Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
217 postów 5030 komentarzy

Wiek XXI to już teraz

Jerzy Wawro - Rewolucja naukowo techniczna przechodzi w fazę, w której jej społeczne skutki będą coraz większe. Świat jest na zakręcie. Przestańmy więc myśleć o jego dogonieniu ale szukajmy optymalnej ścieżki rozwoju.

No nie wytrzymam

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdyby nie 2 miliony młodych ludzi, którzy wyjechali z naszego kraju i miliony pozostałych, ledwo wiążących koniec z końcem - wiadomości ekonomiczne można by traktować jako niezłą rozrywkę.

Good news!

 

Wczoraj spędziłem kilka godzin w samochodzie, a wówczas często słucham lokalnego radia. Nadawano relację z Forum Innowacji w Rzeszowie. W jej trakcie dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu rozpływał się w zachwytach nad polską gospodarką, bo u nas produkuje się samochody wszystkich czołowych marek świata! Jakiś zirytowany słuchacz zadzwonił, prosząc o przykład polskiej marki, opartej na innowacjach, która stała się popularna na światowych rynkach. To nie jest sztuka, budować coś w fabrykach zaprojektowanych gdzie indziej - mówił. Prowadząca dziennikarka postanowiła go pouczyć: 'nie masz racji drogi słuchaczu - polscy inżynierowie też potrafią...... eeeee.... hmmmm.... - no może ktoś ze słuchaczy wie o naszych wspaniałych produktach - proszę się rozejrzeć wokół siebie i zadzwonić....' (cytuję z pamięci, ale sens był dokładnie taki).

Na szczęście był koniec audycji i szukanie polskich innowacyjnych marek zostało na jutro....

 

Balcerowicz for ever

 

Zaraz potem nadano wiadomości. Było pewne jak 2x2=4, że po tym jak minister Rostowski zrobił z niego idiotę, Leszek Balcerowicz zareaguje. Jednak przyznam, że odwaga kontrataku mnie zaskoczyła. Pan Leszek ma plan! Zupełnie jak "gang Olsena" - cholera, czemu nikt mu nie da jeszcze trochę porządzić!!! Będzie klawo jak cholera! On wie, że trzeba zrobić głęboką reformę finansów i zmniejszyć koszty obsługi długu zagranicznego. Przyznam, że jak wieszał ten swój licznik, to nie potrafiłem do końca zrozumieć, czy ten licznik miał obrazować dzieło pana Leszka, czy krytykę obecnych rządów (wszak "liberałowie" oskarżali Tuska o to, że nic nie robi - więc i to co na liczniku nie mogło być jego dziełem). Teraz sytuacja się zmieniła, bo Donaldu Tusku wziął się do roboty.... aż strach się bać. Więc jednak krytyka! Pan Leszek chyba sam uwierzył w budowane wokół niego mity. Warto więc przypomnieć, że to on odpowiada za hiperinflację roku 1990 (zob: źródło), to on twierdził, że wyprzedaż wszystkiego zapewni nam wystarczające wpływy podatkowe i to jego wcześniejsze pomysły najbardziej przyczyniły się do tego, że jesteśmy tu, gdzie jesteśmy (źródło).

 

 

Co znaczy "zucked"?

 

Najbardziej rozbawiła mnie jednak Trybuna Ludu trzeciej RP - "Rzeczpospolita", po którą jako obowiązkowy łykacz propagandy sięgnąłem po powrocie do domu. Mimo krytycznego stosunku do tej gazety, nigdy nie wątpiłem w jej fachowość (nawet propaganda jest u nich na najwyższym poziomie). Ale gdy przeczytałem, że "Zuckenberg biedniejszy o 24%", to dwa razy sprawdzałem, czy to dział ekonomiczny, czy rozrywka. Właściciel Facebooka wyciął numer stulecia, po którym inwestorzy ukuli słowo "zucked". Zarobił na tym w jeden dzień fortunę i to całkowicie legalnie (kosztem naiwniaków, którzy płacili za akcje w ofercie publicznej po 38 dolarów). Teraz cena jedzie szybko w dół - najmądrzejsi na świcie ludzie (czyli analitycy giełdowi) twierdzą, że może spaść nawet do $20. Pytanie o to w którym momencie Zuckenberg sprzedał swoje prywatne udziały za ponad miliard dolarów, należy uznać za głupie. Zucked-inwestorzy oczywiście (jak to w USA) wystąpili z pozwem zbiorowym. Jednak o ile kręcenie banków wokół tej oferty nie ulega wątpliwości, to właścicielowi Faceboka mogą... tam gdzie pan pana majstra itd....

 

Jak to odkrył jeden z anonimowych komentatorów mojego bloga - guzik się znam na ekonomii i stąd moje idiotyczne wpisy. Zgodnie z jego zaleceniem narysowałem t-owy schemat konta i medytuję nad nim. No i za cholerę tego zubożenia Zuckenberga nie widzę. Co prawda ostatnio się ożenił, ale niemożliwe, żeby żona wydała w tak krótkim czasie 4,5 mld dolarów (nasze dociekliwe merdia donosiły wszak, że w podróży poślubnej oszczędzali na jedzeniu!!!). Akcje Facebooka są tańsze o 24% od ceny sprzedaży w dniu debiutu. No i co z tego? Ja bym się cieszył (jak spadną poniżej 50%, to sobie Zuckenberg odkupi za pół darmo ;-)). Nie zetknąłem się nigdy z rachunkowością spółki akcyjnej (nie mówiąc już o giełdowej) - więc jeśli ktoś wie lepiej, to niech mnie poprawi (jeszcze nie jestem psychicznie gotów na sięgnięcie po podręczniki ;-)). Tak zdroworozsądkowo, po sprzedaniu akcji na giełdzie, zaksięgowano pewnie koszty tej operacji na koncie 'koszty finansowe', płacąc wykonawcom. Zwiększyły się kapitały, a po stronie lewej rozliczeń z podmiotem prowadzącym sprzedaż trzeba by pewnie zaksięgować uzyskane przychody (jako człek nie wtajemniczony w meandry liberalnej wiedzy, która jak wiadomo - nie jest dostępna zwykłym śmiertelnikom - wolę pisać o 'lewej stronie' zamiast "debet" lub "winien").

Zuckenberg korzystając z wysokiej ceny w dniu debiutu, sprzedał część posiadanych akcji, co zostało odnotowane jedynie jako zmiana udziałowców. Reasumując: poza zmianą struktury kapitałów, w spółce pojawiły się olbrzymie środki ze sprzedaży akcji znacznie powyżej ich realnej wartości, a na prywatne konto właściciela wpłynęła olbrzymia fortuna, której wydać do końca życia nie jest w stanie, w zamian za niewspółmiernie małą część udziałów. A nasza Trybuna Ludu ubolewa, że człek biedny i nawet w pierwszej czterdziestce najbogatszych się nie zmieścił. Mam nadzieję, że nikt tego na angielski nie przetłumaczy, bo po co psuć humor młodemu żonkosiowi......

 

KOMENTARZE

  • @autor
    Panie Jerzy

    1. Fajnie, że "liberałowie" napisał Pan w cudzysłowach. Chociaż juz od jakiegoś czasu tak się nie określam, bo brzmi prawie jak faszyści :-)

    2. Sobotnią Rzepę poczytuję - w kioskach niewiele zostało periodyków, które można czytać, bez narażania się na kompletną utratę władz umysłowych.
    Rzepa, nawet jeśli nie "wybitna", to i tak z NE porównania nie ma.

    3. Co do autora #"Zuckenberg biedniejszy o 24%" - wszędzie można spotkać idiotę. Nie tylko w rzepie.

    Pozdrawiam

    PS. Jeśli zalecenie narysowania t-owego schematu konta pochodzi ode mnie, to cóż.

    W ferworze dyskusji czasami nerwy puszczają. Raczej nie pójdę z tego powodu do spowiedzi :-) Mogę tylko przeprosić, jeśli Pana uraziłem.

    Z anonimowości nie zamierzam zrezygnować. Jakoś dobrze mi z tym :-)

    PPS. Co do jednego z pańskich ulubionych autorów (pana JR), to tutaj raczej wspólnej płaszczyzny porozumienia nie znajdziemy.

    Jeszcze raz pozdrawiam, bo PS-y trochę sie rozwlekły.
  • Giełda
    Od kiedy w systemie finansowym zaczęło pojawiać się coraz więcej totalnie wirtualnego radośnie drukowanego pieniądza, sytuacja giełdowa danej spółki ma niewiele, a czasem i nic wspólnego z jej sytuacją. To już tylko gra, nie różniąca się specjalnie od firmy bukmacherskiej. Ciekawe kiedy wreszcie to wszystkie struny napięte, jak (z przeproszeniem) bycze jaja, pękną?
  • no właśnie, a stać nas tylko na pisaninę, czy na stworzenie jakiejś marki ?
    Z punktu widzenia państwa, pomijając bezpieczeństwo, wszystko jedno, kto konstruuje i produkuje, byle płaciła podatki tu, a nie gdzie indziej.

    Dobrze byłoby skomentować przy okazji emisję Otimusa, co prawda Pan Kluska nie puścił akcjonariuszy z torbami, ale w zsadach emisyjnych taką możliwość sobie zapewnił.

    Z drugiej strony, skoro narzucono nam system, w którym zarobienie pracą jest praktycznie niemożliwe, to nic dziwnego, że ludzie sięgają po marzenia, czyli lotto lub akcje.

    A niemożność zarobienia pracą jest szczególnie obecna u nas, w kraju, w którym odbywa się niustanna parada oszustów.
  • Twój tekst, Autorze pozwala na poczynienie dość ciekawej obserwacji,
    wprawdzie bez związku z tekstem, ale interesującej z innego punktu widzenia. Wydaje się z dużą dozą prawdopodobieństwa, że portal jest pod stałą obserwacją 24 godziny na dobę i ma nocnych dyżurnych.
    W związku z powyższym informuję, ze dla pewnych kregów jesteś, Autorze bardzo ważny, gdyż ewidentnie kazano reagować natychmiast.


    Pozdrawiam
  • @Provoc 07:29:13
    Ja nie jestem taki podejrzliwy. Ktoś może pisać zza oceanu. A "Ciocia Malinowska" maj najwyraźniej jakiś uraz psychiczny. Zastanawiałem się nawet nad zakończeniem pisania bloga, ale boję się o "ciocię" - pozbawiona możliwości ulżenia sobie od czasu do czasu może coś sobie zrobić ;-).
  • @Jerzy Wawro 07:47:30
    No właśnie. Naprawdę nie wiem co on robi o tej porze z nosem przy monitorze. Czyżby aż tak się chłop zawziął i czeka :) ? - patrz poniżej :))
    Całość tutaj
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/61837,czy-srednia-cene-notebookow-ksztaltuje-niewidzialna-reka-rynku#comment_473688


    @Ciocia Malinowski 19:05:55
    A ja mógłbym tego zachęcajacego kopa poprosić. Zawsze lubię być pierwszy.
    Tyłka się trochę boję wystawić, bo Ciocia, nie Ciocia, a Ciotkom nie ufam. Może niech Ciotka sama poszuka na węch i czyni kroki delikatnej zachęty, abym ufności nabrał. Rzadko sie tam myję więc nos charta niepotrzebny.
    Jak Ciotka przybliży nos do ekranu, to już powinna coś poczuć. Tylko niech Ciotka powie kiedy chce wąchać, to się odrobinkę przysunę. Już?. mogę?
    Cuchnie, prawda? Tak jak mówiłem. No to, jak już Ciocia dupę zlokalizowała, to niech teraz śmiało kopie!.

    Pozdrawiam serdecznie
    nadużycie link skomentuj usuń
    Provoc 12.05.2012 19:40:19
  • @interesariusz z PL 07:11:56
    To są uogólnienia. Znam ludzi, którzy pracą w Polsce się bogacą. I to nie tylko management warszawski.

    Czy stać nas na polską innowacyjną markę? Pytanie źle postawione. To nie jest tylko kwestia pieniędzy - choć to jest kluczowe. Ale nie chodzi o kwoty, które mogą być niewielkie, ale o możliwość ich pozyskania na innowacje (czyli przedsięwzięcia o bardzo dużym ryzyku). U nas po prostu inaczej rozumie się innowacje i inna jest mentalność innowatorów. Zdobycie sukcesu w kraju z innowacyjnym produktem jest czymś tak trudnym, że pomysł, by to był dopiero początek drogi wydaje się niedorzeczny.
    W dziedzinie informatyki mamy kilka niezłych marek krajowych (Gadu-gadu, Nasza klasa, Allegro), które jednak są jedynie powieleniem znanych wzorców i wyjście na światowy rynek byłoby z tym trudne. Jedynie gra "Wiedźmin" była od razu robiona z myślą o zdobyciu rynku światowego.
    Poza informatyką wielkim przebojem może być polski grafen. Tyle, że w czasie jaki zajął twórcom zdobycie pieniędzy na patent, w USA pewnie by postawiono już fabrykę. Jestem głęboko przekonany, że wyobraźnia tych ludzi nie sięga poza sprzedawanie praw patentowych.
  • @Provoc 07:53:30
    :-)))))
  • @AUTOR
    1. Przestań używać określenia "liberalizm" i "liberałowie" na to, co się dzieje w Polsce od 1989 ...

    2. Wątpię, żeby Zuckeberg sprzedał WŁASNE akcje w trakcie lub krótko po publicznej emisji . Nie wiem nawet, czy nie stanowiłoby to dowodu o przestępstwo "insiderstwa".

    Ale zarobił w taki sposób, że spółka zgarnęła ogromny kapitał, a teraz te same akcje mogą być z tego kapitału odkupywane i umarzane, co spowoduje wzrost wartości jego własnych akcji (większy % udział w takim samym majątku).

    Oczywiście mógł też sprzedawać akcje przez podstawione osoby itp. - to stałe ćwiczenie na wszystkich giełdach. Ale sama sprzedaż emisji znacznie powyżej jej wartości obecnej już jest dla niego ogromnym sukcesem.

    Wyobraźmy sobie taką sytuację:
    - mamy spółkę o wartości NIEZNANEJ = X
    - dokonujemy emisji i ściągamy z giełdy 100 zł
    - po emisji akcje tracą na wartości i lecą do ZERA
    - dawny akcjonariusz przejmuje je za ZERO i sytuacja wraca do stanu początkowego
    - w takiej sytuacji, ilekolwiek wynosiła wartość X, to po tej operacji wartość wynosi X+100, a więc WIĘCEJ ...
  • @ALL
    1. Nie rozumiem, dlaczego tak się wszyscy pastwią nad Zuckerbergiem !?
    Zauważcie, że on dał ofertę WOLNORYNKOWĄ i równie dobrze mógł nie znaleźć ANI JEDNEGO chętnego !!!

    To ryzyko samych inwestorów, czy chcą kupować gruszki na wierzbie. To dotyczy tak naprawdę KAŻDEJ OFERTY GIEŁDOWEJ !!!

    Oczywiście zafałszowanie danych w prospekcie emisyjnym to przestępstwo, ale jeżeli pisze się PROGNOZY, to z definicji prognozy mają prawo się nie sprawdzić !!!

    Więc nie traktujmy Zuckerberga jak oszusta, lecz inwestorów jak naiwniaków.

    2. sprawa osobnika "provoc" - zauważcie, że zrobił dwa głupawe wpisy KOMPLETNIE NIEMERYTORYCZNE ...

    Wnioski wyciągnijcie sobie sami ...

    (są ludzie, którzy też używają ostrego języka, jak np. Ultima Thule i inni Wielcy Blogerzy, ale on przynajmniej oprócz bluzgów dopisze coś merytorycznego - provoc kończy jedynie na bluzgach, i jak do tej pory ANI RAZU nie udało mi się przeczytać jego MERYTORYCZNEGO komentarza)
  • @Jerzy Wawro 08:02:21
    Dokładnie. :))
    Po co się silić na mądre teksty, merytoryczną argumentacje i podobne pierdoły. Tu sie poklask zdobywa finezją erystyki.
    Wystarczy wyjśc i krzyknąć - robimy SKOK
    A jak jakiś "natręt" zapyta o szczególy i pieniądze, to odpowiedź idzie mniej wiecej tak :
    "pieniądze?, a po co pieniądzę?. przeciez to nieistotna przeszkoda......."

    Albo mu się raport GUS-u pod nos podtyka.
    A ewentualne pytanie - skąd te dane ma GUS?- to już jest "jątrzenie".
    Prawdziwy kabaret

    Pozdrawiam
  • @Jerzy Wawro 08:00:04
    statystycznie rzecz ujmując, nie zgadzam się. Wielu tych, co to się im wydaje, że bogacą się pracą, tak naprawdę bogaci się dzięki układom. Polacy w swojej samohipokryzji zaszli tak daleko, że w zasadzie nie da się z nimi szczerze rozmawiać. Samozadowolenie oparte na fałszu to podstawa światopoglądowa.

    Czemu w takiej informatyce można dać zlecenie na wykonanie systemu za 1 do 5% tego, co bierze firma ? Czemu jeden lekarz, wcale nie lepszy od kolegi, zarabia 100 (stukrotnie) więcej od niego ? Czy on dorabia się pracą, czy układami ?
  • @Ultima Thule 08:18:24
    p.s. i nie chodzi mi tutaj o to, aby te merytoryczne komentarzy opisywały PRAWDĘ !!! Niech to będzie choćby: "2+2= chyba 3 i pół" !!!

    Ale nie wpis w rodzaju:
    "A ja mógłbym tego zachęcajacego kopa poprosić. Zawsze lubię być pierwszy.
    Tyłka się trochę boję wystawić, bo Ciocia, nie Ciocia, a Ciotkom nie ufam. Może niech Ciotka sama poszuka na węch i czyni kroki delikatnej zachęty, abym ufności nabrał. Rzadko sie tam myję więc nos charta niepotrzebny.
    Jak Ciotka przybliży nos do ekranu, to już powinna coś poczuć. Tylko niech Ciotka powie kiedy chce wąchać, to się odrobinkę przysunę. Już?. mogę?
    Cuchnie, prawda? Tak jak mówiłem. No to, jak już Ciocia dupę zlokalizowała, to niech teraz śmiało kopie!."

    albo

    "wprawdzie bez związku z tekstem, ale interesującej z innego punktu widzenia. Wydaje się z dużą dozą prawdopodobieństwa, że portal jest pod stałą obserwacją 24 godziny na dobę i ma nocnych dyżurnych.
    W związku z powyższym informuję, ze dla pewnych kregów jesteś, Autorze bardzo ważny, gdyż ewidentnie kazano reagować natychmiast."
  • @Ultima Thule 08:18:24
    Zmykaj Pan stąd :))). Przedszkolaki w piaskownicy ogłosiły BOJKOT - nie bedą siusiać do wiadreczek, tylko do miseczek. Nie powinien się Pan przyłączyc do kolegów?. Z tego co pamietam Pan lubi BOJKOTY :

    Proponuję BOJKOT Wawro ...
    Nie piszcie u niego żadnych komentarzy !!!

    jeżeli chce stosować cenzurę, to niech leci na Marsa albo do kretynki politrucznej ...
    nadużycie link skomentuj
    Ultima Thule 11.05.2012 11:36:13

    Całość tutaj
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/61837,czy-srednia-cene-notebookow-ksztaltuje-niewidzialna-reka-rynku

    Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie
  • @Provoc 08:29:31
    no i znowu debilny komentarz provoca, który ANI JEDNĄ LITERĄ nie odniósł się do meritum.

    Provoc - możesz pisać co chcesz, ale dodaj przynajmniej jako "p.s." coś MERYTORYCZNEGO.

    Na przykład:
    - napisz, czy jesteś za Wolnym Rynkiem, czy za SGR
    - napisz, czy jesteś za dobrowolnością ZUS
    - napisz, czy jesteś za likwidacją ceł i limitów importowych
    - napisz, czy jesteś za całkowitą prywatyzacją edukacji

    itp. itd.

    Odnieś się po każdym ze swoich komentarzy niemerytorycznych do jednej z takich kwestii - i już będzie w porządku !!!
  • @Ultima Thule 08:07:59
    > Wątpię, żeby Zuckeberg sprzedał WŁASNE akcje w trakcie lub krótko po publicznej emisji .

    Trzeba czytać "Trybunę Ludu", zamiast się ośmieszać podważaniem powszechnie znanych faktów.
  • @Ultima Thule 08:18:24
    > Ultima Thule i inni Wielcy Blogerzy,

    No takich jaj z samego rana się nie spodziewałem :-)))))
    Dzięki Ci o Wielki Blogerze!!!!!
  • @Jerzy Wawro 08:37:35
    to są dwie możliwości:

    1. Albo uprawdopodobni to oskarżenia o "insiderstwo" i Zuckerberg poniesie konsekwencje.

    2. Albo nie będzie podstaw do oskarżeń, bo mógł np. w prospekcie zawrzeć takie informacje (czy inwestorzy czytali prospekt ?)

    p.s. co do twojej propozycji "czytania "Trybuny Ludu", to jest ona bardzo głupia: otóż ja ani fb ani Zuckerbergiem się nie interesowałem. Na giełdzie nigdy bym nie "grał", bo zbyt dobrze znam mechanizmy giełdowe, a uwagę dałem bardzo ogólna opartą o LOGIKĘ. Aby móc coś komentować na gruncie logiki nie trzeba koniecznie znać szczegółów transakcji. Ja dałem opis MOŻLIWYCH sytuacji, i naprawdę mam w DUPIE to, czy ktoś zyskał czy stracił na tej inwestycji, bo dokonywał ja DOBROWOLNIE i NA WŁASNE RYZYKO.

    I TYLKO TO chciałem powiedzieć !!!

    Że to były DOBROWOLNE DECYZJE INWESTORÓW !!!!

    A skoro tak, to co nam do tego !?

    A już na pewno nie wolno tego używać jako jakiegokolwiek argumentu w dyskusji na temat Wolnego Rynku !!!

    Problemem są "inwestycje", do których jesteśmy ZMUSZANI przez ludzi takich, jak ty:
    - obowiązkowy ZUS
    - podatki, cła, akcyzy
    - państwowa edukacja i służba zdrowia
    - socjal, interwencjonizm

    To są groźne inwestycje, bo PRZYMUSOWE !!!

    A Zuckerberg, gdyby sprzedał WSZYSTKIE akcje za WSZYSTKIE majątki ludzkie od WSZYSTKICH ludzi nie byłby dla mnie oszustwem, tylko człowiekiem OBDAROWANYM PRZEZ BANDĘ IDIOTÓW.

    Więc odczepmy się od Zuckerberga, a zajmijmy się "psychologią inwestowania" ...

    (nawiasem mówiąc większość użytkowników fb go przeklina i jest na nim z braku alternatywy - wątpię czy użytkownicy byli głównymi nabywcami akcji)
  • @interesariusz z PL 08:24:20
    Nie wiem jak z lekarzami, ale wiem jak jest w informatyce.
    Owszem - są układy i korupcja, ale w stosunku do tego, co było w latach 90-tych to jest margines. A nawet jeśli - to metody korumpowania są bardziej subtelne.
    Czemu jest duża różnica cen? To bardzo złożona sprawa. Przede wszystkim jest duża różnorodność produktów (przy czym za produkt należy uważać całość - łącznie z serwisem).
    Poza tym są różne segmenty rynku i cena po prostu wskazuje do jakiego segmentu kieruje swą ofertę dostawca.
    Z tym się wiąże ciekawe zjawisko, wykorzystywane głównie przez zachodnie koncerny (co jest dla nas nawet nobilitujące, że muszą w konkurencji z nami uciekać się do czegoś takiego). Mamy wielu menadżerów, którzy z jednej strony nie są wystarczająco kompetentni, by podejmować decyzje w sprawie inwestycji w IT, a z drugiej strony nie wyobrażają sobie scedowania tej decyzji na kogoś innego. Do nich trafiają handlowcy - głównie z zachodnich korporacji. Przychodzi taki i mówi: pańska firma rośnie dynamicznie i chyba pora stać się poważną marką. A jak może poważna marka używać byle jakiego oprogramowania. Gdy się pana zapytają na gali biznesu, to co pan powie? My oferujemy SAP!!!! System stworzony przez najlepszych na świecie inżynierów i wdrażany w najpotężniejszych korporacjach!!! Cena tu nie jest najważniejsza! Liczy się prestiż! (To jest streszczenia autentycznej rozmowy, której byłem świadkiem).
    Dla jasności - cena tego systemu liczy się w milionach.
  • @Jerzy Wawro 08:53:00
    jest też SB1, który kosztuje tylko setki tysięcy ...
  • @Jerzy Wawro 08:38:54
    Mówię Ci Autorze, ze za moment bedziesz miał najsłynniejszy blog w necie.
    Jeszcze troche takich osobników ściągniesz i jak się rozejdzie fama, ze takie "Ciocie", czy "Ultimy" sie u Ciebie produkuja, to serwer NE się zablokuje. Całą blogosfera bedzie chciała naraz do Ciebie wejść, jak tylko popełnisz coś nowego.

    Poniżej masz Pana Ultimę. Pan "Ciocia" jak na razie jeszcze do mnie na priva nie pisze :

    To od niego do mnie :

    "Gdybyś umiał dyskutować (nawet wyzywając i bluzgając - to mi zwisa) - to moglibyśmy rozmawiać.
    Ale nie potrafisz odpowiadać na KONKRETNE pytania i nie potrafisz argumentować ...
    A co do "bojkotu" Wawro - to sobie po prostu zażartowałem - jego blog - jego prawo usuwać co chce ..."

    A to ode mnie to niego. Demokrata, niczym Kali, któremu ukradli krowę :)))).


    Provoc napisał:
    > Ach, jakże mi przykro :))). Niedawno tak Pan
    > krzyczał w proteście, że Panu usuwa Wawro wpisy
    > i nawoływał Pan nawet z tego powodu do bojkotu.
    > I wówczas wstawiłem sie za Panem i już Pan
    > może kompromitować się u Pana Wawro, ile chce.
    > No to może i Pan wstawi się za mną do tej grupy
    > osób i pozwólcie mi kompromitować, jak mam
    > ochotę.
    > Czekam z niecierpliwością na, na pewno
    > demokratyczny werdykt. Znam Pana moralną jakość
    > i ufam, ze od pewnych zasad kto, jak kto, ale Pan
    > na pewno nie odstapi. Szczerze mówiąc, tak mocno
    > wierzę w Pańskie przywiązanie do
    > demokratycznych wartości, że nie dopuszczam
    > nawet mysli ze mój wpis mógłby nie zostać
    > przywrócony."

    Niestety, tekst nie wrócił :))))

    Pozdrawiam
  • @Provoc 09:01:06
    gdybyś na końcu wojego DEBILNEGO wpisu umieścił chociaż informację, że według ciebie "2+2 = chyba 5", to by nie było problemu ...
  • @ALL
    A teraz provoc - ZAMILCZ !!!

    Koniec tej głupawej dyskusji dla przygłupów.

    Nie zamierzam więcej się odnosić do twojego BEŁKOTU ...

    I to samo proponuję innym - olać tego człowieka - niech pisze sobie do ściany ...
  • @Jerzy Wawro 08:53:00
    Witam

    1. Co do systemów klasy ERP. W dużych firmach ryzyko związane z potencjalnym niepowodzeniem napisania "od ręki" systemu na zamówienie i pod klucz, jest zbyt duże. W niektórych wypadkach może grozić nawet upadłością firmy.

    Dlatego wysoka cena jest w pewnym sensie "premią" za uniknięcie ryzyka. Nawet jeśli popełnione zostaną błędy wdrożeniowe, to łatwiej je wychwycić i szybko skorygować.

    By nie być gołosłownym - przez dwa lata miałem okazję "obserwować" od środka realizację projektu ALSO przez CSBI dla Urzędów Pracy. Żadna prywatna firma (bez publicznego dofinansowania) by tego nie przetrzymała.

    Podobie byłu w przypadku ZUS i Prokomu.

    2. Nie wiem jak "informatyzacja" wygląda w gdzieś w Polsce. Ale z tego co widziałem w "warszawce", to skwituję krótko - "śmiech na sali".

    Podejrzewam, że gdzie indziej też nie lepiej. Wystarczy przeczytać wywiady z Sośnierzem i prześledzić historię wdrażania systemów RUM w służbie zdrowia.

    Pozdrawiam
  • @Ultima Thule 09:18:33
    Kocham te "merytoryczne" argumenty :
    debilny wpis, głupawa dyskusja, bełkot, olać go!.
    Naprawdę, Panie Ultima jestem pod wrażeniem.

    Pana twórczość nasuneła mi pewną myśl. Zobaczymy, może nawet i
    administracja tego portalu poprze pomysł. Szansa jest niestety mała, ale spróbować warto.

    Wtedy ziści się Pana marzenie - Będzie Pan "Wielki i Rozpoznawalny".
    Może nie w taki sposób, jakby Pan chciał, ale przecież "nieważne co mówią, byle mówili". :))))

    Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie
  • @Provoc 09:01:06 Ultiima Thule, Jerzy Wawro
    Plis. Trochę więcej luzu.

    Zapewniam że ani Pan Jerzy Wawro, ani Ultima Thule ani nawet Provoc nie są nieomylni.

    Jedynym wyjątkiem jestem tutaj JA.

    Niestety, nic już na to nie poradzę - bez fałszywej skromności powiem, że taka już moja natura :-))

    Pozdrawiam
  • @nonscolar 09:21:13
    Dokładniej projekt Puls, system ALSO.
  • @Provoc, @Ultima Thule
    "gdybyś na końcu wojego DEBILNEGO wpisu"

    Ufff. Puściło!
    Już się bałem o zdrowie "Ultima Thule". To już pewnie z tydzień bez bluzgów (może się wyżywał gdzie indziej) ;-).
  • @nonscolar 09:21:13
    Centralnie inwestycje w IT nie powinny się nazywać w ogóle informatyką, bo to zupełnie inna dziedzina. Kiedy Prokom podpisał umowę na wdrożenie systemu dla ZUS, nestor polskiej informatyki prof. W.M. Turski napisał, że żaden informatyk by tej umowy nie podpisał. I miał rację.
    Co do systemów "pod klucz", to pozwolę sobie z tym się nie zgodzić.
    Są przykłady dużych zachodnich korporacji, które same sobie robią oprogramowanie. Znam też przypadek firmy, która zrezygnowała z oprogramowania "pod klucz" i kupiła gotowy system, co skutkowało olbrzymimi kosztami i utratą klientów (firmę sprzedano w końcu zachodnim inwestorom). Nawiasem mówiąc wdrożenie robił producent starego systemu. Łatwiej było mu wyciągnąć setki milionów na zakup gotowca, niż kilka milionów na modernizację starego oprogramowania.
  • @Jerzy Wawro 09:58:29
    no bo mnie sprovocował !!!
  • @Jerzy Wawro 10:05:19
    Po częsci się zgadzam.

    Bywa tak i tak.

    Po prostu - nie można przykładać tej samej miarki do pozornie tych samych rzeczy.

    Bardzo dużo zależy od całej masy "mniejszych lub większych szczegółów". Jak mówi stare powiedzenie - "diabeł tkwi w szczegółach".

    Sądzę, że przy podejmowaniu decyzji o zakupie systemów IT w dużych korporacjach sporą wagę przykłada się do "przezroczystego" zintegrowania z systemami zainstalowanymi na przykład w Centrali.

    I nie zawsze opłaca się ryzykowanie tworzenia interfejsów pośredniczących w wymianie danych.

    Najprostszy przykład (może troszkę odbiegający od tego co napisałem powyżej) - Winda z jednej strony i Open Office z drugiej.

    Pozornie proste - funkcjonalność niby ta sama, korzyść oczywista.
    A jednak.

    Na własne oczy widziałem zmagania się pracowników z próbami otwarcia i zapisania dokumentów w taki sposób, by po drugiej stronie dały się odczytać i modyfikować.

    Skończyło się na zainstalowaniu na kilku komputerach Windy, po to tylko, by nie zawracać nieustannie głowy działowi IT.
  • @Ultima Thule 10:14:31
    To Pan ma zupełnie, jak Julia Pitera - ona jak tylko usłyszy, zobaczy, czy przeczyta cokolwiek co pochodzi od Jarosłąwa Kaczyńskiego, to twierdzi, że doznaje dziwnego zdenerowania i napięcia. Złosliwi "niegodziwcy" zasugerowali, ze to może być nawet PMS. Ciekawe, co jest u Pana :))))?.

    Powiem szczerze, że gdyby to było też PMS, to nawet bym się nie zdziwił - wszyscy wiedzą, ze jest Pan fenomenem.

    Pozdrawiam wyjatkowo serdecznie
  • @Ultima Thule 08:35:24
    nie do mnie, ale jako do stałego adwersarza, odpowiem,

    nie jestem za "wolnym rynkiem", ani za "wolną amerykanką", tylko za swobodnym dostępem do rynku, rynku, na którym podatki są progresywne, a więc duże ryby płacą o tyle więcej, aby niwelowało to efekt skali produkcji, a więc aby dostęp do rynku był rzeczywiście swobodny,

    oczywiście jestem za przymusem ZUS, tak samo jak za przymusem płacenia podatków, a nie dobrowolnością jak na tacę w kościele.

    Emocjonalnie jestem za zniesieniem ceł i limitów, ale rozsądek zabrania mi popełnienia samóbójstwa w ten sposób.

    Jestem za prywatyzacją edukacji, ba, nawet zorganizowaniu jej na zasadzie sprzedaży sieciowej, ale za państwowymi egzaminami.
  • @Jerzy Wawro & ALL
    Podoba mi się, że zaczyna Pan coraz częściej brać sprawy "na chłopski rozum" - czyli samodzielnie przemyśliwać - zamiast przetwarzać wyczytaną z książek wiedzę. To naprawdę bardzo dobry kierunek.

    Tzw. Rynki finansowe - wszystkie GPW - to jest jedno, wielkie oszustwo - o czym już kiedyś pisałem:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/51386,gpw-spelniony-sen-zlodziei-o-idealnej-kradziezy

    Pan się dziwi temu co Pan słyszy teraz w mediach o Zuckenbergu - a przecież CODZIENNIE takie bzdury nas otaczają - i słyszymy taki sam bełkot.

    Powtarzam: GPW to jest oszustwo doskonałe na globalną skalę - nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Fakt, że nikt nikogo do niczego nie zmusza siłą - nie oznacza, że jest to uczciwe. A wolny rynek to uczciwość (dobrowolność) w relacjach handlowych (biznesowych) między ludźmi.

    Każdy debiut na giełdzie - to nic innego jak wyłudzenie podstępem pieniędzy. Całą reszta - to tylko wyrafinowana nadbudówka, żeby nabrani w butelkę mogli się odkuć grając w "kto kogo przechytrzy" czyli grę hazardową opartą na spekulacji - a co celowo dla ZMANIPULOWANIA i OSZUKANIA ludzi nazywa się "giełdą" papierów "wartościowych".

    I niech ludzie którzy wiedzą czym jest giełda nie pieprzą głupot, że p\jest to jawne - bo codziennie można usłyszeć lub przeczytać w mediach, że na giełdzie się "inwestuje" a nie gra, że gracze giełdowi to nie żadni spekulanci tylko "inwestorzy" - no i oczywiście, że jest to jakiś rynek (finansowy) - a nie zwykła gra spekulacyjna o globalnej skali.

    Pozdrawiam, i życzę dalszych samodzielnych odkryć ;)
  • @interesariusz z PL 11:02:01
    dlaczego utożsamiasz Wolny Rynek z wolną amerykanką ?

    Ja np. uważam, że "dzikim rynkiem" i "wolną amerykanką" jest SGR, interwencjonizm, socjalizm, komunizm, socjaldemokracja itp.

    Bo są to ustroje, w których podział dóbr wytworzonych przez społeczeństwo dokonuje się nie na podstawie jasno określonych i twardo przez państwo pilnowanych kryteriów, tylko na podstawie widzimisię urzędników, praw uchwalanych na kolanie (vide: afera alkoholowa z lat 90-tych, "lub czasopisma" itp.)

    To właśnie TE USTROJE są DZIKIE i NIESPRAWIEDLIWE !!!

    A Wolny Rynek to system, w którym ZAKAZANE jest "widzimisię" urzędnika lub polityka !!!
  • @Freedom 11:08:34
    FREEDOM !!!

    Zauważ, że Wolny Rynek mówi przede wszystkim o tym, aby NIKOGO NIE ZMUSZAĆ do transakcji !!!

    Zauważ, że ci "inwestorzy" giełdowi nie kupowali FB z powodów fundamentalnych, lecz dlatego, że sądzili, że są "cwańsi" i zarobią na wzrostach i na kolejnych frajerach ...

    Takich "inwestorów" naprawdę mi nie żal ...

    Problem jedynie, że oprócz indywidualnych cwaniaków jest tam też pełno funduszy EMERYTALNYCH, a to już nie jest śmieszne, bo trwoni się w ten sposób NIE SWOJE PIENIĄDZE ...
  • @Ultima Thule 08:45:48
    generalnie, to jesteś za łańcuszkiem i innymi podobnymi oszustwami, bo przecież ludzie ładują się w to całkiem dobrowolnie,

    ja w takim razie jestem za każdym osiłkiem, który przetrzepie Ci skórę, bo przecież pojawiłeś się w jego otoczeniu zupełnie dobrowolnie, a w pobliżu bandyty obowiązują bandyckie prawa.

    Jestem za przymusem zusu, itp, itd, ale za zniesieniem możliwości grania na giełdzie, większość praw dotyczących akcji powinna być zlikwidowana, a obrót nimi mocno ograniczony.
  • @interesariusz z PL 11:13:57
    Czy jeżeli ktoś ogłosi w internecie, że sprzedaje plastikowy guzik za 1 milion zł to czy twoim zdaniem:

    - to jest oszustwo ?
    - należy tego zabronić ?
  • @Jerzy Wawro 08:53:00
    Nawiązując do SAP, to można przekornie zapytać, co lepsze, korupcja jak przy informatyzacji ZUS, czy owa "prestiżowa" perswazja.

    Jednak ja miałem na myśli mniejsze transakcje. Ile może wziąść rzeczoznawca za wycenę nieruchomości ? 1000zł ? Jest to jednak średnio parę dni roboty (jeśli nie ma się zleceń z tego samego terenu). Są tacy, co roblili (nie wiem czy nadal) za 50zł, w ogóle nie oglądając nieruchomości. Ale przecież krocie to się bierze za NIERZETELNą wycenę pod zamówienie. Na tym rzeczoznawcy zrobili prawdziwą kasę przy prywatyzacji.

    A ile ile bierze np. biegły sądowy, który nie tylko nie ogląda nieruchomości, ale i nawet myli sobie mapę i opisuje całkiem inną. I nadal jest biegłym. Pozwolę państwu zgadywać.

    Pani biegła, która podliczyła sto rachunków związanych z budową, co mogło jej zająć góra 3 godz, wzięła 8 tys zł, ładna sumka. A ponieważ była "zatrudniona" przez wykonawcę za pośrednictwem sądu, w celu zawyżenia kwoty policzyła niektóre rachunki podwójnie. Sąd uznał, że się należycie wywiązała z obowiązków i właśnie takie wynagrodzenie za brak umiejętności dodawania jej się należy.
  • @interesariusz z PL 11:13:57
    i jeszcze jedno:

    problemem giełdy nie jest to, że zwykli ludzie dają się tam oszukiwać, tylko to, że giełda służy do LEGALNEGO OSZUKIWANIA EMERYTÓW poprzez ROZKRADANIE FUNDUSZY EMERYTALNYCH ...

    I tego należałoby zabronić ! Inwestowania NIE SWOICH PIENIĘDZY !!!
  • @interesariusz z PL 11:28:21
    zastanów się W JAKICH OKOLICZNOŚCIACH wymagana jest "wycena nieruchomości" ...

    A zrozumiesz, że gdyby był Wolny Rynek, to ten idiotyczny zawód by ZNIKŁ JAK PORANNA MGŁA !!!
  • @nonscolar 09:21:13
    ryzyko można zmiejszyć zatrudniając pracowników "cieni" i prowadząc eksploatację równoległą. Często wychodzi dużo taniej.
  • @Ultima Thule 11:09:49
    widzisz, różnica poglądów między nami polaga na tym, że obaj siedząc w szambie, nazywamy to rajem albo piekłem w zależności erytrystyczego celu.

    Tak, państwo powinno utalić kryteria oceny prawidłowego zachowania na rynku i je egzekwować. Tyle, że Ty przypisujesz aferę alkoholową z lat 90-tych (ciekawe którą, bo były trzy, a mnie najbardziej wku...wia ta pierwsza tuż po objęciu władzy przez Mazowieckiego) socjalizmowi ... itp, a ja kapitalizmowi i wolnemu rynkowi. Tak, wolnemu rynkowi. Lub czasopisma to też nic innego, jak właśnie produkcja wolnego rynku, bo w socjaliźmie byłoby z tym trochę trudniej.

    Pamiętaj, wolny rynek to jest właśnie widzimisię każdego podmiotu na nim występującego, w tym urzędnika.
  • @Ultima Thule 11:13:04
    Czy Żyd w Oświęcimiu był przymuszany do transakcji "złoty ząb" za kromkę chleba, czy nie, podejmował transakcję dobrowolnie ?
  • @Ultima Thule 11:27:55
    """""""
    Czy jeżeli ktoś ogłosi w internecie, że sprzedaje plastikowy guzik za 1 milion zł to czy twoim zdaniem:

    - to jest oszustwo ?
    - należy tego zabronić ?

    """""

    Zwłaszcza tego należałoby zabronić, ponieważ na taką transakcję pójdzie tylko ktoś nie do końca sprawny umysłowo. A tacy jak Ty raczej powinni odnosić się to takich inicjatyw z obrzydzeniem, zamiast propagować praworządnąść takich prób wykorzystanie ludzi i tak przez los upośledzonych.

    Na szczęście nasze prawo tego zabrania. Z tytułu skali, a nie zasady, bo jak to prawo pomiędzy socjalizmem a kapitalizmem, pozwala nabierać ludzi, byle nie nadmiernie.
  • @interesariusz z PL 11:43:22
    BZDURA i KRETYŃSKI BEŁKOT ...

    1. Wolny Rynek UNIEMOŻLIWIA aferę "lub czasopisma"

    dowód:
    na Wolnym Rynku NIE MA PAŃSTWOWYCH MEDIÓW
    Więc z CZYM miałby iść np. Rywin do Michnika !?

    2. Na Wolnym Rynku "widzimisię" każdego podmiotu i każdego człowieka jest blokowane przez PRAWO i SILNE PAŃSTWO (które KAŻE za każde oszustwo, złodziejstwo, przestępstwo itp.)

    Chyba nie sądziłeś, że my, wolnorynkowcy chcemy polikwidować policję i sądy !?

    3. Afera alkoholowa, gdy na jeden chyba dzień można było bez cła wwieźć alkohol. Ale o tej luce wiedzieli tylko NIELICZNI i oni byli PRZYGOTOWANI !!!

    Dlaczego uważasz, że TYPOWY INTERWENCJONIZM (uchwalanie prawa "zamawianego") to "wolny rynek" !?

    To jest SYMBIOZA PAŃSTWA Z BIZNESEM, czyli INTERWENCJONIZM !!!

    I my, wolnorynkowcy z tym właśnie walczymy.

    Więc nie utożsamiaj nas z gównem, w którym (ideologicznie) sam siedzisz ...
  • @Ultima Thule 11:13:04
    > Zauważ, że Wolny Rynek mówi przede wszystkim o tym, aby
    > NIKOGO NIE ZMUSZAĆ do transakcji !

    Przyjacielu, ja definiuję wolny rynek nieco prościej i szerzej - to dobrowolność - a więc UCZCIWOŚĆ - w relacjach (handlowych, gospodarczych) między ludźmi.
    http://freedom.nowyekran.pl/post/52269,wolny-rynek-po-bozemu

    Tak samo szerzej definiuję przymus (zmuszanie kogoś do czegoś) - tzn. przymusić można NIE TYLKO siłą, ale i podstępem, oszustwem czy manipulacją - czyli BEZ użycia przemocy, siły fizycznej czy przepisów (prawa)

    Krótko mówiąc, jeżeli zaoferuję Ci złoty zegarek - a Ty go "dobrowolnie" ode mnie kupisz - to jest to transakcja wolnorynkowa TYLKO WTEDY, kiedy jest uczciwa (czyli sprzedałem Ci to, co Ty chciałeś kupić)

    Ale jeśli sprzedałem Ci pozłacany zegarek jako złoty (w sensie ze złota) - to mimo, że nie użyłem siły - a Ty sam, "bez przymusu" go kupiłeś - to NIE JEST to transakcja wolnorynkowa - bo wprowadziłem Cię w błąd, oszukałem mówiąc wprost.

    Ja widzę to tak, że podstępem ZMUSIŁEM Cię do kupienia pozłacanego zegarka - bo Ty przecież chciałeś kupić coś innego, np. zegarek ze złota - mimo, że nie użyłem siły ani przemocy.


    > Takich "inwestorów" naprawdę mi nie żal ...

    Mi też nie - ale nie o nich tu chodzi.
    Po pierwsze chodzi o tych wszystkich, którzy dali się nabrać, że GPW to jest jakikolwiek rynek (a propaganda jest obezwładniająca w tym zakresie) - i że gra na giełdzie ma cokolwiek wspólnego z inwestowaniem.
    Spotkałem ludzi, którzy są w samym środku rynków finansowych - i mimo, że oczywiście wiedzą, że chodzi o to aby przechytrzyć innych - to nadal uważają, że przecież są "inwestorami" na "rynku finansowym" - i w życiu nie dopuszczą do siebie faktu, że są SPEKULANTAMI biorącymi udział w grze hazardowej (nielosowej)

    Po drugie, twierdzę, że instrumenty finansowe to nic innego jak KREACJA PIENIĄDZA z powietrza. Nie złotówek - ale swojego rodzaju semi-waluty - obowiązującej na terenie danego kraju - a więc wpływającej na spadek wartości pieniądza w tym kraju.

    Bo co tak naprawdę sprzedaje firma debiutująca na giełdzie - kiedy właściciele zatrzymują dla siebie oczywiście tzw. "pakiet kontrolny" (kolejny "fachowy" termin mając zamaskować oszustwo)?

    Otóż sprzedaje wykreowane z powietrza papierki - których kurs będzie się zmieniał - czyli zachowywać się będą zupełnie jak inna waluta - z tym, że aby z niej skorzystać, trzeba ją wymienić najpierw z powrotem na złotówki - dlatego nazywam to semi-walutą.
    (walutę można wymienić na inne waluty, lub bezpośrednio za nią coś kupić w kraju w którym jest obowiązująca)

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 11:44:30
    w obozie więźniowie nie znaleźli się z WŁASNEJ WOLI ...

    Ale pryz okazji tego pięknego przykładu mam do ciebie pytanie:

    państwo interwencjonistyczne z obowiązkowym ZUSem jest takim odpowiednikiem obozu koncentracyjnego, w którym obywatele-więźniowie nie mają wyboru i musza płacić na ZUS.

    Powiedz, czy według ciebie powinniśmy mieć prawo WYJŚĆ z tego obozu, czy też powinniśmy w nim przymusowo (przymuszeni przez takich, jak ty) tkwić i płacić ?

    I jeżeli tak, to DLACZEGO ?
  • @Freedom 11:51:10
    Ależ oczywiście !!! Jeżeli ktoś mi miał sprzedać ZŁOTY ZEGAREK, a sprzedał POZŁACANY, to to jest OSZUSTWO i na Wolnym Rynku powinno być ŚCIGANE !!!

    Ale jeżeli ktoś napisał PROSPEKT, w którym zrobił PROGNOZY oraz dopisał przy prognozach, że są to "TYLKO PROGNOZY" i że te "prognozy" mogą się NIE SPEŁNIĆ, to gdzie tu masz "oszustwo" ?

    W dodatku nie bądźmy naiwni: wszyscy, którzy inwestują na giełdzie wiedzą, w czym biorą udział ...

    Jedynie liczą na to, że to oni są "cwańsi" ...
  • @Freedom 11:51:10
    Freedom - troszkę nie do końca rozumiesz istotę giełdy ...

    Gdy główny akcjonariusz zostawia sobie pakiet kontrolny, to inwestorzy kupują PRAWO DO ZYSKU ...

    I tylko to ich interesuje. Nawet cieszą się, że właściciel NIE WYCHODZI ze spółki, bo to jest jakaś forma gwarancji, że mają wspólny interes ...

    Poza tym jest coś takiego, jak średnie, długoterminowe zyski na giełdzie. I one zwykle są:
    - DODATNIE
    - WYŻSZE, niż oprocentowanie na lokatach

    I to tak naprawdę jest powodem, że ludzie inwestują w akcje.

    A czasami, gdy się podepną pod inwestycje jakiegoś funduszu emerytalnego, to mogą mieć "prezent od św. Mikołaja" ...

    I druga sprawa:
    - dlaczego odróżniasz inwestora od spekulanta i dlaczego słowo "spekulant" brzmi u ciebie NEGATYWNIE !?

    Dlaczego uważasz, że "spekulowanie" to coś złego ?

    I jeżeli potrafisz, to zdefiniuj mi pojęcie "spekulacja" ...
  • @Ultima Thule 11:49:27
    Jak rozumiem, jest bzdurą to, że w kapitaliźmie prywatny producent silników diesla ma przeciwstawny interes do prywatnego producenta benzyniaków, a więc i potrzebę odpowiedniego ustanienia przepisów dotyczących ochrony środowiska.

    A więc właśnie dlatego, że jest prywatny, a nie państwowy, to ten interes ma i artykułuje go przy pomocy korupcji. Jak najbadziej miałby z czym Rywin przychodzić. Pierwszą zasadą "menażera" jest uzyskanie korzystych dla jego firmy przepisów.

    A pierwsza afera alkoholowa polegała na tym, że przez dwa tygodnie można było wwozić alkohol po starym cle, podczas gdy w tym czasie ceny alkoholu, wtedy państwowego, zostały podwojone. Wjechało go tyle, np. z Panamy, że starczyło na pół roku i był sprzedawany średnio po 70-80% państwowego. Czy pół roku braku sprzedaży wystarczyło, aby stwierdzić, że państwu posiadanie Polmosu zupełnie się nie opłaca ?
  • @interesariusz z PL 12:03:12
    1. To w interwencjonizmie firmy lobbują na rzecz korzystnych dla siebie regulacji. To jest wręcz ISTOTA i KWINTESENCJA interwencjonizmu !!!

    2. A gdyby nie było państwowych mediów, to Rywin przyszedłby do Szechtera ?

    ODPOWIEDZ !!!!

    3. A gdyby CAŁKOWICIE uwolniono handel alkoholem, to sądzisz, że byłaby taka afera ?
  • @Ultima Thule 11:51:54
    nie jesteśmy na ziemi dobrowolnie.

    Jak na razie, to uciec da się tylko w zaświaty.

    Państwo z samej zasady, tak jak kiedyś suweren, a teraz biurokracja, pobiera daninę i daje wedle uważania.

    Już raz Ci pisałem, przyjmij, że składka ZUS to element podatku, i już.

    Wszyscy mają płacić, a państwo ma zadbać, aby zdychający ludzie nie konali po rowach.
  • @Ultima Thule 11:54:39
    tylko z tym się zgadzam,

    "Jedynie liczą na to, że to oni są "cwańsi" ..."

    tyle, że te obyczaje, przeniosły się z gry na giełdzie, do realnego życia.
  • @Ultima Thule 12:01:51
    też uważam, że spekulacja to coś negatywnego,

    po pierwsze, to wykorzystywanie swojej uprzywilejowanej pozycji do eksploatacji bliźnich.

    Po drugie, spekulacja, to właśnie zaprzeczenie wolnego rynku.

    Jesteś pełen/pełna sprzeczności, Ultima Thule,

    a tak swoją drogą, czy uważasz, że przyjmowanie pseudo nie podpowiadającego płci jest zgodne z zasadmi wolnego rynku? Bo moim zdaniem, gdyby istniał tu, na nE wolny rynek dyskusji, byłbyś/byłabyś wyeliminowany za sam pseudonim.
  • @interesariusz z PL 12:15:41
    Ultima Thule to nie jest określenie człowieka, tylko MIEJSCA ...

    Myślałem, że na NE są ludzie INTELIGENTNI ...
  • @interesariusz z PL 12:15:41
    W takim razie, skoro "spekulacja" to coś złego, to ZDEFINIUJ mi pojęcie "spekulacji" podobnie, jak można zdefiniować pojęcie morderstwa, kradzieży, oszustwa ...

    Chciałbym wiedzieć, co JEST, a co NIE JEST "spekulacją" ...
  • @Ultima Thule 12:07:08
    gdyby uwolniono handel alkoholem, to ludzie traciliby wzrok od samogonu po złotówce.

    Nie byłoby państwa, bo nie byłoby go z czego utrzymać.

    Samohody byłyby bez hamulców i śmierdziałyby jak zagłębie w dawnych czasach.

    Interwencjonizm być musi, tak samo jak prawo. Interwencjonizm jest fragmentem prawa, a dokładniej konieczną jego modyfikacją w miarę rozwoju społeczeństwa i technologii.

    Na wolnym rynku są gracze. Nic dziwnego, że chcą ustanowić korzystne dla nich prawo, a niekorzystne dla konkurentów. Producenci sanek chętnie zakazaliby albo produkcji nart, albo wyśrubowania wymagań dla "narciarski" stoków. To jest oczywiste. Korupcja jest nieuchronną konsekwencją istnienia "wolnego rynku" i potrzeby istnienia prawa. Wyeliminować da się tylko w komuniźmie, gdzie wszyscy są właścicielami wszystkich fabryk, i właśnie dlatego mogą bez przymusą podjąć decyzję, czy jeździć na sankach, czy na nartach.
  • @Ultima Thule 12:17:33
    może inteligentni inaczej,

    przyznaję się, nie znam wielu słówek,

    ja jednak jestem przyzwyczajony do podpisywania się,. np.

    Zbyszko z Bogdańca,

    a nie Bogdaniec,

    i zupełnie mi nie wstyd, że padłem ofiarą takiego poplątania semantyk.
  • @interesariusz z PL 12:25:40
    no widzisz ...

    1. Wolnorynkowcy są za SILNYM PAŃSTWEM i SILNYM PRAWEM ...

    Ale takim, które NIE FAWORYZUJE nikogo, a jedynie pilnuje, aby ludzie się NIE OKRADALI I NIE OSZUKIWALI ...

    2. Dlatego np. nikt by nie mówił, jak ma wyglądać stok narciarski, a jedynie że właściciel stoku powinien go właściwie OZNAKOWAĆ ...

    3. NAJWIĘKSZA KORUPCJA była w KOMUNIZMIE i SOCJALIZMIE ...

    4. Jak sobie wyobrażasz korupcję na Wolnym Rynku, gdy firmy są prywatne, a w ustawach nie wolno ograniczać działalności gospodarczej w SPECYFICZNY SPOSÓB (np. ograniczając konkurencję, limitując ilość osób w zawodzie itp.)

    ODPOWIEDZ !!!
  • @interesariusz z PL 12:28:55
    A ja nie rozumiem, dlaczego dla ciebie jest tak ważne KTO mówi, a nie CO mówi ?

    Czy gdyby wyrażenie "2+2=4" powiedziała 80-letnia babcia ze wsi, to byś tej informacji nie przyjął, a gdyby to powiedział "nobliwy "profesór" w garniturze, to byś dopiero wtedy uznał to za "prawdę objawioną" ?

    Jakie to ma znaczenie !?

    A gdyby pod jakimś nickiem pisało 20 osób na zmianę, to czy to by coś zmieniło w twojej ocenie TREŚCI tych tekstów ?!
  • @interesariusz z PL 12:28:55
    i zauważ jeszcze jedno:

    ja zawsze odnoszę się do POGLĄDÓW ludzi !!!

    nawet, jeżeli robię to po chamsku i bezczelnie, to jednak chodzi mi WYŁĄCZNIE o czyjeś poglądy ...

    A nie o czyjeś nazwisko, nick itp.

    Dlatego bardzo mnie zaskakuje twój sposób myślenia, który FORMĘ przedkłada ponad TREŚĆ ...
  • @AUTOR
    a tak na marginesie, Jurek - przyznaj, że nie spodziewałeś się tak gorącej i rozbudowanej dyskusji pod swoim skromnym artykułem ?
  • @Ultima Thule 11:54:39
    > Ale jeżeli ktoś napisał PROSPEKT, w którym zrobił PROGNOZY oraz
    > dopisał przy prognozach, że są to "TYLKO PROGNOZY" i że te
    > "prognozy" mogą się NIE SPEŁNIĆ, to gdzie tu masz "oszustwo" ?

    :) To, że te prognozy nie mają nic wspólnego z kursem akcji, który jest zależny TYLKO i WYŁĄCZNIE od zachowania stadnego graczy giełdowych, czyli innych spekulantów - tu już jest oszustwo.

    To tak jak bym Ci zrobił prospekt do złotego zegarka, w którym bym zrobił (nawet rzetelne) prognozy dot. przyszłego "kursu" złota - a więc i wartości złotego zegarka w przyszłości - CO Z TEGO - skoro wcisnąłem Ci pozłacany zegarek zamiast złotego!


    > W dodatku nie bądźmy naiwni: wszyscy, którzy inwestują na giełdzie
    > wiedzą, w czym biorą udział ...

    :) Ha, ha! Nie rozśmieszaj mnie - CAŁY ŚWIAT wierzy w to, że giełdy papierków to są jakieś magiczne "rynki finansowe" - które są najważniejsze dla gospodarki - i od wzwodu lub zwisu wykresu indeksów giełdowych zależą ekonomiczne losy świata. :)

    Świat ocipiał i stoi na głowie - co staram się pokazać na swoim blogu - a Ty mi piszesz, że wszyscy wiedzą czym jest giełda??!! Bądźmy poważni...


    > Gdy główny akcjonariusz zostawia sobie pakiet kontrolny, to
    > inwestorzy kupują PRAWO DO ZYSKU ...

    Ha, ha :) Jakie "prawo"?
    O tym czy akcjonariusze dostaną dywidendę decyduje zgromadzenie akcjonariuszy czyli.... no, no, ciepło, ciepło... ten kto ma pakiet kontrolny :)

    Poza tym znowu - bądźmy poważni - kupno akcji z powodu dywidendy to jest MARGINES transakcji na tzw. "rynkach finansowych". Ogromna większość to jest czysta spekulacja, kupić licząc na późniejszą sprzedaż po wyższym kursie.


    > dlaczego odróżniasz inwestora od spekulanta

    Inwestowanie to jest powiększanie swoich możliwości prowadzenia działalności po to - aby w przyszłości zaspokajać ludzkie potrzeby efektywniej, szybciej, taniej, w większej ilości - jednym słowem LEPIEJ (wydajniej, korzystniej dla wszystkich).
    Innymi słowy odmawiam sobie dziś skonsumowania zysku po to, żeby jutro móc się cieszyć rozwojem swojej działalności, co powinno oznaczać również większy zysk, jeśli inwestycja jest trafiona - tzn. rzeczywiście pozwala lepiej zaspokajać ludzkie potrzeby.

    Spekulacja to jest próba wzbogacenia się na cwaniactwie - a nie na uczciwej pracy, a uczciwa praca to zaspakajanie ludzkich potrzeb.
    Innymi słowy spekulant nic od siebie nie oferuje bliźnim aby zarobić - tylko próbuje wzbogacić się na cwaniactwie, na kombinowaniu, BEZ uczciwej pracy.

    Normalnie nie ma w tym wiele złego - ale jest to poprostu nieetyczne, niehonorowe, i nie godne człowieka zajęcie.
    Trochę jak puszczanie bąków w towarzystwie - nie jest to zło wcielone - ale smród pozostaje.
    Normalnie spekulacja to jest margines życia gospodarczego - bo jest zbyt kłopotliwa i ryzykowna, żeby wszyscy mali moralnie ludzie chcieli się tym zajmować - dlatego nie ma sensu tego zakazywać ani w ogóle się tym zajmować - bo to marne zajęcie i ludzie gardzą spekulantami, to wystarczy.

    NATOMIAST w momencie kiedy cały świat żyje w przeświadczeniu, że spekulacja to jest najwyższa forma "inwestowania" - i na podstawie zachowania spekulantów ważą się losy gospodarek narodowych - to już jest patologia zakrawająca na zbrodnię przeciwko ludzkości.


    PS. Wiem, że dzisiaj nazywa się "inwestycją" byle gównianą budowę boiska - a właściwie KAŻDY większy wydatek - ale to słowo - inwestować - naprawdę znaczy coś trochę innego, co próbowałem przybliżyć powyżej.
  • @Ultima Thule 12:30:32
    Bardzo mi miło, że
    "Wolnorynkowcy są za SILNYM PAŃSTWEM i SILNYM PRAWEM ...
    "

    bo ja, jak również komuniści, również.

    Obaj chcemy państwa, które "nie faworyzuje nikogo", niektórzy nazywają to urawniłowką, czyli szą przeciw,

    Na wolnym rynku, tak jak Ty zdajesz się go pojmować, oszustwo jest jak najbardziej dozwolone, bo mieści się w twoim pojęciu "dobrowolności" transakcji.

    W komuniźmie i socjaliźmie korupcja jest bardzo ograniczona. Jest układem towarzyskim, a nie systemowym. W kapitalźmie korupcja jest składnikiem systemu. I nic dziwnego, że tam jest największa. Twoje paszkwile na temat socjalizmu nie są w stanie zakląć rzeczywistości ani zmienić "praw rynkowych". W socjaliźmie, tak jak w rodzinnej firmie, skorumpować da się tylko wyrodny syn, który przedłoży własne krótkoterminowe dobro nad dobro rodziny, a i swoje długoterminowe. Na wolnym rynku nie trzeba być wyrodnym, aby skorumpować kogo tylko się da przeciwko konkurencji. Korupcja jest wpleciona w zasady prowadzenia interesu.
  • @Ultima Thule 12:32:39
    Drogi Panie/ni, dyskutując z tobą chyba udowadniam, że nie jes istotne dla mnie, kto mówi.
  • @Freedom 13:03:59
    jakoś dzisiaj wyjątkow się z Tobą zgadzam.
  • @interesariusz z PL 13:15:29
    > jakoś dzisiaj wyjątkow się z Tobą zgadzam.

    :) To zabawne - bo Ultima Thule ma bardzo podobne do moich poglądy - z tą niewielką różnicą dot. "rynków finansowych", która wynika z tego, że On nie dostrzegł w nich jeszcze oszustwa i kreacji pieniędzy z powietrza.

    Ale ja wierzę, że wszyscy się zgadzamy w głębi duszy (my - ludzie powiedzmy uczciwi i dobrzy - w opozycji do złodziei, oszustów i innych niegodziwców) - tylko tego jeszcze nie wiemy, nie rozumiemy, albo jesteśmy za głupi żeby to zauważyć...

    PS. napisałeś do Ultima Thule:
    > oszustwo jest jak najbardziej dozwolone, bo mieści się w twoim
    > pojęciu "dobrowolności" transakcji.

    kiedy on BARDZO wyraźnie już nieraz pisał, że jest za państwem które zagwarantuje:
    > aby ludzie się NIE OKRADALI I NIE OSZUKIWALI ...

    oraz że na wolnym rynku wg niego:
    > OSZUSTWO (...) na Wolnym Rynku powinno być ŚCIGANE !!!

    Dlaczego więc piszesz do niego takie rzeczy? Ze złośliwości czy co, bo nie rozumiem.
  • @Freedom 13:35:33
    nie ze złośliwości,

    Przecież UT sam sobie przeczy,

    i na dodatek będąc ortodoksyjnym zwolennikiem jednych "praw" i dogmatów, całkowicie neguje inne prawa.

    Co ja pocznę, że UT chce, aby państwo pilnowało tego, aby ludzie się nie "okradali i nie oszukiwali", a jednocześnie postuluje wprowadzenie rynku, na którym korzyści można odnosić głównie tą metodą,


    poczytaj, co sam napisałeś wyżej na temat przymusu. Otóż UT wcale nie postuluje, aby państwo zniosło wszelkie metody przymusu, on chce, aby wyeliminowało jedynie te, które mu są nie na rękę, te, dzięki którym planuje odniesienie korzyści, mają pozostać.
  • @interesariusz z PL 13:59:55
    > jednocześnie postuluje wprowadzenie rynku, na którym korzyści można
    > odnosić głównie tą metodą

    Śmiem twierdzić, że kompletnie nie rozumiesz tego o czym pisze Ultima Thule. Bo na pewno NIE TO postuluje.

    A co gorsza - nie zauważasz rzeczy oczywistej:
    Rynek, na którym korzyści można odnieść głównie przez oszustwo mamy OBECNIE - TAK WŁAŚNIE JEST DZISIAJ - na tym chorym, zakłamanym świecie. Świat stoi na oszustwie, podstępie, manipulacji, itp. NIEUCZCIWYCH praktykach.

    A Ultima Thule się temu SPRZECIWIA i postuluje coś zupełnie innego. Ja również. A Ty, mam wrażenie, uważasz, że wszystko jest pięknie - no może tu i tam trzeba by coś wyklepać, poprawić - ale ogólnie to jest git - tylko Ci straszni wolnościowcy zagrażają światu samymi swoimi poglądami :)
  • @Freedom 14:41:44
    i wzajemnie, tak jak zgadzałem się w twoimi poprzednimi uwagami powyżej, tak teraz starasz się udowodnić, że kompletnie nie rozumiesz, o czym piszę ja.

    świat jest przepełniony oszustami, również intelektualnymi.

    Najlepszą metodą oszukiwania jest przedstawienie wizji, z którą się oszukiwany zgadza, tylko z jednym małym haczkiem.

    Zgadzamy się na temat obecnego stanu świata, co do tego, że jest "chory", tyle, że UT twierdzi, opisując dokładnie te same zjawiska, że jest chory na socjalizm, a ja twierdzę, że na kapitalizm i wolny rynek.

    Czyli zgadzamy się co do objawów choroby, ale nie zgadzamy się co do opisu zdrowego organizmu.

    PS. twiedzenie, iż ja uważam, że wszystko jest piękne, zakrawa na kpinę, dla mnie obecny świat jest obrzydliwy, poniżej poziomu przyzwoitości, ale równocześnie UT jest dla mnie kimś, kto postuluje przejście z deszczu pod rynnę.
  • @interesariusz z PL 13:59:55
    Nie dostrzegasz różnicy między naszymi wizjami SILNEGO PAŃSTWA:

    1. Moje "silne państwo" pilnuje, aby nie było OKRADANIA jednych ludzi przez drugich przy pomocy zusów i innych podatków

    2. Twoje "silne państwo" DOKONUJE KRADZIEŻY w celu dokonywania transferów od jednych ludzi do drugich

    Czy ROZUMIESZ różnicę ?
  • @interesariusz z PL 15:32:04
    Freedom dobrze opisał absurdalność twoich wypowiedzi.

    Ty po prostu NIE ROZUMIESZ, co piszesz ...

    CO do jednej rzeczy faktycznie się zgadzamy:

    - JEST ŹLE

    Ale co do sposobu rozwiązania problemu nie tyle się "nie zgadzamy", co po prostu ty sam NIE ZGADZASZ SIĘ Z LOGIKĄ ...

    A więc to jest TWÓJ PROBLEM, a nie mój ...

    Przykład:
    piszesz, że Wolny Rynek generuje korupcję itp. a nie zauważasz, że przecież w systemie interwencjonistycznym jest WIĘCEJ powodów do korupcji !!!

    W dodatku nie wiem dlaczego uważasz urzędników za osoby działające W DOBREJ WIERZE !?

    Możesz mi to wyjaśnić ?
  • @interesariusz z PL 15:32:04
    > Zgadzamy się na temat obecnego stanu świata, co do tego, że jest
    > "chory", tyle, że UT twierdzi, opisując dokładnie te same zjawiska, że
    > jest chory na socjalizm, a ja twierdzę, że na kapitalizm i wolny rynek.

    Wiem :)
    Dlatego apeluję do wszystkich - przestańmy używać słów-etykietek, które każdy rozumie po swojemu - i zacznijmy rozmawiać wprost, prostym językiem.

    Potraficie rozmawiać bez używania słów: "socjalizm, kapitalizm, liberalizm, wolny rynek, interwencjonizm, itp." ?

    A wtedy okaże się, że nam wszystkim - no, ogromnej większości, powiedzmy - chodzi o to samo.

    Np. Aby uczciwość popłacała - a nieuczciwość była karana.
    Aby państwo SKUTECZNIE broniło nas przed oszustwem, kradzieżą, podstępem, manipulacją, przemocą, przymusem i wyzyskiem.
    Aby każdy własną pracą mógł zarobić na dostatnie życie - i dobrobyt dla swojej rodziny.
    itp. itd.

    A przyszło Wam do głowy, że może ktoś nas zrobił w balona i buduje de facto socjalizm KŁAMIĄC że to jest kapitalizm? (albo na odwrót: buduje kapitalizm, kłamiąc że to jest socjalizm)
    Krótko mówiąc, że politycy i inni wpływowi gracze ŁŻĄ cały czas?
  • @Freedom 16:34:24
    tylko zauważ, że NIE MA RÓWNOWAGI pomiędzy tezami moimi i interesariusza !!!

    W jego poglądach jest BRAK LOGIKI, który powyżej wykazałem, a na który nie znalazł odpowiedzi ...

    Poczekajmy, co powie ...

    W każdym razie nie można dążyć do tworzenia dobra poprzez odbieranie ludziom wolności i poprzez przymus.

    Ludzie powinni SAMI decydować o tym, jak żyją, co robią, co kupują i za ile ...

    Ludzie (wbrew temu, co sądzi interesariusz) NIE SĄ DEBILAMI !!!

    A gdyby się okazało, że jednak SĄ DEBILAMI, to tym bardziej obawiałbym się oddania władzy urzędnikom-DEBILOM ...

    Bo z jakiegoś dziwnego powodu interesariusz nie widzi absurdu w tym, że oczekuje od urzędników, że będą dla ludzi LEPSI, niż sami ludzie mogą być dla siebie !!!
  • @Ultima Thule 15:32:33
    to, czy państwo okrada obywateli za pomocą podatków czy zusów nie jest tożsame z jego siłą, raczej nie, może być różnie.

    Aby istniało, musi rabować. Inaczej się nie da. Chyba, że nie chcesz państwa. Pełno tu różnych byłych Polaków.

    Moje silne państwo zabiera osiłkom to, co zrabowali słabszym, i oddaje tym obrabowanym.

    Oczywiście, lepiej byłoby, gdyby nie pozwalało rabować silniejszym, tyle, że to niewykonalne.

    Jak ci silniejsi rabują słabszych. A no np. uchwalając prawo bankowe.

    I moje silne państwo nie tylko zabiera rabusiom zrabowane, ale i robi częściową urawniłowkę, zabiera zdolnym co nieco, aby oddać kalekom, w tym umysłowym. W imię humanitaryzmu. Skoro jest tak niewielu, którzy uważają, że upośledzonych trzeba wspomagać, to niestety, resztę trzeba przymusić siłą.

    Ja na przykład rozdaję z dobrej woli, grosze, ale zawsze. Nie wiem jak Ty. Może to właśnie Ciebie trzeba przymusić.
  • @Ultima Thule 16:10:24
    dowód proszę, albo przynajmniej uzasadnienie, dlaczego to system interwencjonistyczny ma dawać więcej powodów do korupcji.

    Nie uważam, że urzędnicy działają w dobrej wierze. Ale w systemie socjalisytcznym mają mniejszą pokusę do korupcji.
  • @Freedom 16:34:24
    znów się z Tobą zgadzam.
  • @Ultima Thule 16:47:03
    nie zgadzam się,

    ludzie rodzą się całkiem różni.

    W imię ludzkości, humanitaryzmu, pragmatyki, umówiliśmy się, że są równi, jednak to nie znaczy tacy sami.

    Jest mnóstwo debili. Jest mnóstwo świń. Sprawiedliwych nie wystarczy, aby upośledzeni nie zdychali po kątach.

    no i dowcip.

    jeśli ludzie nie są debilami, to kto głosuje na Tuska ?
  • @interesariusz z PL 19:12:52
    no tu żeś mnie zagiął z tym tuskiem ...

    Muszę to sobie przemyśleć ...
  • Ja też nie wytrzymałem
    SNR (stosunek sygnału do szumu) w komentarzach pod tym wpisem osiągnął poziom, po którym aż wysmarowałem do administratorów NE gorącą prośbę o rozważenie umożliwienia czytelnikom włączania zwijania komentarzy wybranych autorów i nie wyświetlania ich treści. Czy portal oferuje jakąś pomoc w tym zakresie już teraz, o której nie wiem?
  • @Maciej H 19:56:50
    a kogo byś chciał zwinąć i dlaczego ?
  • @Maciej H 19:56:50
    bo jeżeli byś zwinął moje wypowiedzi, to poniósłbyś stratę nie do powetowania ...

    Poza tym zauważ, że jak usuniesz czyjeś wypowiedzi, to przestaniesz rozumieć wypowiedzi innych ...
  • @Maciej H 19:56:50
    ja coś takiego, cenzurę czytelnika, postuluję od samego początku nE, niestety, ŁŁ jest na to głuchy.
  • @interesariusz z PL 23:46:16
    Wiem, bo dostałem odpowiedź :).

    Ja nie postuluję cenzury. Ja postuluję pomoc techniczną w odfiltrowywaniu szumu dla siebie samego. Nie chcę nic zwijać dla innego czytelnika. Chcę móc zwinąć dla samego siebie.

    Nawet wyświetlanie autora komentarza u góry, a nie pod komentarzem byłoby pomocne. Marnowałbym mniej czasu przed podjęciem decyzji o zakręceniu kółkiem myszy. Niestety wygląda na to, że portal został zaprojektowany z rozmysłem tak, aby czytelnik mógł się w kółko nacinać na troli. Stosunek sygnału do szumu może poprawiać autor posta, który ma prawo kasować komentarze, ale komu się chce odwalać syzyfową i w sumie niewdzięczną pracę.
  • @Maciej H 01:10:48
    Tu masz rację . Popieram.
  • @Maciej H 01:10:48
    Ponawiam pytanie: kogo masz na myśli jako "szum" lub "trolla" ?

    I DLACZEGO ?
  • @Ultima Thule 07:16:53
    a może ktoś inny się wypowie na temat tego, KOGO należy zaliczyć do "szumu" i do "trolli" ?

    Zróbmy taką listę, ok ?
  • @Maciej H 01:10:48
    http://interesariusz.nowyekran.pl/post/883,jak-to-zrobic-wyglad-komentarza

    stara notka, która nie uzyskała poparcia,

    tak samo z czytelniko-cenzurą, czyli zwijaniem wypowiedzi nielubianych autorów lub niechcianych wątków w dyskusji. Po "latach" mojego podszeptywania (lobbowania) wprowadzili datowanie odpowiadzi w tytułach, na tej bazie mogłby być pseudowątki do zwijania, mogłoby to być lepsze, niż zwijanie nielubianych autorów, tyle że polityka administracji witryny jest inna.

    A i popracie autorów też trudno uzyskać. Jak to w Polsce. Liczy się tylko JA, TU, i TERAZ.
  • @interesariusz z PL 08:56:59
    Moim zdaniem blogerów nie trzymających należytego poziomu należy bezwzględnie usuwać !!!
  • @Maciej H 01:10:48
    > "Stosunek sygnału do szumu może poprawiać autor posta, który ma prawo kasować komentarze"

    To też ma swoje złe strony. Poza tym, że się nie chce, od razu padają oskarżenia o cenzurę i kto wie co jeszcze. Poza tym niektórzy traktują komentarze jako sposób na odreagowanie. Skasuję takiego, to będzie W każdym możliwym miejscu pisał, żem debil. To niech już lepiej napisze tu i spokój (mniej szumu).
    Nie wiem do końca - dla jakiej przyczyny akurat pod tą notką pojawiło się tak dużo wpisów "Wybitnych Blogerów" (nikt mnie nie zmusi, bym to przeczytał). Mam nadzieję, że to nie stanie się normą :-(.
  • @Jerzy Wawro 10:21:58
    Zdaję sobie sprawę ze złych stron kasowania i absolutnie nie mam pretensji do autorów wpisów za nie sprzątanie po kimś innym.

    Tak swoją drogą takie kasowanie też trzeba umieć technicznie rozwiązać. Powinno to być zrobione tak, że jeśli jakiś komentarz zostaje ocenzurowany, to inni czytelnicy przestają go widzieć, natomiast jeśli tylko jest możliwe zidentyfikowanie klienta jako autora (albo po fakcie, ze jest zalogowany, albo po cookie albo po IP czy jak tam jeszcze, nie znam się na tym) to ten klient powinien widzieć swój komentarz jakby nigdy nic i nie wiedzieć tak od razu że został ocenzurowany. Oczywiście można to obchodzić i w końcu dojść czy zostało się ocenzurowanym czy nie, ale nie jest to od razu oczywiste. Brak reakcji innych wygląda jak ignorowanie i zniechęca.
  • @Jerzy Wawro 10:21:58
    Ja sobie poczytałem. I tak się nudziłem;p
    Provoc jesteś zboczony. Założę się, że za młodu wybebeszałeś wiewiórki w lesie.;p
    patykiem po jeziorze, też jest kawał asa, znany jako "ten co zmienia nicki", ale sądzę, że jego okop jest vis-a-vis Twojego:D
    Poznaje ten styl, a do nicka nie ma co się przesadnie przywiązywać;p

    Ultima, zrobili wała na akcjach, a Tobie wychodzi wolnorynkowa świętoprawna transakcja nieprzymuszona? Nie chodzi o to, kogo Ci szkoda a kogo nie, tylko, czy jest wał, czy nie ma. i jeśli jest, to czy coś, z tym robimy, czy kwitujemy niewidzialną ręką rynku i głupotą leszczy:))

    Nieprzymuszona transakcja ząbek za kromkę, jest jak najbardziej na miejscu!
    Babcia Jadzia nie ma specjalnego wyboru co do swojej lokacji. Ma wybór, albo sceduje prawo własności do swojego mieszkania na bank, albo polegnie na chorób i niedomagań kilka w tydzień. W akcie zgonu będzie stało niewydolność układu oddechowo-krążeniowego. Nie powód prawdziwy - zbrodnia systemu vel ofiara konieczna na ołtarzu świetlanej przyszłości niewielu..
    Babcia Jadzia i tak ma w dechę. Uwłaszczyła się cwana gapa na majątku mieszkania, co to po komunizmie się został w spadku i cwaniara. Niestety nadchodzą pokolenia, które nie zawdzięczają komunizmowi majątku więc go nie mają, nie mają stażu pracy z komunizmu, ani tym bardziej renty, czy emerytury po nieboszczyku - poprzednim systemie..
    Znam ja ci również takich utracjuszy, którzy zdążyli już spadek po komunizmie, a nawet wcześniejszych pokoleniach (kiedy to komunizm niemowlęciem był we wschodnich stronach) przejeść!
    Bynajmniej nie grali na giełdzie i nie hazardowali przesadnie. Ot przejedli. Znaczy źle gospodarowali. Ci to już mają całkowicie przewalone. A to jest jeszcze tak, że część z nich przyzwyczajona do niechamskiego życia i kwot znacznych, uprzednio nabrała kredytów pod lepsze czasy, a po wtóre rozpasany konsumpcjonizm u nich występował, zamiast jak nowy system przykazał serki i makaron bezjajeczny wpierdalać i mają teraz za swoje. Po prawdzie to oni się wykruszają szybciej. Głównie za sprawą tego, że widzą siebie jako przyczynę katastrofy rodowej. Rody, jak to wiadomo, dumne bywają i przywiązania głupie, honorne, mają. Zupełnie nie jak chamy. Chamy wiedzą, że najważniejsze przeżyć, za wszelką cenę, reszta potem, mają jak szczury.
    Honorowe miewają odwrotnie i się same wieszają, bo reszta do dupy, wieszcząc nieszczęść i przykrości przyszłych bez liku..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej