracie statusu użytkownika.


    5. Użytkownik wyraża zgodę na wykorzystanie podanego przez niego adresu e-mail w celach dostarczania treści reklamowych.



    PRZEPISY SZCZEGÓLNE



    3. dla użytkowników niezarejestrowanych będą widoczne tylko fragmenty publikowanych ustaw i innych treści.





    POSTANOWIENIA KOŃCOWE




    3. Wszystkie elementy graficzne, logotyp i nazwa Serwisu, rozwiązania techniczne, inne elementy strony www Serwisu, w szczególności kod HTML i XHTML, arkusze CSS, skrypty JavaScript i linki multimedialne, do których prawo wyraźnie nie przysługuje użytkownikom, podlegają ochronie prawnej w przedmiocie praw autorskich oraz praw własności przemysłowej należnych Spółce.

    A spółka ma pełnię praw do treści użytkowników.



    Należy czytać CAŁY regulamin codziennie

    7. Administrator zastrzega sobie prawo do zmiany niniejszego regulaminu bez wcześniejszego informowania o tym fakcie użytkowników.
  • Wolne żarty, Panie Wawro !!!
    "Sprawa jest prosta do rozstrzygnięcia, bo właściciel jest na fakturze ze stycznia 2012 za przedłużenie domeny."

    tylko wtedy, gdy nikt tego "wpisu" nie kwestionuje, oraz właściciel, zamawiający i płatnik to ten sam podmiot.
  • @Ranger 06:45:35
    Wczesna jesienia 2012 nowyekran.pl byl wyceniony na ponad 270 tysiecy dolarow, a dzienny dochod byl ponizej 400 dolarow.

    >>> takie "wydumane" wyceny można o "kant tyłka" rozbić. @70tys $ ? bajkopisarstwo.
  • @interesariusz z PL 10:31:26
    Bywa tak że sukces ma wielu ojców a porażka jednego. Ale kto tu jest ojcem sukcesu to ja nie wiem. Wiem tylko że zrobił się wielki pumperdenkisz.
  • @kanton 10:48:08
    Coś mi się wydaje że nowi admini nie bardzo panują nad obecnym kształtem Ne. Widzę coraz wiekszy balagan.
  • @thot 10:20:03
    "" "proszę zrozumieć Opara poniekąd zabrał im życie na dwa lata zabrał ich od normalnych obowiązków itd" ""

    Włos na łysej mojej głowie mi staje!!

    Pan R. Opara zapłacił ŁŁ z nawiązka za dwa lata pracy, no i innym zapewne też, szczególnie ciekawi mnie owa nawiązka


    Świat dzieli sie na dających pracę i na niewolników zwanych pracownikami. Ci ostatni nie mają żadnych praw, wszystkie dzieła ich rąk i umysłów należą do pracodawcy, bez względu, czy daje im miskę zupy, czy tylko tę zupę powąchać.

    Życie pracownków należy więc do kapitalistów, bo człowiek bez odpowiedniego kapitału nie jest tak naprawdę człoiwiekiem, nie może stanowić o sobie.
  • @interesariusz z PL 10:53:38
    "Świat dzieli sie na dających pracę i na niewolników zwanych pracownikami. Ci ostatni nie mają żadnych praw, wszystkie dzieła ich rąk i umysłów należą do pracodawcy, bez względu, czy daje im miskę zupy, czy tylko tę zupę powąchać.

    Życie pracownków należy więc do kapitalistów, bo człowiek bez odpowiedniego kapitału nie jest tak naprawdę człoiwiekiem, nie może stanowić o sobie."

    Co Ty godosz?

    Prawa pracownika reguluje bardzo gruby kodeks pracy, wiec pracownicy maja prawa. Działa wypracowane w czasie pracy należą do pracodawcy! Takie jest prawo.
    Dalej to demagogia, która nie pozwala Tobie dobrze rozpoznawać rzeczywistości. Pracownik jest człowiekiem, a nie zniewolonym zwierzęciem, i moze o sobie stanowic.

    Czytaj to co napisałem ze zrozumieniem, bo widze ze masz z tym wielki problem.
  • @thot 10:20:03
    Myślę, że ten podział kontroli nad NE: Ryszard Opara poprzez instytucję a Tomasz Parol poprzez prawa własności (nie wiem na ile faktyczne) do kluczowego aktywa, był dość logiczny i wbrew temu co piszą autorzy licznych komentatorzy, zdarza się w gospodarce dość często. Dzieje się tak bez, a czasami nawet wbrew, ustawom. Z jakichś powodów ten logiczny splot odpowiedzialności rozmiękł, przychylam się do opinii Jerzego Wawro, że to Tomaszowi zaświtała droga na skróty i mleko się wylało. Zgadzam się z Tobą że przy założeniu że nic nie usprawiedliwia łamania umów pracowniczych, płacze nad niegodziwością kapitalisty to przesada.

    Ale.
    Co do samej zasady odpowiedzialności za jakość w podmiocie gospodarczym, nie przyznam Ci Thocie racji. Nasze współczesne rozumienie terminu praco - dawca zostało zainfekowane do języka polskiego w XIX wieku z języka niemieckiego. W polskim języku, zgodnie z polskim rozumieniem pracy jako przejawu godności ludzkiej, "praco - dawcą" powinien być odpowiedzialny, za wartość czyli wykonujący pracę.

    W Niemczech, nb. w reakcji na rozwój marksizmu, elity postanowiły dowartościować kapitalistę jemu nadając atrybut "dawcy pracy".
    Na skutek zaborowej słabości polskich elit, kancera ta przeszła do naszego języka, tu utrudniając nam zrozumienie rozkładu odpowiedzialności pomiędzy RO a TP.

    Trochę zrelatywizuję.
    Oczywiście "nie masz racji" Thocie, jeżeli tak jak ja pracę wyprowadzasz z godności człowieka. Jeżeli zaś, jak to się często nie tylko w Polsce zdarza, wyprowadzasz pracę z na opresji, to wprawdzie po mojemu "nie masz racji" ale po swojemu masz rację.

    Pozdrawiam :)
  • @Andrzej Madej 11:05:16
    Andrzej!
    W ktorym miejscy wyprowadzam godność zczłowieka ze stosunku pracy? Daj dowód proszę.
    Napisałeś: "Myślę, że ten podział kontroli nad NE: Ryszard Opara poprzez instytucję a Tomasz Parol poprzez prawa własności do kluczowego aktywa, był dość logiczny.... zdarza się w gospodarce dość często."

    Taki podział jest chory, świadczy o tym, ze jeden ze wspólników jest ufny a drugi bardzo cwany. Taki podział nie zdarza się często, bo frajerów jest w Polsce coraz mniej. Powiem wiecej, taki podział wymiera, jak wymarły mamuty, bo nikt rozsadny nie chce stracić milionów w wypromowaniu marki, aby wspólnik go wydmuchał, i znaną markę przejął, usuwając z biznesu inwestora.
  • @thot 11:03:19
    "Czytaj to co napisałem ze zrozumieniem, bo widze ze masz z tym wielki problem."

    czytałem, i porównywałem z rzeczywistością,

    "Działa wypracowane w czasie pracy należą do pracodawcy! Takie jest prawo. "

    działa i inne dzieła należą do pracodawcy, podobnie jak te wypracowywane przez niewolników, tyle, że niewolnik miał większe prawa niż pracownik, bo właściciel w trosce o swój majątek co nieco o niego dbał, a więc niewolnik dostawał miskę zupy do zjedzenia, a nie tak jak pracownik, do powąchania.

    Na tym polegał chytry pomysł pogalniaczy niewolników - aby ich wyzwolić i dalej zagarniać wszystkie owoce ich pracy, równocześnie wyzwalając się z kosztów ich utrzymywania.

    Ciekawi mnie tyko, czy dostrzegasz śmieszność swoich opinii
    "Prawa pracownika reguluje bardzo gruby kodeks pracy, wiec pracownicy maja prawa. "
  • @Andrzej Madej 11:05:16
    "Myślę, że ten podział kontroli nad NE: Ryszard Opara poprzez instytucję a Tomasz Parol poprzez prawa własności (nie wiem na ile faktyczne) do kluczowego aktywa, był dość logiczny i wbrew temu co piszą autorzy licznych komentatorzy, zdarza się w gospodarce dość często."

    oczywiście, w jakiś sposób zabezpieczał, jak się okazało nieskutecznie, prawa pomysłodawcy.

    Bo kapitalizm na tym polega, aby nikt spoza kasty kapitalistów, nie mógł swoich pomysłów wprowadzać w życie.
  • @thot 11:19:18 --- ha ha
    "Taki podział jest chory, świadczy o tym, ze jeden ze wspólników jest ufny a drugi bardzo cwany. "

    jeden ma własność z tytułu wynalazku, a drugi zyski z kapitału, co w tym chorego ?

    jesteś rasowym piewcą kapitalizmu - czyli neoniewolnictwa
    "Powiem wiecej, taki podział wymiera, jak wymarły mamuty, bo nikt rozsadny nie chce stracić milionów w wypromowaniu marki, aby wspólnik go wydmuchał, i znaną markę przejął, usuwając z biznesu inwestora."

    co innego pomysłodawcy, ci muszą się dać wydmuchać przez owych z milionami.
  • @Marek.Lipski 11:33:03
    mógłby Pan pisać po polsku ?
    co to są programatorzy? Nie znam znaczenia tego słowa.
  • @interesariusz z PL 11:36:39
    Wzbudziłeś moje rozbawienie....to zniesmy kodeks pracy...zobaczymy wtedy ile pracoiwnicy beda mieli swoich praw....moze wroci stan niewolniczy. Co w stwierdzeniu, ze jest kodeks pracy jest smiesznego.

    śmieszne paragrafy są w kodeksie.

    Gdybyś przyszedł do mnie i zgłosił ochotę, ze masz wolę wymyś mi okna, to najwazniejsze byłoby - za ile, w jakim czasie, i ocena jakosci Twojej pracy....cały kodeks byłby zbędny...a Ty miałbys fundamentalne prawo do wynagrodzenia jeżeli zrobiłeś swoja pracę dobrze.

    Gdzie tu niewolnictwo? Gdzie tu smieszność? Gdzie tu wyzysk?
  • @interesariusz z PL 11:42:38
    W normalnym swiecie - pomysłodawca otrzymuje pakiet akcji i czerpie on i jego wnuki z realizacji jego pomyslu przez lata

    Istnieje takze mozliwośc zakupu patentu, pomysłu...wtedy pomysłodawca bierze pieniadze tylko raz....

    To jest cywilizowane podejscie

    Podejsci ŁŁ było NIECYWILIZOWANE

    Szkoda, że nie umiesz tego zrozumieć
  • @thot 11:46:02 ha ha ha ha
    "Gdybyś przyszedł do mnie i zgłosił ochotę, ze masz wolę wymyś mi okna, to najwazniejsze byłoby - za ile, w jakim czasie, i ocena jakosci Twojej pracy....cały kodeks byłby zbędny...a Ty miałbys fundamentalne prawo do wynagrodzenia jeżeli zrobiłeś swoja pracę dobrze.

    Gdzie tu niewolnictwo? Gdzie tu smieszność? Gdzie tu wyzysk?"

    Z jednej strony zdychający, który musi chociaż powąchać chleba, z drugiej pracowca, sam wyceniający pracę, wdług własnej woli, i uznania. No i jeszcze wyceniający wydumane szkody. W zasadzie chętny na umycie okien powinien dopłacić, za to, że mu wolno. Podobnie, ale nie tak samo, jak u Tomka Sawyera.

    A jeśliby ów zdychający miał pomysł na bzzzzznes, czyli jak oszwabić innych, to w jaki sposób gwarantujesz mu zysk z tego pomysłu, skoro nie musisz, nic Cię do tego nie zbowiązuje?
  • @Marek.Lipski 11:47:05
    "Normalna firma zakłada oddział w Deleware,
    z oddziałami w Europie,z marką towarową,
    z produktami na sprzedaż,z ofertami,rabatami,
    z reklamą w całym internecie ....i rejestracją
    w urządzie patentowym w USA.O Berlinie nie wspominam....
    "

    właśnie dlatego, że tak można, uważamy, że wałęsający się do spółki z balcerkiem nas sprzedali, w niewolę.
  • @interesariusz z PL 11:55:46
    Powiem Ci tak.

    Czuś w Twojej wypowiedzi WIELKĄ tęsknotę, aby państwo wszechmocne regulowało, broniło, opiekowało się osobami wykonującymi pracę.

    To nazywa się socjalizmem. Zamknąć w tiurmie wrednych kwiopijców - kapitalistów.

    Niech wszyscy wykonuja prace w jednostkach państwowych, to bedzie raj.

    Nie da się logicznie z takim mysleniem dyskutować...

    Moze z czasem z takiego myslenia wyrośniesz...moze
  • @thot 11:19:18
    Thocie ! (... imię w pamięci)

    Nie Ty pisałeś o relacji pracy i godności lecz ja, kilka razy na NE, czasami powołując się na homilię JP II z 9 czerwca 1979 w Nowej Hucie.

    http://si.nowyekran.pl/post/72746,praca-czyni-wolnym

    Twojego stanowiska nie znam, dlatego zrelatywizowałem konkluzje swojego komentarza.

    Co do nieformalnych powiązań w gospodarce, pomiędzy współwłaścicielami czy właścicielami a zarządzającymi, zgadzam się że można je przedstawić jako patologie. Tym bardziej jeżeli ktoś uważa, że wystarcza w gospodarce jedynie więź kapitałowa, że więź osobowa, jako oparta na subiektywnych ocenach wartości, na zaufaniu i sile sumień, to szkodliwe relikty. Można je tak przedstawić ale ja się z tym nie zgadzam.

    Znam wiele przykładów skutecznego powiązania obu prządków.

    Mój ojciec mawia, że naprawdę poważanie musi się traktować tylko ustne ustalenia, że te spisane to już nie jest problem przedsiębiorcy, lecz problemem jego pracowników, w tym prawników. To trudniejsze, ale tańsze.
    Oczywiście zależy gdzie ucho przystawić, ale zgódźmy się, że nie każdej miłości konieczna jest do szczęścia ustawa o związkach partnerskich.
  • @Andrzej Madej 12:04:16
    Andrzej

    Do miłości prawdziwej potrzeba dwojga , ale mądrych

    Do biznesu potrzeba zaufania oraz uczciwosci. Gdy masz zaufanie do złodzieja, to źle oceniłeś wspólnika.

    Piękne to były czasy, gdy słowo dane było swietoscią, oby one wróciły.

    Kapitał, jak dobrze wiesz, to taka woda na młyn, bez wody młyn nie bedzie działać. Kapitał- woda może być siłą napędowa innego młyna. Nie mozna za to potępiać kapitału. I nie mów mi, ze młym moze byc elektryczny, ze mój przykład jest do kitu.

    Pozdrawiam
  • projekt ustawy - o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych dzia
    http://sejmometr.pl/sejm_druki/2202449
  • projekt ustawy - o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych dzia
    https://www.youtube.com/watch?v=4k9_7I5PgeM
  • @thot 12:01:40
    ktoś musi regulować stosunki pomiędzy silniejszym i słabszym,

    no chyba, że zapominamy o cywilizacji i przywracamy prawo dżungli.
  • Ale zwierze
    jak mozna byc takim ograniczonym ...

    kuzyn najwyrazniej pozjadla wszelkie rozumy i od kiedy to stosuje sie odpowiedzialnosc zbiorowac ...winniac Polakow


    Calym polskim nieszczesciem jest, ze Polacy sa zdradzani ...ile to juz takich bylo co mieli pelne geby wazeliny o wolnej Polsce, a okazali sie zwyklymi ...bolszewikami.

    Tylko qwa kala wlasne gniazdo !
  • @thot 11:49:57
    a gdzie jest ten "normalny świat" ?
  • ...
    dla mnie cała ta jazda z NE to bezsensowne bicie piany, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze
  • @Synergie 08:49:19
    Poprzednia notka dotyczy w mojej (i nie tylko) ocenie, najważniejszej obecnie kwestii. Jest też poparta wiedzą, której nie jest powszechnie dostępną. Jak widać niewiele osób to obchodzi.
    Ta notka jest w zasadzie zbiorczą odpowiedzią na listy do mnie skierowane. 2 tys. odsłon - tego chyba jeszcze nie miałem....
    Ale mimo incydentalnego charakteru, uważam, że temat jest ważny nie tylko dla czytelników NE. Wyraziłem swoje zdanie i tyle....
    Dlatego nie będę odnosił się do pozostałych komentarzy (choć niektóre są chyba celowo prowokacyjne....). Sorry.
  • @thot 12:14:01
    Thocie !

    masz w pełni rację z wagą kapitału dla skuteczności pożytkowania pracy.
    Ale gospodarka, która opiera się tylko na kapitale, prowadzi do centralizacji zarządzania i własności. Do tego powoduje ogromne koszty transakcyjne. Rozmaite. W konsekwencji sam wolny rynek zaprowadził by nas na dno.
    Zaufanie pozwala zmniejszać koszty transakcyjne, pozwala na rozwijanie wolności, na budowanie nowego, na przewadze jakości a nie na przewadze kapitału.

    Bez zaufania, gospodarki robią się takie same. I ta z własnością państwową i ta z własnością na Manhattanie. Kasują wolność, ludzi zmieniają w niewolników.

    Z załamania zaufania w gospodarce czasami robi się wrzask, płacz, zgrzytanie zębów. Są bankructwa. My nie lubimy bankructw, bo tak uczą poprawni politycznie uczeni i propagandziści, na modłę post PRL-u.

    Ja jak widzę bankructwa, czuję że żyję w wolnym świecie.

    Ps.
    Korzystając z okazji, Panu Prezesowi Spółki NE SA życzę wiele zdrowia, nie ulegania megalomanii i unikania bogatych oficerów prowadzących.
  • Tomasz Parol
    Tomku!

    Nie mam nic do Ciebie, piszę pod postem J.Wawro MOJĄ prawdę, prawdę polskiego małego kapitalisty.

    Nie interesuje mnie treść umów R. Opary z Tobą. Jest prawo nie pisane: nie sra sie publicznie na pracodawcę, a moze wspólnika....należy rozstawać się polubownie. Transparent był moralnie skandaliczny

    Nie rozwala się biznesu, na który ktoś włozył moze ostatnie swoje pieniądze, tylko dlatego, że nie dostało się wyplaty.

    Nie mniema się, że jezeli PARTNER Twój wywalił na ten interes miliony, to biorę MOJĄ domenę, bo ona zawsze była moją, a on niech się wali.

    Wiesz, że lubię Ciebie, ale moim zdaniem TAK się nie robi. Nie piszę tego na zlecenie R.Opary lub LEGIONU. Piszę, bo może coś zrozumiesz.

    Pozdrawiam serdecznie

    Krzysztof Chrobot
  • @Andrzej Madej 13:41:25
    Andrzej
    Masz rację, zaufanie powinno być fundamentem biznesu. ALE zaufanie musi być oparte na wartościach, a te widac u wielu biznesmenów wyginęły i nie są pod ochroną.
    Pozdrawiam
  • Polak megaloman podstawia sobie noge..
    sorry, to jest chore.
    Przedziwnego kuzyna masz.

    PS. Deindustrializacja Polski przeprowadzily Niemcy pozbawiajac Polakow srodkow ekonomicznych pozwalajacych na utrzymanie sie.


    PS. Niemcy (tzn. herr Tusk stojacy na czele niemieckiej administracji) wlasnie przygotowaly ustawe umozliwiaja zbrojna interwencje w Polsce, a wiec okupacje i rozbiory, exterminacja Polakow przez wynarodowienie.

    Prezentacja ustawy na youtube:
    YouTube: http://www.youtube.com/watch?v=4k9_7I5PgeM&feature=player_embedded


    Projekt ustawy:
    http://sejmometr.pl/sejm_druki/2202449
  • @thot 10:20:03
    zwrócił, zwrócił. Ja m.in. napisałem.
    To jest mój tekst z 3obieg. "Do tej pory była mowa o "kradzieży" domeny (przez Grabowskiego, ogólnie przez złodziei) tylko, że to nie sprawa pracowników, jako podstawy porzucenia pracy i to porzucenia z (publicznym) pocałuj nas w d.. Szkoda, bo ja też uważam Was za szczerych patriotów, tylko dlaczego ciągle patriota musi kojarzyć się z naiwnością? Chciałbym być złym prorokiem, ale to co zrobiliście nie daje Wam żadnej szansy na wygraną w ewentualnym sądowym sporze. Ktoś wpuścił Was po prostu w kanał - takie jest moje zdanie. Ja z chęcią podjąłbym się wyegzekwowania od Was poszanowania pracodawcy i naprawienia wyrządzonej przez Was szkody. Mam nadzieję, że nie będziecie za to na mnie psioczyć i wyzywać od agentów, ponieważ tych to ewentualnie powinniście poszukać wokół siebie. I jeszcze jedno, Wy porzuciliście pracę, a nie wypowiedzieliście pracę (nie ma czegoś takiego jak złożyć wypowiedzenie i pójcie zaraz do domu, ze słowami pocałuj mnie teraz w d., złożenie wypowiedzenia pracy nie kończy stosunku pracy), a teraz dopiero wszyscy powinniście otrzymać dyscyplinarne zwolnienia z fajnym i nie do podważenia uzasadnieniem. Tak ktoś Was wmanewrował, że teraz dopiero możecie znaleźć się w ręku byłego pracodawcy, który Was może wycisnąć ile tylko się da. To publiczne pocałuj... może zadecydować o dalszym postępowaniu. (Pan Parol twierdzi że tylko użyczył NE domeny nowyekran.pl) Nie ma też czegoś takiego jak odebranie przedmiotu użyczenia z dnia na dzień, zawsze musi być ważony interes obu stron przy żądaniu zwrotu przedmiotu użyczenia (użyczający na czas użyczenia nie ma prawa zarządzać użyczoną rzeczą, bo te prawa w tym czasie wykonuje podmiot któremu użyczył czyli NE). Chcący odebrać przedmiot użyczenia nie może wyrządzać szkody, dlatego musi zażądać zwrotu na piśmie i dać rozsądny czas na zwrot, nie można też samodzielnie dokonywać egzekucji np. zabieram i już. Po ewentualnym niezwróceniu można wystąpić do sądu o wydanie przedmiotu użyczenia (i o odszkodowanie też za korzystanie bezumowne), a potem złożyć wniosek do komornika o egzekucję. A wy jak małe dzieci, zabieram swoje zabawki i idę na swoje podwórko, ale tak świat dorosłych nie funkcjonuje nigdzie, no może jeszcze gdzieś w Afryce znalazłyby się jeszcze takie miejsca."
  • autor
    Szanowny Jurku,

    Dziękuje za bardzo rzeczowy artykuł.

    Z największym szacunkiem dla Ciebie i społeczności Nowego Ekranu -

    Uważam, że wszelka dyskusja, szczególnie na forum publicznym z osobami byłej redakcji Nowego Ekranu - nie ma sensu i mija się z celem.
    Szczególnie, po tym co i w jakiej formie oni to wszystko zrobili.

    Dyskusja z ludźmi bez rozumu i honoru - może zakończyć się tym, że sprowadzą cię do swego poziomu i tam już pozostanie.

    Faktury dotyczące domeny są dostępne do wglądu, ale tylko w Redakcji. Nie będziemy ich publikować (zgodnie z radą prawną) by nie powodować manipulacji, ze strony nieprzychylnych nam osób.

    Najlepiej o racjach i prawdzie świadczą czyny i efekty pracy. Zobaczmy więc jak się będzie dalej rozwijał Nowy Ekran pod nowym kierownictwem a co w najbliższym czasie dokonają Pan Parol, Pietkun i cała reszta.

    Uważam, że ostatnie bardzo przykre wydarzenia - okażą się w rezultacie - bardzo dobre dla przyszłości NE.

    Pozdrawiam
  • @a1a 10:45:22 270 000$ TO JEST OSTROŻNA WYCENA
    Ranger:
    "Wczesna jesienia 2012 nowyekran.pl byl wyceniony na ponad 270 tysiecy dolarow, a dzienny dochod byl ponizej 400 dolarow."

    Anonimowy a1a:
    "takie "wydumane" wyceny można o "kant tyłka" rozbić. @70tys $ ? bajkopisarstwo." Zamiast "@" pewnie miało być "2" jak zgaduję, bo to ten sam klawisz.

    Ja:
    Otóż absolutnie nie jest to wydumana wycena, a wręcz można powiedzieć, że ostrożna. Dochód czyli kasa na czysto, już po ujęciu kosztów, bo dochód to przychody minus koszty, przed opodatkowaniem. Jeśli więc załóżmy poniżej 400$ oznacza powiedzmy 350$, dziennie, daje to miesięcznie 10 500$ dochodu, a rocznie 126 000$ dochodu. Kwota wyceny jest raptem dwuletnimi dochodami na czysto, a przecież NE może istnieć kolejne 10 lat, może zwiększać ilość czytelników, a przez to zwiększać dochody, gdyby odpowiednio nim zarządzać.

    Więc wycena na 270 000$ wcale nie jest wydumana, jest raczej ostrożna, bo prawdopodobnie NE jest warty parokrotnie więcej, bo tyle zapewne dochodu przyniesie, o ile właściciel zbierze się na odwagę by wprowadzić zmiany, zwiększające efektywność finansową portalu.

    Nic wydumanego, proste fakty i prosta metoda wyceny na podstawie uzyskiwanych dochodów.
  • Jak się Pan Panie Jerzy nie zna na wycenach to po co się Pan wypowiada?
    "Teraz ŁŁ uważa, że jest ona warta "od kilku do kilkudziesięciu tysięcy". Moim zdaniem jest warta tyle, ile marka właściciela. Jeśli więc okazałoby się, że jest własnością ŁŁ to moim zdaniem nie byłaby warta nic."

    Pańskim zdaniem? To widać nie ma Pan kompletnie pojęcia o wycenie domen. Wycena zależy m.in. innymi od liczby wejść unikalnych użytkowników dziennie, tego jak często wracają, ile czasu spędzają na danej stronie ile odświeżeń generują. Te rzeczy przelicza się na dochody z reklam na przykład.

    Marka właściciela domeny nie ma nic do rzeczy w tym wypadku. Znaczenie ma marka Nowego Ekranu, który jest bezpośrednio związany z tą domeną. A Nowy Ekran, jak pisał Ranger, generuje dzienne dochody, które da się policzyć, da się je prognozować na kolejne lata i na tej podstawie najłatwiej wyceniać ten portal, bo to nie o samą domenę chodzi. Portal bez domeny nie jest tyle wart. Domena bez portalu też nie. To jest wycena, która łączy jedno i drugie.

    Gdyby portal przenieś na inną domenę to większość czytelników też by tam przeszła, gdyby tylko dowiedziała się, że został tam przeniesiony, a o to nie tak trudno, wystarczy wypozycjonować na frazę "nowyekran" odpowiednią informację o przenosinach.

    Wtedy z kolei domena szybko traciłaby na wartości, bo ludzie przestaliby na nią wchodzić, tylko wchodziliby na nową, więc trochę ruchu w internecie by zgarnęła, ale zgodnie z wykresem równi pochyłej raczej i po paru miesiącach prawie nikt by na nią nie wchodził.

    Dużo istotniejszy jest więc portal, użytkownicy, blogerzy, archiwum artykułów, a nie sam adres. A jeśli chodzi o adres to się go nie wycenia, jak Pan proponuje, tylko całkiem inaczej, jak napisałem wyżej.
  • @oleg 15:50:12
    Nie potrzeba być po studiach prawniczych, wystarczy wiedzieć co to przyzwoitość, aby wiedzieć, że jak komuś użyczę np. samochód czy mieszkanie, to na czas użyczenia przekazuję wszelkie prawa, poza prawem własności i jeżeli chcę odebrać to muszę liczyć się z tym, że ktoś samochód czy mieszkanie wykorzystuje i dlatego zawiadamiam na piśmie, że chcę odebrać przedmiot użyczenia i wyznaczam rozsądny czas zwrotu. Oczywiście po to, aby nie wyrządzać szkody. Jeżeli natomiast z dnia na dzień "zabieram i już" bez liczenia się z interesem drugiej strony, to odpowiadam za wyrządzone szkody. Takie rozumowanie wynika z przyzwoitości, a nie tylko z prawa.
  • @interesariusz z PL 11:39:46
    Kapitalizm nie polega na tym, by nikt spoza kapitalistów swoich pomysłów nie mógł wprowadzić w życie, tylko na tym, by związać pracę, własność i solidarność z wolnością.
    Pisali o tym kiedyś Norwid i Jan Paweł II. Psuły praktyki PRL i III RP.

    Czym innym jest natomiast praktyka wykupywania na pniu każdego rokującego pomysłu, każdej wartości ekonomicznej. Jeżeli naród nie dba o źródła zaufania, jeżeli lekceważy prawdę, tak jak to zdecydowały elity III RP, jedynym źródłem przewag w gospodarce staje się kapitał.
    Ale to nie zasada kapitalizmu, lecz patologia jego postkomunistycznej aplikacji.

    Prawdę mówiąc patologia usprawiedliwiona w dużym stopniu naszym nie przygotowaniem na akceptację zróżnicowania społecznego w 1989 roku (dowód: programy gospodarcze Solidarności z 1981 roku - z ducha i w treści egalitarystyczne).
  • @Jerzy Wawro
    "Ja utwierdziłem się w przekonaniu, że im ktoś głośniej rozprawia o patriotyzmie, dobru wspólnym itp., tym ostrożniej należy podchodzić do jego deklaracji."
    I jakie Pan wnioski z tego wyciąga? Niezupełnie logiczne, gdyż właściciel tego portalu, tak właśnie postępował i postępuje, stawiając naprzeciw czytelnikom swoje motto: "Polak. Patriota. Humanista." a do tego tak dużo pisze o misji i używa bardzo radykalnych haseł "bogoojczyźnianych" .
    Nie razi to Pana? A czy nie razi i nie raziło Pana to co robił L.Wałęsa z wizerunkiem NMP w klapie?
  • To CUD
    To CUD (przez duże C) że Polska jeszcze istnieje.
  • @SZUKAM 07:47:11
    10.
  • @35stan & all
    W jednej kluczowej sprawie muszę jeszcze zająć stanowisko.
    Pisze Pan(i):
    'I jakie Pan wnioski z tego wyciąga? Niezupełnie logiczne, gdyż właściciel tego portalu, tak właśnie postępował i postępuje, stawiając naprzeciw czytelnikom swoje motto: "Polak. Patriota. Humanista." a do tego tak dużo pisze o misji i używa bardzo radykalnych haseł "bogoojczyźnianych"'

    Cały ten przykry incydent w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę NE i działań wokół niego. Ocenę tą zawarłem w notce z 6-go grudnia (piszę tam o dużym zawodzie). Plusem obecnej sytuacji jest zmiana redakcji, która otwiera nowe możliwości. Stąd moje deklaracje aktywności - to po prostu kolejna szansa.
    Deklaracje nawiązujące do patriotyzmu ze strony Ryszarda Opary zgodnie z tym co napisałem wcale nie uwiarygadniają go w moich oczach i podchodzę do nich z ostrożnością. Osobiście mam też nadzieję, że porzuci przynajmniej na razie plany politycznej kariery i skupi się na wykorzystaniu szansy na zbudowanie naprawdę dobrego medium w Polsce. Na ile będę mógł - będę w tym uczestniczył.
    Mam nadzieję, że ta nowa szansa będzie także wiązała się z końcem absurdalnej wojny między prawicowymi portalami i pismami. Żeby nie było niejasności: atak na Karnowskich i byłą redakcję "Uważam Rze", jaki tu obserwowaliśmy był jedną z przyczyn dla których machnąłem ręką na NE. Teraz mam nadzieję, że następna próba będzie lepsza. Czego nam wszystkim życzę.
  • @thot 11:49:57
    Jeśli patenty to jest cywilizowane podejście to ja jestem to pozostawię Pana słowa bez komentarza.

    Jeśli ja bym wniósł domenę jako mój wkład a usłyszałbym, że jestem do zwolnienia to też bym zabrał domenę.

    My jednak do końca nie wiemy jak było. Są różne pogłoski i informacje.
    Ja uwierzę w odpowiednią wersję jak zobaczę wpisy z systemu od początku rejestracji domeny do dzisiaj, że była ona zarejestrowana na NE.

    Faktury za domenę opłacane przez NE nie są tożsame z posiadaniem domeny. Bardzo często mam domeny klienta u siebie w panelu a opłaca je klient. Dopiero na końcu, po rozliczeniu robię cesję.
  • @thot 13:46:33
    "..Jest prawo nie pisane: nie sra sie publicznie na pracodawcę."

    :D hmm.. zatem jeśli ktoś ma mnie w nosie i mi nie płaci powinienem dalej zasuwać za free?i nadstawić drugi policzek?
  • @Andrzej Madej 16:55:17
    dla mnie to jest wyłącznie myślenie życzeniowe

    "Kapitalizm nie polega na tym, by nikt spoza kapitalistów swoich pomysłów nie mógł wprowadzić w życie, tylko na tym, by związać pracę, własność i solidarność z wolnością. "

    Wolnością dla kogo, kapitalisty, czy wyrobnika ? Jak można kapitałem wiązać pracę z wolnością, albo solidarnością, kiedy skutkiem istnienia kapitału jest uprzywilejowanie jego posiadaczy, i zniewolenie innych, w przeciwnym wypadku nic by z kapitału nie wynikało.

    Myślenie życzeniowe i propaganda, aby kapitaliści przemienili się w wilki na jarskiej diecie.
  • @Marek.Lipski 17:09:24
    a jak wyglądają konkrety w sprawie owego ratowania dzieci.

    Pytam, bo tysiące dzieci jeszcze o tym nie wie.
  • @Jerzy Wawro 18:59:37
    "Plusem obecnej sytuacji jest zmiana redakcji, która otwiera nowe możliwości. "

    a może jeszcze większe możliwości otworzyłaby zmiana właściciela, bo stanowisko Pana Opary w sprawie dalszych losów witryny nie zachwyca. Wszystko raczej zmiesza do zaostrzenia kursu względem autorów.
  • @Maciej Ka 19:03:09
    Większość dyskutantów to jakaś wynajęta agentura. Tylko dlaczego w tym stylu wypowiada się też Pan Wawro ?
  • @Jerzy Wawro 13:28:30
    "Wyraziłem swoje zdanie i tyle....
    Dlatego nie będę odnosił się do pozostałych komentarzy "

    Niezbyt uprzejmie, zważając na powszechne zaintersowanie tamatem, i najwyraźniej stronnicze pańskie stanowisko.

    No i to stanowisko stoi w pewnej sprzeczności z tym, co pisał Pan do tej pory. Pan Opara stał na pozycji dyktującego warunki i wykorzystującego pracę i pomysły innych ludzi. Nie tylko okpił ŁŁ, ale i nas wszystkich, a przynajmniej mnie, jeśli wszyscy nie podzielają tej opinii.
  • @thot 13:46:33
    "nie sra sie publicznie na pracodawcę,"

    przecież pracownik nie może srać prywatnie na pracodawcę, to może robić tylko pracodawca, mobingiem, brakiem wypłaty, i innym numerami, z codziennym szantażowaniem dyscyplinarnym zwolnieniem.

    Pracownik ma skromne możliwości, podobnie jak ci wszyscy szaraczkowie - ze swoją krzywdą mogą się tylko obnosić publicznie, nic innego zrobić nie są w stanie.

    Ostatecznie wiadomo, jak cudownie bezstronne są sądy.
  • @interesariusz z PL 20:59:39
    Ja niestety nie opowiadam się po żadnej ze stron. Nie mam zaufania.
  • @interesariusz z PL 21:04:46
    OK. Nie będę stronniczy i na chwilę zapomnę o tym transparencie.
    Z punktu widzenia ŁŁ zapewne wyglądało to tak, że on miał świetny pomysł i włożył mnóstwo pracy w jego realizację, a tu nagle dowiaduje się, że zdaniem jego pracodawcy ten projekt będzie się rozwijał najlepiej bez niego.
    Czy zostały tu przekroczone jakiekolwiek normy? Nie. Podpisując umowę o pracę, ŁŁ zgodził się automatycznie na to, że efekty jego pracy będą własnością pracodawcy. Tym pracodawcą była zdaje się spółka akcyjna, w której miał on jakieś udziały. Może źle to wynegocjował, ale pretensje może mieć tylko do siebie.
  • Ciekawie sie robi
    A co powiecie na to?
    http://carcajou.salon24.pl/484403,trzeci-obieg-rozmowa-z-tomaszem-parolem-04-02-13
  • @Robert.K 23:15:41
    Na fakturach NetArtu są dane zatytułowane "Nabywca".
    Bardzo wątpię, by spółka "Nowy Ekran" płaciła za faktury, w których w rubryce "Nabywca" jest Tomasz Parol. A to, że konto w nazwa.pl było na niego zarejestrowane? Zdarzało mi się, że rejestrowałem się na siebie, a później zmieniałem dane i przekazywałem konto klientowi. Czy to znaczy, że jestem nadal właścicielem jego domeny (tylko dlatego, że on sobie nie zmienił hasła)? Nie bądźmy śmieszni.
  • @mnich zarazy 07:39:40
    Słusznie. Skończmy wreszcie z tym antypolonizmem i polonofobią.
  • @SZUKAM 07:47:11
    Słusznie. Skończmy wreszcie z tym antypolonizmem i polonofobią.
  • @Jerzy Wawro 22:48:54
    http://www.ekspedyt.org/carcajou/2013/02/04/1746_trzeci-obieg-rozmowa-z-tomaszem-parolem-04-02-13.html
  • @Jerzy Wawro 22:48:54
    No i przyznaje Pan, że system społeczny, w którym kapitał zagarnia ludzkie pomysły, i równocześnie broni tych zagarniętych pod ekonomicznym przymusem pomysłów jako swojej "własności intelektualnej", jest w porządku. Tak właśnie ma być.

    Z drugiej strony

    Co innego produkty nabywane w ramach stosunku pracy, co innego aport wniesiony do przedsięwzięcia.

    Ponadto, to pierwsze powinno zmieniać właściciela tylko wtedy, gdy wypłaci pensję.

    No i co z produktami przekraczającymi zakres świadczonej pracy ?
  • @Jerzy Wawro 23:48:56
    a któż to jest "nabywca" i czego,

    tutaj widać, że polskie prawo jest zupełnie nieczytelne,

    ja płacę abonament za telefon ojca, on jest zarejestrowany na ojca, ojciec jest dyponenetem lini, ja nie mogę nią dyponować, ale telefonu używam ja, i ja jestem nabywcą abonamentu na kolejny miesiąc.
  • @Jerzy Wawro 23:48:56
    a co Pan sądzi o tym

    http://interesariusz.nowyekran.pl/post/87203,nowe-sposoby-dyskredytacji-autorow-na-ne
  • @ Autor
    Brzydki Pan jesteś, Panie Wawro. Ogoliłbyś się Pan!
  • @interesariusz z PL 20:53:19
    "Myślenie życzeniowe i propaganda, aby kapitaliści przemienili się w wilki na jarskiej diecie."

    To jest postulat cywilizacyjny dotyczący nie tylko kapitalistów.
    Z tego postulatu powstały wspólnoty i narody.
    Słabo działa, ale działa.
    Już dwa tysiące lat.

    Nie widzi Pan tego ?
  • @Marek.Lipski 03:38:22
    No i znowu nie wyjaśniłeś zasad prawno-ekonomicznych, na jakich się to odbywa !!!!

    Może za łapówki ?
  • @Andrzej Madej 07:55:40
    czyli potwierdził Pan, iż jest to myślenie życzeniowe, a nie argument odnoszący się do rzeczywistości.
  • @interesariusz z PL 08:36:06
    Dla mnie istnieje również rzeczywistość duchowa. Do niej odnoszą się rzeczy o których nie potrafię pisać, choć potrafię czytać. Wiem też, że ona działa najczęściej poprzez życzenia i nakazy sumienia.
    Tak, potwierdziłem życzeniowość.

    A tak na zapas, potwierdzę jeszcze niedoskonałość.
    Swoją też. I idę do roboty.
  • BOJKOT WYBORÓW
    Nazywam się Stefan Michał Dembowski ,chciałbym podzielić się moimi uwagami na temat NE.Kiedy zostałem przedstawiony panu Ryszardowi Oparze przez generała Wileckiego kożystając z okazji zapytałem o ordynację wyborczą ,za jaką ordynacją opowiada sie NE.Pan Ryszard Opara zapytał a jakiej by pan chciał panie Michale?Ja bym chciał aby mnie szanowano i jak ktos na zadane przeze mnie pytanie odpowiada pytaniem to kończę rozmowę.Tak Panie Ryszardzie Opara pan okazał mi brak szacunku dla mojej osoby co nie znaczy że sie na pana pogniewałem i przestałem kożystać z możliwosci jakie dawał mi NE .Mam wyłącznie na mysli komunikowanie się z blogerami i zamieszczanie własnych opini na różne tematy.Panie Ryszardzie Opara jesli uważa sie pan za człowieka honoru to należą mi sie od Pana przeprosiny bo w przeciwnym wypadku jako zwolennik honorowego kodeksu Bodziewicza nie podam panu ręki.Mam takie prawo.Druga sytuacja dotyczy Tomasza Parola .Pan generał Wilecki poszedł ze mna do Tomka i poprosił panie Tomku prosze dużo serca dla pana Michała,miał na mysli zamieszczenie na NE Bojkotu Wyborów napisanego przez panią Anie Walentynowicz oraz zdjęć samochodu oplakatowanego na czas kampani wyborczej .No i co ?No i nic.Tomek nie zamiescił ani apelu ani zdjęć mimo obietnicy.Wiem rozumiem mógł w ferworze zajęć zapomnieć,mogły przypadkiem wpasć do stojącego obok biurka kosza.trudno nie pierwszy raz ktos nie dotrzymał danego mi słowa.ja się nie skarżę ja swoje zrobię i bez NE,taka mam zasadę że jak nie mozesz zrobić czegos z innymi to ró to sam bo inaczej nic nie zrobisz.Co sie tyczy tego narzekania na samych siebie to uważam że jest w tym tylko odrobina prawdy.Mieszkam od 20 lat w USA.W Nowym Jorku wydawana jest gazeta po polsku Nowy dziennik.To taka sama gadzinówka jak Gówniana Wybiórcza w polsce.I w tej gazecie na okrągło pisali jacy to my Polacy jestesmy BEEEEEEEEEEE.I polacy powtarzali za tą gazetą jacy to oni są BE a przeciez dzięki tym BE polakom rozpadł sie mur berliński,wojska radzieckie opusciły terytorium Polski.Że ruscy agenci pozostali to wiadomo ale wojsk juz nie ma.Polacy zacznijcie się szanować i nie powtarzajcie za Michnikiem i TVN em .Ruszcie mózgownicą.gdybysmy byli tacy naprawde BE to na całym swiecie nie było by nas drugie tyle co w Polsce.O Polakach w USA wszyscy poza nami samymi .mają jak najlepsze zdanie jaki z tego wniosek?Są tacy co sami są BE i chcą nami rządzić dlatego prowadzą przeciwko nam kampanie oszczerstw.Co do NE to nawet gdyby to były WSI to pisać i nawiązywać kontakty można natomiast należy sie dobrze zastanowic z udzielaniem poparcia.To co panie Ryszardzie Opara przeprosi mnie pan?Nie ma sensu chodzić na wybory i udzielac poparcia obecnemu reżimowi zarzadzającemu Polską.Głosowanie na partie mafie z układu okrągłego stołu jest aktem zdrady narodowej ,jest kolaboracją.PO-PiS to antypolska partia .A tak przy okazji skąd u nas takie przywiązanie do partii?Mnie się marzy Sejm bezpartyjny,który kontroluje rząd a nie tak jak jest obecnie że to rządy kontroluja sejm.Pozdrawiam wszystkich Rodaków w polsce i na swiecie .Stefan Michał Dembowski stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @Andrzej Madej 09:16:01
    Acha !
    Jeszcze dodam, że ja też jestem kapitalistą.
    Firmę mam w Krakowie, ale przy Warszawskiej.
    Robimy w zdrowiu. Ludzkim zdrowiu.
  • OPLUWANIE POLAKÓW
    Te samozwańcze autorytety opluwające nas Polaków i Polskę nie wystarczy nie słuchać,należy ich walić w mordę i kopać w dupę albo jak mawia mój kolega Maniek OPLÓWAĆ ŻADKIM GÓWNEM.Już kilka razy na NE zwracałem sie z apelem aby zrobić pikietę na Czerskiej i w koksowniku palić gównianą i co pies z kulawą nogą nie odpowiedział.Piszcie sobie Mocium Panowie piszcie,dyskutujcie ,wymieniajcie poglądy .Polska się sama obroni.Stefan Dembowski New York stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @amadeusz2006 09:22:59
    Pozdrawiam,
    podzielam zastrzeżenia do oficjeli nE, ale jak to się stało, że miał Pan okazję tyle tu "zdziałać" na miejscu ?
  • @SZUKAM 07:47:11
    Atakowanie nas Polaków o antysemityzm to takie samo działanie jakie ma miejsce kiedy żona po zdradzie męża robi mu karczemną awanturę .I nie ważne oco ,najprawdopodobniej oto że on ma kochankę.To jest taktyka polegająca na tym żeby u atakowanego wyrobic poczucie winy.Dlatego przestańmy się tłumaczyć i zacznijmy kontratak .Z pozdrowieniami Stefan Dembowski New York stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • A MOŻE TO PRAWDA Z TYM WSI?
    Za mało wiemy aby wydawać opinie o tym co tak naprawdę sie stało na NE .Poczekajmy,czas pokaże jak było naprawdę.Powstrzymajmy swoje emocje,zajmijmy sie sprawą najwazniejszą POLSKĄ Stefan Michał Dembowski New York stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @interesariusz z PL 11:57:05
    To się kurwa z tej niewoli wyzwolmy .Napewno się nie wyzwolimy ciągle się kłócąc.Zjednoczmy sie wokół wspólnego celu .To może być np BOJKOT WYBORÓW.Policzmy się najpierw ,potem sie zorganizujemy .Stefan Michał dembowski stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • Polacy nie są zdradzani,Polacy dają się zdradzać
    Jest tego historyczna przyczyna.Proszę zapoznac się z książką Krzysztofa Juliana Wojtasa CYWILIZACJA POLSKA w przeciwnym razie dyskusja będzie jałowa.Stefan Michał Dembowski New York stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com
  • @interesariusz z PL 09:31:14
    Od samego początku namawiam do nawiązywania kontaktów bezposrednich .dziękuję i prosze o maila stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com Ps prosze w wyszukiwarke wpisac Stowarzyszenie Demokracja USA partie to mafie wybory tarnów, zrywanie ciszy wyborczej Kraków Stefan Dembowski to może pan uwierzy że jak sie chce to można.Pisząc na NE nie obronimy Polski,nie obronimy nawet samych siebie a co dopiero naszych dzieci i wnuków.Ja już nie siebie bronie i nie bronię już swojego syna i córki ja bronię praw moich trojga wnków do wolnosci,do godnego życia.Już dawno mógłbym ich zabrać do siebie do USA ale oni mają prawo do godnego życia w ich i mojej Ojczyznie Polsce.Dlatego apeluję przyłączcie się do apelu pani Anny Walentynowicz .Zbojkotujmy wybory,zbojkotujmy ten nieludzki niepolski system.Stefan Michał Dembowski New York Stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com Ps .informacja dla seryjnego samobójcy w Polsce ,nie fatyguj się nie przynos ze soba sznura,mam własny,zaoszczędzisz.
  • @interesariusz z PL 00:21:54
    Och mój Boże. Niewiedza niszczy całkiem porządnych ludzi. P. Parol mówi, że użyczył NE swojej domeny, tylko nie rozumie, nie wie, co to znaczy użyczenie. Otóż wyjaśnię Panu Parolowi i czytelnikom o co chodzi w użyczeniu. Użyczenie drugiej osobie jakiejś rzeczy polega na tym, że użyczający przenosi wszelkie prawa, tylko poza prawem własności, na rzecz osoby której rzecz użyczył, a więc prawo do swobodnego dysponowania, zarządzania, czerpania korzyści itp.. Więc NE posiada prawo do dysponowania swobodnie domeną, zarządzania nią, czerpania korzyści itd. Więc nie może być mowy o kradzieży i złodzieju który ukradł Panu Parolowi domenę. Pan Parol może tylko wystąpić do NE o zwrot użyczonego przedmiotu wyznaczając termin zwrotu, po upływie którego będzie mógł wystąpić na drogę sądową o wydanie przedmiotu użyczenia i ewentualnie o odszkodowanie za czas użytkowania od upłynięcia wyznaczonego terminu.
  • @Robert.K 23:15:41
    Och mój Boże. Niewiedza niszczy całkiem porządnych ludzi. P. Parol mówi, że użyczył NE swojej domeny, tylko nie rozumie, nie wie, co to znaczy użyczenie. Otóż wyjaśnię Panu Parolowi i czytelnikom o co chodzi w użyczeniu. Użyczenie drugiej osobie jakiejś rzeczy polega na tym, że użyczający przenosi wszelkie prawa, tylko poza prawem własności, na rzecz osoby której rzecz użyczył, a więc prawo do swobodnego dysponowania, zarządzania, czerpania korzyści itp.. Więc NE posiada prawo do dysponowania swobodnie domeną, zarządzania nią, czerpania korzyści itd. Więc nie może być mowy o kradzieży i złodzieju który ukradł Panu Parolowi domenę. Pan Parol może tylko wystąpić do NE o zwrot użyczonego przedmiotu wyznaczając termin zwrotu, po upływie którego będzie mógł wystąpić na drogę sądową o wydanie przedmiotu użyczenia i ewentualnie o odszkodowanie za czas użytkowania od upłynięcia wyznaczonego terminu.
  • @interesariusz z PL 09:31:14
    Jak to się stało że miałem okazje tyle tu zdziałać ?Mam swoje sposoby prosze do mnie napisac przedstawię na to dowody a pozatym ja nie tylko piszę.Biorę czynny udział w Polsce w życiu politycznym (nie nie jestem aniradnym ani tymbardziej posłem)Prosze wpisac w gogle Stefan Dembowski partie to mafie wybory w Tarnowie lStowarzyszenie Demokracja USA,zrywanie ciszy wyborczej Kraków lub Stefan Dembowski Kornel Morawiecki pozdrawiam i czekam na maila stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.com

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej